Jump to content
Dogomania

5_klepka

Members
  • Content Count

    117
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

29 Excellent

About 5_klepka

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wczoraj pobiliśmy rekord - 3 godziny szwędania! Krecina położył się dopiero na osiedlu, po schodach już go wniosłam - dostawał wodę z "ręki" na bieżąco i odpoczywaliśmy przez parę minut na ławeczce w lesie ale i tak uważam że to imponujący czas, bo w grudniu potrafił marudzić po dwudziestu-trzydziestu minutach. Nóżki-galaretki zastąpiły porządne "quady" - cała konsystencja i kształt psa zmieniły się bardzo na plus i z przyjściem ciepłej pogody będzie tylko lepiej - mam nadzieję że u Tuni też, bo suczysku fałdka tłuszczu utrudnia rolowanie się po wyrku... Jej słodki ryjek i nieopanowana żarłocz
  2. Mocno trzymamy za Was wszystkie -najbardziej za psiaki, oczywiście:) - kciuki. U moich wszystko super, Krecik zrobił ogromne postępy w zakresie ruchu, biega skacze turla się... Na początku czasami musiałam go podsadzac na łóżko- teraz wskakuje i zeskakuje jak gdyby nigdy nic, czasami dajac większego susa niż Grubinka - która...no, mimo naszych starań zaczyna przypominać puszystą kuleczke. Ze wzgledu na stan zdrowia dużo leżę, maluchy nie odstepujana krok...Krecik jest takim pieszczotnikiem..tulacz pierwsza klasa, nawet Tunia nie wtula sie w człowieka z takim zaangażowaniem - po pieszczotach ś
  3. U nas wszystko super, drugi tydzień supli i Krecik rusza się naprawdę super energicznie, nawet zaczal siadać (za smakołyk ;)) i trochę schudł - teraz do leków je głównie mokrą karmę Applawsa i tłuste morskie ryby..Gorzej że zrobił mu się jakiś twardy guzek koło kręgosłupa, jutro lecimy do veta...Może wreszcie dopchamy się do Koperskiego, myślę że już wątroba mu odpoczęła - wyniki nowe są b.dobre - i prześwietlimy chłopaka..oby to nic złego :( Szukamy domu bez schodów, na przyszłość..Dochodzę do siebie psychicznie i finansowo po targach koni w Skaryszewie..
  4. Cudny dziadeczek, oby pożył jak najdłużej..U mnie sama geriatria poza Tusieńką i strasznie martwią mnie schody..Pozdrowienia od dziaduchowa :)
  5. Widać ważniejsze wrzucanie selfików na fb, bekę miałam ogromną z komentarza znajomych "jaka dojrzałość bije z Ciebie" na profilu babska..no, faktycznie dojrzałość..Dzieciaka też odda jak ją facet zostawi albo się znudzi? Brak słów na takich ludzi poza niecenzuralnymi..
  6. prawda niestety, choć czasem serce wygrywa z rozumem..ja ostatnio za parę tabletek antybiotyku musiałam wyłożyć 183 złote a gdzie tu do operacji w Warszawie :(
  7. Znalazłam takie ogłoszenie : https://www.olx.pl/oferta/oddam-przyblede-CID103-IDkyR7S.html#46e5be1152 ...A nuż to ona? Daleko ale..
  8. A żeby nie było że tylko leżymy..łazimy mnóstwo, ale zrobienie zdjęcia z dwoma-trzema-czterema smyczami (spuszczam tylko w ogrodzeniach) bywa ciężkie. Zdjęcia kiepskiej jakości ale ryjki na spacerach są strasznie ruchliwe, "ustrzelenie" Tuni jest tak udane jak widać :) Jak tylko kucam, to biegną licząć na smaka albo chociaż głaski także foty jak koń - każdy widzi. Ale chciałam się pochwalić jak jego cudowne futerko błyszczy się w słońcu..Tusieńka też jest taka wygłaskana, że na dotyk ciężko by było poznać któregoś z psów, chociaż jej kochany maleńki języczek poznam zawsze.. Dziś Krecisko tak p
  9. Oj tak..to najcudowniejsi pocieszyciele i przyjaciele..Nie wiem skąd wytrzasnełaś mi tak cudowne, grzeczne, kochane psy ale będę Ci za nie dozgonnie wdzięczna. Krecik i Tunia pojechały z nami na podkarpacie zająć się pogrzebem i chorą babcią, obydwa pięknie i baardzo grzecznie zniosły podróż a na miejscu, poza nieodwzajemnioną chęcią Tuni do zabawy z kotem, również były aniołkami pomimo ilości otaczających ich zwierząt. Pięknie zaakceptowały Rudzika, chociaż ten, przeniesiony z podwórka na "salony" po prostu zagrzebywał się w łóżku i wychodził tylko na siku ignorując towarzystwo. Ciasno było n
  10. Ja używałam u swojego coś takiego, uszyłam sama z ortalionu i doszyliśmy takie "d-ringi" metalowe i doczepialiśmy na gumeczki do łuźnych materiałowych szelek. W środku wsadzaliśmy podkłady - jak mało leciało - i pampersy ludzkie jak już nie trzymał też kupala. Strasznie ciężko żeby takie kupne się nie zsuwały i tak jak AgaG mówi najlepiej podpiąć do jakiejś luźnej miękkiej uprzęży. Całkiem prosto samemu zrobić takie ustrojstwo.
  11. Widzę że jakiś pech straszny dotyka zimą " psiarzy dookoła"...Gdzie nie zajrzę tam jakiś dobry człowiek ze złymi wiadomościami..Trzymaj się..u nas kupa nieszczęścia, ale ściskamy mocno.
  12. Warto takie rzeczy jak zdjęcia i dokumentacje wrzucać przed zbiórką, a nie po - to nadaje jej wiarygodności.
  13. Tyle się wydarzyło, tak zniknełam zupełnie..odszedł wujek, babcia odchodzi - siedzieliśmy na zabitej dechami wsi bez internetu, za to z przytłaczającą ilością psich nieszczęść..Z nami do warszawy wróćił starusi kundelek babci..póki co z mamą w innym mieszkaniu...Skarby dobrze, tylko one mnie trzymają do pionu, bo zepsuło się tyle rzeczy że chyba bym już nie dała rady..Krecik przez chwilę był przeziębiony a wcześniej zeżarł ze stołu moje tabletki przeciwbólowe i był rajd do nocnego weta - na szczęscie to jeszcze w cywilizacji, ale szybciutko się wyleczył, Tusieńka w przekroju robi się okrągła..
  14. :) tez myślę, ze sie "dojdą" ale dopoki to nie nastapi DTowanie odpada, za duzo wrazen na raz dla dziadziunia. Lala jest baaardzo natarczywa, nie rozumie potrzeby samotnosci czy odległości a przy tym jest sepem miłości i dominatorka, rozumiem jego strach i to ze chcial ja odstraszyc. W ogrodzie i na spacerach ładnie współistnieja, Tunia z Lala są super duetem chociaż Lalka z racji wieku nie jest już taka szybka. Buu kochana - jak bedzie cieplutko do jadąc na wycieczkę koniecznie Was odwiedzimy, musisz koniecznoe poczuć jakie maluchom się zrobiło luksusowe futerko. Jak mnie życie przerasta zanu
×
×
  • Create New...