Dwie wizyty = 2 anioły...:mad:
Najważniejsze, że dałam, zapowiedziałam mu, że ja w sprawie zwierząt zawsze mu dam chętnie. Się ucieszył :evil_lol: Myślę, że zadowolony. Wkleję wam te 2 aniołki, żeby nie było, że kit wciskam. :cool1:
Wystawiam na Sabę, bo trzeba jej kupić to i owo.
Co do wyglądu, to....chciałoby się mieć skrzydełka.
A tu ino rożek i to ostatnio od święta, bo nocami siedzę w szczytnych celach na dogo...
[quote name='dusje']Jola czy mieszkasz w Holandii, tak sadze po nicku. Jesli tak moze polaczymy nasze sily i wspolnie zadbamy o dobre domki w Nl. Masz sile i checi?:lol: Odezwij sie na pw. Oburzenie i niegodzenie sie z takim stanem rzeczy obrocmy wspolnie w cos wiekszego:lol: Zapraszam cie do korespondencji i pozdrawiam[/quote]
Dusje, to ty też z Niderlandów?
Eee, śp Lula kiedyś wchłonęła sznurek sizalowy...
Po jakimś czasie widzę, że kuca i kuca i jakoś nie może się wypr.óżnić.
Patrzę uważniej :crazyeye: a z doopiny wystaje kawał sznura i plącze się sztywno między łapami. Założyłam na rekę reklamówkę i chcialam ulżyć, ale jak pociągnęłam, to sucz się skurczyła jak harmonijka.
Kilka dni się tak snuła z tym sznurkiem u doopy. :lol:
Dziś hajcuję w piecach z powodów znanych wtajemniczonym ;)
Sabina porzuciła swoje pielesze i zległa na gołej terakocie przy drzwiach.
Zmordowała surowego gnata i teraz czeka grzecznie na kolacyjkę.
Bardzo bardzo prosimy o zainteresowanie losem suni. Ten lek jest jej niezbędny :placz:
Ile brakuje?
Ja mam 200 zł A to chyba na arthoflex...
Ale ona żyje w schronie na karmie schroniskowej i żyje.
Goniu - zdjęcie!
Ja jej znajdę dom, choćbym miała stanąć na tym, czego z oczywistych względów nie posiadam!