-
Posts
30680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agusiazet
-
[quote name='Basia1968']zaktualizowany pierwszy post. można sprawdzic czy stan się zgadza.[/QUOTE] Wszystko się zgadza, przynajmniej jak chodzi o kwotę końcową! Sambor ma jednego obserwatora na allegro, ciekawe, czy ktoś się do Luizy odezwie!
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
agusiazet replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Czyli za jakiś tydzień wyjazd? -
Biedny, stary BRYŚ - ma wreszcie własny dom.
agusiazet replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
I jak tam Bryś? -
A co Milda ma z oczami?
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
agusiazet replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jarka, Ty to masz pomysły, piesku! -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
agusiazet replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam Rufi, nie zimno mu? -
[quote name='sacred PIRANHA']hmm mysle ze i tak feromony przydadzą ci się w sylwestra i kilka dni przed jak beda strzelac dzieciaki i w domu bedzie to słychac niestety... a jak z jej chęcia pracy na smaczki?[/QUOTE] Bisia, w ogóle nie jest zainteresowana psim jedzeniem, ani psimi smaczkami. Co innego ludzkie jedzenie, kiełbaskę chętnie wcina. Ale jest zupełnie nieprzekupna, w domu na kiełbaskę przyjdzie, albo i nie, zależy jak jej pasuje. Na spacerze jeszcze z kiełbaską nie byliśmy! Gdzie można nabyć te feromony? Dzisiaj na spacer poszła z ochotą i bez jakiś wielkich problemów, ale z powrotem trzeba ją było ciągnąć jak osiołka. Ale nie zapierała się jakoś drastycznie! W domu bardzo grzeczna, jakby psa nie było, ale wczoraj udało mi się ją namówić na zabawę czyli wywracanie Bisi na plecki i pokazywanie brzuszka! Jest bardzo delikatna jak na przykład coś bisrze z ręki lub się bawi!
-
[quote name='Tola']A czy wiadomo w jakim wieku jest Dexterek?[/QUOTE] Chyba jeszcze nie był u weterynarza, jesteśmy zasypani na maksa!
-
Bisia jest w domu mega grzeczna, ale nerwowo reaguje na każdy podejrzany dla niej dźwięk, cały czas jest czujna, zwarta i gotowa do ucieczki. Ale czasem uda mi się ja namówić na zabawę!
-
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
agusiazet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
PW dostałam, niestety pomóc nie mogę:( Właśnie mam na tymczasie mega bojaźliwą suczkę i w mieście jest to strasznie problematyczne, szczególnie z wychodzeniem na spacer! -
Czy znacie stosunek Biry do panów? Dorosłych - mężczyzn!
-
Niestety nie, nie mam sprawnego komputera w domu! Czasami dopadnę od córek, ale to nie robota, bo zaraz mnie przepędzają - ja też mam rzeczy na bazarek Muszę czekać, aż mąż mi go naprawi po 21 grudnia - sorki!
-
Wpłynęło 10 zł od grzenki, dziękuję. Mamy 185 zł - Luizo nadal nie mam kodów proszę o cierpliwość!
-
[quote name='iwop']agnieszka przeciez ja wiem, że nie chcesz żebyśmy ją zabrały, ale ja nie jestem osoba, która chce zrzucac kłopot na kogoś i "radź sobie sama...".. Pomyślałam, że może w Mielcu jest jakiś behawiorysta? Wtedy z Jolą chętnie zapłaciłybyśmy za pracę z Birą ...[/QUOTE] W Mielcu to nawet nie ma weterynarza z porządnego zdarzenia, a o behawioryście można tylko pomarzyć! Wg mnie Bira potrzebuje spokoju i stabilizacji, ustalonego rozkładu dnia, a to wszystko jest poza moim zasięgiem. Ja mogę ją głaskać, przytulać, rozmawiać z nią, ale hałasów, odgłosów miasta i wszystkiego, co nie da się przewidzieć nie zmienię. Jeśli możesz zmień tytuł i napisz, że potrzebuję porad jak postępować z bardzo lękliwym, mega zestresowanym psem. Czasami dogomaniacy mają wypróbowane metody i sposoby, a nuż ktoś coś podpowie, jestem otwarta na propozycje!
-
Iwona, ja wcale nie chcę, abyście ją zabrali, chyba, że znajdzie się dla niej odpowiednie miejsce na DT czy wspaniały DS. Co naprawdę wg mnie będzie bardzo trudne! Nie mam zamiaru nikogo oszukiwać, że Bira to fajny, niekłopotliwy piesek, bo to nie prawda.
-
Mała sarenka-Migotka z Mielca pojechała do domu :)
agusiazet replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Migociu, ale Ci dobrze! -
Niestety, wczoraj Bira makabrycznie wystraszyła się, gdy ktoś puścił petardę. To, co się później działo to był horror. Nigdy wcześniej nie widziałam tak przerażonego psa. Rzucała się na smyczy jak ryba wyjęta z wody, co wyglądało jakby miała atak padaczki! Nie mogłam jej utrzymać na smyczy, a dobrowolnie nie chciała się ruszyć - a to była tylko mała raca, mój Sony nawet nie zwrócił uwagi!!! Na siłę odciągnęłam jak od miejsca katastrofy i na siłę dociągnęłam ją do domu! Ze strach nawet się nie wysikała, a potem nie było mowy o ponownym wyjściu! Rano wyszła niechętnie, każdy dźwięk ja płoszył i rzucała się jak szalona do ucieczki, odżyła dopiero w lesie. Ale dojście do lasu, który jest bardzo blisko (jakieś 10 minut drogi) trwało i trwało! Z powrotem też były problemy, bo sąsiadki trzepały dywany! Bira ciągnęła tak, że ręce bolą mnie do tej pory. Ten pies nie powinien mieszkać w mieście, nigdy nie wiadomo, co ją wystraszy i jak zareaguje. Boję się, że kiedyś podczas paniki nie utrzymam jej i dopiero będę miała problem jak zwieje! Czy ktoś mi może poradzic jak postępować z takim psem? Nie mam wiedzy, ani nigdy nie miałam tymczasowiczki z takimi problemami! Co będzie w święta i Nowy Rok, aż boję się pomyśleć!!! Potrzebuję pomocy! Najlepiej nowego Dt dla Bisi, ale zdaję sobie sprawę, że to nierealne!!! Może jakaś adopcja zagraniczna w ciche i spokojne miejsce, bez dzieci?
-
Donoszę, że wszystko ok!
-
Iwa już we własnym domu, oby to był ten jeden jedyny!
agusiazet replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Cioteczki przepraszam ze tak milcze ale musze sie pogarniac, totalnie nas zasypalo :) W kazdym razie jakos po 7.12, dam znac jak ustale konkretna dat i godzinke :)[/QUOTE] Nie mamy wyjścia, musimy czekać! -
[quote name='jogi']a co powiedziecie na Nadzieja??[/QUOTE] A jak wołać na psa Na-dzie-ja, za długie!
-
Dziękujemy bardzo za bazarek!