Rodzice Pani Asi nie mieszkają w Mielcu i mają jakieś stawy, więc chcieliby pieska, kochającego wodę:)
Lukas był dzisiaj z moją córką u weta, kolejne trzy zastrzyki i jeszcze tydzień kwarantanny od innych psów, bo ma pchły.
Mały spryciarz nauczył się drapać ranę kołnierzem i znowu została naruszona. Ale za tydzień jak poznamy jego stosunek do innych psów trzeba go zacząć ogłaszać!