Rex ma depresję zimową :)
Chce do domku, bo marznie mu doopka, bardzo garnie się do nas, żeby go głaskać, przytulać, całować w nos ;)
Właśnie stygnie gar z ryżem, kaszą, makaronem witaminizowanym, manną, mięchem, marchewą i smalcem.
Moja wyobraźnia kulinarna nieusatnnie pracuje.