Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Belu, na konto Stowarzyszenia należy przelać 40zł. 25% kwoty. Zgłaszałyśmy jeszcze przed zmianą, więc mamy fuksa, bo teraz refundują tylko 50%. Każda regularna zadeklarowana wpłata na konto Stowarzyszenia daje możliwość pokrycia w całości jednej sterylki wybraniej suni.
  2. Otóż tak: Misia bez zwrotu dzięki wielkiej agusiaz :loveu: Kaja: 25% ze 195zł, czyli 49zł trzeba odesłać na konto Stowarzyszenia. Pozostaje 146 zł na moim koncie tytułem dt. Czyli brakuje 154 zł. Zaraz odsyłam pieniążki.
  3. Dobrze, dzięki Belu. Mam nadzieję, że Paris wreszcie pofrunie do swojego domku. Zosiu, fotki wieczorem na pewno. Wypijam spóźnioną kawę i lecę focić towarzystwo.
  4. Dzisiaj wstawię. Wczoraj po otrzmaniu kabelków zładowałam 183 fotki, część niewyraźna, ale wstawiam powolutku na każdym wątku conieco ;) Dzięki Kasiu09 jeszcze raz!
  5. Otrzymałam 160zł tytułem zwrotu za sterylkę Paris. Teraz trzeba odesłać %. Ile i kto? Ja? I komu resztę przelać?
  6. Dziś otrzymałam przelew od Soemy na kwotę 515 zł - 195zł za Kaję, 160zł za Paris i 160 zł za Misię. Odrazu przelałam pieniążki za kastrację Misi na konto lecznicy. Dzięki agusiz nie trzeba oddawać procentów i tym samym Misia jest już załatwiona. Jeżeli chodzi o Kaję, to trzeba ileś zwróćić. Chyba 25% ze 195zł Czy to ja mam te pieniążki odesłać? Proszę o wskazówki.
  7. Tu była jeszcze niewyczesana ;) Teraz jest cudna.
  8. Albo na owieczkę...coś się uświadczy ;) [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3730/20110221240.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/8896/20110221242.jpg[/IMG]
  9. Rafi już po amputacji. Proszę jaka miłość. Nic do ukrycia :D [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/5820/20110217232.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8849/20110217233.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8472/20110217235.jpg[/IMG] A to z dzisiaj. Ja sobie kawę poranną wypijam, a pod oknem sceny ;) [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/1594/20110221236.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/6474/20110221237.jpg[/IMG] Czujne ucho i baczne oko ojca dyrektora czekają na atencję 8) Zaraz ukąsi nieboraka. [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/5268/20110221238.jpg[/IMG]
  10. Żebractwo - cecha bogatych ciałem ;) Rafi jeszcze z łapą. Bejek kocha Rafiego. Razem bezkonfliktowo żebrzą ustępując sobie miejsca na wycieraczce. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2857/20101219023.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/7075/20101219024.jpg[/IMG] A tu już nam się wypogodziło, a może to było przed śniegiem....Rafi wciąż o łapie. [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6356/20110117122.jpg[/IMG] Z Rafim i Carmen. [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5103/20110117123.jpg[/IMG] A tu razem z Rafim i Paris. Carmen poszła sobie dalej. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9632/20110117125.jpg[/IMG]
  11. W grudniowym śniegu :) [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4803/20101219033.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9943/20101219036.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9044/20101219046.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6910/20101219047.jpg[/IMG] Wszędzie onki i Bejowa kita. [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4065/20101219040.jpg[/IMG]
  12. A oto ostatnie dwa miesiące Bejowego żywota. Przyjazd pięknej Paris i komitet powitalny. [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3051/20101219050.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4173/20101219051.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4037/20101219053.jpg[/IMG] Dżentelmeni maści wszelkiej żwawo bierzą za piękną nowicjuszką. Chromi, głusi, ubodzy w klejnoty, z ubytkami na wątłych fizycznych powłokach aleć z sercami gorącymi niczym wulkany. Na pierwszym planie Aron pędzi panie dzieju i prosty niczym rycerz, a na codzień ledwo dycha a ze spaceru go niosę, bo tylne łapy wysiadają. Bej na pierwszej linii. [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/3623/20101219056.jpg[/IMG]
  13. A to już styczeń i Daszeńka w oprawie mroźnej bardziej niż śniegowej. Po lewej Kaja siwuszka.
  14. Mój pierwszy zachwyt smutną sunią. Tak stała przed oknem i tu chyba spała, bo nad ranem zastałam ją w tym samym miejscu. Szkoda, że fotka niewyraźna, a wydawało mi się, że jest idealna. [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/831/20101219063.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3214/20101219064.jpg[/IMG] A tu już harce na spacerze. Rafi tuż po amputaccji łapy, ale i tak dokazywał. Pod moim bacznym okiem ;) [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/412/20110129136.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/817/20110129144.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/6663/20110129145.jpg[/IMG]
  15. Samotne wąchanie terenu i wspólne podwąchiwanie pozostawionych sygnaturek ;) [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/5066/20101219049.jpg[/IMG] Rafi jeszcze o czwartej łapie. [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4037/20101219053.jpg[/IMG] Dżentelmeni maści wszelkiej żwawo bierzą za piękną nowicjuszką. Chromi, głusi, ubodzy w klejnoty, z ubytkami na wątłych fizycznych powłokach aleć z sercami gorącymi niczym wulkany. Na pierwszym planie Aron pędzi panie dzieju i prosty niczym rycerz, a na codzień ledwo dycha a ze spaceru go niosę, bo tylne łapy wysiadają. [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/3623/20101219056.jpg[/IMG]
  16. Oto dzięki kabelkom Katarzyny09 Wielkiej obiecane foteczki. Pierwsze chwile Paris u nas. [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3051/20101219050.jpg[/IMG] Się zbliża przyczajona Ciotka Samo Zło - Carmen ;) [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4173/20101219051.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7904/20101219052.jpg[/IMG]
  17. Myślałam, że powiększenia wyjdą lepiej i sobie ją zoomowałam :-? Tu galopująca Dasz. Bardzo lubi sobie tak pobiegać. Cieszę się, że łapka daje radę i Daszeńka woła na łąki. Bary ma jak widać potężne ;)
  18. Foteczki ze spaceru grudniowego. Daszka idzie tu ostatnia. Gdzieś tam pod lasem... Różne Daszeńki zbliżenia beznadziejne, ale spacer udany. Dziś też mroźno i Dasza odrazu jest żywsza. Bardzo chętnie się dziś upomniała o wyjście na łąki. Jak na fotce :) Ale teraz śniegu nie ma.
  19. Pierwsze chwile pobytu Paris w stadzie. Carmen przy bramie. Bej z Rafim obok nowicjuszki. Się zbliża przyczajona Ciotka Samo Zło ;) Carmen styczniowa. Rafi ma już amputowaną łapkę. Jego pierwszy spacerek bez niej. Carmen sobie idzie. Taką fotkę mam i wklejam 8)
  20. Carmisiowe zaległe foteczki z dwóch miesięcy :) Aron z Carmen u boku. Stadko na spacerze grudniowym. Carmen z Daszką obok siebie. Gdzieś tam pod lasem...:)
  21. Grudniowe fotki Groma. Niewyraźne, bo to moje pierwsze próby nowym telefonem i zooma wyjechałam myśląc, że będzie ok, a jest niefajnie. Samochód pana, który układał mi podłogę. Położył sobie kurtką na szybie, żeby nie zamarzła, a Rafi - jeszcze o łapie - zdjął ją bezczelnie i się na niej ułożył. Gromiś jak zwykle obserwator ;) [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8782/20101219014.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7278/20101219015.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9669/20101219017.jpg[/IMG] I zadek Gromisiowy [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4408/20101219018.jpg[/IMG]
  22. Kotów chyba nie goni. Nie widziałam go w takiej akcji.
  23. Gromiś znowu dał czadu. Mój ex tz ma tu kilka swoich skarbów na mych włościach ulokowanych i do zabrania w każdej chwili 8) Jednym z nich jest rzadka odmiana winogrona, która zimuje pod szkłem lub w tunelu foliowym wielkości małego garażu. Ta odnóżka miała być dla potomności - czyli dla Julki. Gromiś w nocy tunel rozdarł i wykopał nieszczęsne winogrono. Podkopał się do korzeni, a reszta panie dzieju zębami, zębami. Ja niczego nie świadoma zatroskałam się, że biedakowi coś w ząb wlazło, bo się krzywi i mlaska. Poszłam śladem i normalnie prawie mnie zamurowało. Awanturę miałam karczemną, z trzaskaniem drzwiami i rzucaniem łaciną najwyższych lotów. A Grom, kiedy zobaczył, że ja dostaję krzykiem w twarz (że tak się wyrażę) zaczął jeszcze na exa ujadać. A kiedy on zaczął, to dołączyło się całe stado, łącznie z głuchym Aronem, który ujadał w drugą stronę i ślepym Sokołem, który ujadał na mnie machając na wszelki wypadek ogonem :D Widząc solidarność mego kuśtykającego stada poczułam rozpierającą mą wątłą pierś dumę. No ale krzew zmarnowany...
  24. Mam już kabelek - Katarzyno09 dzięki!!!!Niech ci Pan Bóg w dzieciach wynagrodzi dobra kobieto:razz:. Tak, jak się cichcem w konspiracji telefonicznej umówiłyśmy nabędę smaczne kosteczki z górnej półki ;) Dzisiaj załaduję zdjęcia. Rafi wciąż szaleje na swoich 3 łapach ze swoim miśkowatym kolegą Bejem. Bezwstydnie kokoszą się pod oknami.
  25. [B][COLOR=green]Przeniosłam na psy w potrzebie, bo wiem, że na Miau już kocie ciotki o nim wiedzą.[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...