Byłyśmy! Była masa psów;( Emi zaczipowana. Doktor powiedział, że nie trzeba przepisywać szczepienia od dr Kozioła, tylko mieć starą książeczkę. Paszport ma i jest w nim nowe szczepienie i adnotacja, że pies jestzdrowy. Nie było USG, bo nie przeczytałam Ulka18 Twojego postu. Jeszcze obejrzę Emi i jak nic nie wypatrzę, pojedziemy na to USG. Emi jest straszna do jeżdżenia, ani pięć minut nie usiedzi. Łazi, przepycha się, sapie i dyszy, koniecznie chce siedzieć kierowcy na kolanach! Dobrze, że pojechałam z córką, inaczej wysadziłabym ją w połowie drogi do bagażnika! Ale na smyczy umie chodzić, choć ciągnie makabrycznie. Ale idzie nad nią zapanować. W lecznicy inne psy niespecjalnie ją interesowały, zdecydowanie je olewała. U doktora była bardzo grzeczna, zero agresji, zero strachu, raczej zainteresowanie, co też się tu będzie działo. Fajna z niej suczka. Zapłaciłam za pobyt Emi w hoteliku 250 zł. i mogę z czystym sumieniem napisać, że są to pożytecznie wydane pieniądze!!!