Schronisko działa na przyzwoitym poziomie, psy są najedzone, mają budy, ale nie chodzą na spacery, nie mają z kim, ani gdzie, bo schronisko jest prawie w centrum miasta:( Wolontariusze są, ale tylko zamiejscowi, ja jestem jedna z Mielca i parę uczennic, i studentek. Postaram się umówić na odwiedziny w sobotę i wszystko sprawdzić!