irysku - to mialy byc dwa transporty razem -
1. od olki -z nysy do wandul, do bytomia - swinka z grzybicą, która olka chce oddac
2. od trolki - 2 swinki - ma adoptowac doda - tym swinkom sie nie spieszy - bo one sa na dt u trolki i zdrowe są - i maja do dody trafic do 1 maja - bo one są uzgodnionym prezentem dla jej kolegi
chcialyśmy dwa za jednym zamachem załatwić - ale z olka nie dalo sie nic uzgodnic - tel do mamy podała wieczorem, dla mnie to śmieszne jest. to my mamy do niej dzwonic żeby ona świnkę mogla oddać? paranoja. o tych swinkach dla dody pisałam, ze im sie nie spieszy. no ale jakby ktos jechał - i mógłby przy okazji wziąć - to moga jechać przecież