Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Udany i piękny :) Wkrótce minie rok pobytu u mnie....
  2. Myślę, że Wargi pojechały na spóźniony urlop, albo stało się cokolwiek innego. To prawie monopolistki bazarkowe ;) Odnośnie Elkisz - ja również napisałam do niej pw w sprawach nie uregulowanych kwestii bazarkowych. Elkisz wydaje się bardzo odpowiedzialną osobą, ale oczywiście na konkretny wniosek wpiszę ją na listę do wyjaśnienia.
  3. [quote name='ARKA']W swietle tego co dzieje sie na dogomanii poniewaz nie lubie zarzutow bez pokrycia, prosze napisz mi dokladnie. W jakich sprawach o jakie porady prawnika chodzilo,dokladnie!! A co do szamponu napisalam Ci tez, ze nie moge dotrzymac terminu wyslania. Mam zacytowac z gg? Najbardziej irytuje mnie twój spóźniony zapłon i rozpisywanie pretensji po czasie. Skoro wyjaśniłyśmy na gg kilka dni temu, to tu dajmy spokój. Nie wspomnę, że na gg wyjaśniłam ci też kwestię prawnika. A w sprawie szamponu...ok, zrozumiałam, ale wypadałoby napisać konkretnie, że go po prostu NIGDY nie wyślesz. Nie jest mi już potrzebny, ale gdyby był niezbędny, to czekałabym sobie w nieskończoność...8) A powinnaś wiedzieć, że na dogo obietnice mają szczególną wagę. Ja też nie lubię zarzutów i oskarżeń pro forma, a ty z takich słyniesz i wcale ich potem nie wyjaśniasz, po prostu milkniesz, znikasz i czekasz, żeby znów komuś dowalić. Nie zapomnę, jak po mnie jeździłaś, gdy u Saby pojawiła się pierwsza zapalna rana. Jakbym to ja ją osobiście zaraziła i potem twój komentarz odnośnie śmierci Gajki...poniżej pasa, bez znajomości jej historii. Rzucasz słowami jak śmieciami, więc nie dziw się, że jeśli zdarzy ci się czasem chwila dobroci i wklikasz dobrą radę, to nikt nie ma ochoty z niej skorzystać. Nie znoszę hipokryzji i fałszu. Ty się nawet do winy nie potrafisz przyznać, nie mówiąc o przeproszeniu :cool1: ************************************************* Saba coraz gorzej chodzi... Zdarza się, że potknie się przednią łapką, warczy wtedy zła :( Apetyt ma wilczy, je dużo, a mimo to mięśnie ud zanikają, dupcia maleńka...Chodzi wolno, ożywia się i podbiega tylko, kiedy niosę jedzenie. Boję się zimy.
  4. Ninkę swędzą ząbki. Podczas zabawy z kociczką, kiedy tarmosi ją za ucho, to nieszczęsne kocię drze się w niebogłosy, bo boli, ale zaraz znów napiera na Ninę i zabawa w darcie kota zaczyna się od początku :mad: Na szczęście czuwamy z Julką i kocie uszy nie noszą oznak gwałtu. Ninka jest ślicxzna i łapki ma coraz dłużze. Może komuś się spodoba...? Funia też bardzo potrzebuje stałego domku...
  5. Moja droga...dbam o pozory, poza tym mogłybyście się niekomfortowo poczuć 8)
  6. Co teraz z sunią? Jakieś widoki na dom, czy zostaje u AnkiRa?
  7. Co z tą śliczną boksią?
  8. Ale cudowne wieści, że się nietoperz kochany domu doczekał :-D Piękne fotki i on taki uśmiechnięty :) Po co suszyłaś szyszki? Tak mi jakoś zapadło...:-?
  9. Ja też byłam przekonana, że to niewielka sunia, dopóki ją ciotki Katya i Moriaa nie wysadziły z samochodu. Dosłownie mnie sparaliżowało w wrażenia :) Ale co tam...dajemy radę i z takim gabarytem ;) Focz je prawie tyle, ile Rex i Saba 8) Ale dbam o to, by góra żarcia była dietetyczna.
  10. [quote name='doddy']Ja nie mam dobrego serca. Popsute jest! Ostatnio lekarz powiedział, że bije zbyt wolno :eviltong:[/quote] Bo w międzyczasie wypadałoby się zakochać - zabiłoby szybciej ;)
  11. [quote name='Lemoniada']Cudowny Misiek!:loveu: A kąpiele w gnojówce są bardzo zdrowe - to sekret długowieczności, nie wiedziałaś cioteczko?:roll:[/quote] O tak, właśnie naszykowałam klapki, strój kąpielowy i idę się zanurzyć :evil_lol:
  12. Otrzymałam wpłatę z tytłu wygranego bazarku Oktawii na leczenie Saby od Agamy i jeszcze od osoby z Malborka - 35 zł, chyba też za bazarek, ale nicku brak :-? Dziękujemy :)
  13. A tu mój staruszeczek, Misiek, lat 24 - wykąpany i wytarzany w krowim goownie :mad: Zawsze mi robi ten numer. Kiedy go wykąpię, idzie przez pole nurzać się w gnojówce sąsiadów. Włazi w tę cuchnącą ciecz i stoi tak długo, aż nasiąknie dokumentnie, potem w piach i do domu pod krzaczek, żeby wyschnąć w spokoju. Dlatego Misiek prawie zawsze cuchnie :mad:, a ja go muszę w domu trzymać, kiedy Rex korzysta z wolności :mad: Ale i tak go bardzo kocham, niedosłyszy już i chyba gorzej widzi, ale mądry jest bardzo. Jak możnaby go było wyrzucić na zbity pysk? On tak bardzo wiernie służy, jako stróż i jako przytulanka...I z pyszczka wcale nie tak bardzo śmierdzi ;) Murzynka też ktoś pokocha na ostatnie lata! [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/9240/kopia1zdjcie9wk7.jpg[/IMG]
  14. Grzybi, Grzybol, Grzybcio o wsparcie prosi!
  15. Lisiu kochana, gdzie ten jedyny człowiek, króry na ciebie czeka...?
  16. No to super - domek się nie zmarnował i dobrzy ludzie nie odeszli z pusta ręką ;) Piękna ta Burza!!!
  17. Śliczna sunieczka:) Cieszę się, że ma domek :)
  18. Ninka i kociątko :) Bawią się i śpią razem, czasem jedzą z jednej miseczki. [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/4862/kopia2zdjcie7lp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8867/zdjcie4md0.jpg[/IMG]
  19. Funia i Foczka ;) Nie śmiać się :mad: [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4110/kopia1zdjcie5vv5.jpg[/IMG]
  20. Kiedy tylko u nas w okolicy błyśnie, zaraz skacze napięcie i komputer mi siada, dlatego dopiero dziś obiecane fotki. Moja Foczusia - ryjek najukochańszy :) A tu Misiek, lat 24 - wykąpany i wytarzany w krowim goownie :mad: Zawsze mi robi ten numer. Kiedy go wykąpię, idzie przez pole nurzać się w gnojówce sąsiadów. Włazi w tę cuchnącą ciecz i stoi tak długo, aż nasiąknie dokumentnie, potem w piach i do domu pod krzaczek, żeby wyschnąć w spokoju. Dlatego Misiek prawie zawsze cuchnie :mad:, a ja go muszę w domu trzymać, kiedy Rex korzysta z wolności :mad: A tu Foczka z Fuią znajdką. Funia ją czasem atakuje, tarmosi za grzbiet, szarpie, wskakuje, ale Foczy nic nie rusza ;) Ogólnie się lubią.
  21. Wczoraj ponownie czyściłam uszy. Z otchłani - bo dość pakowne są - wydobyłam pokłady smrodu. Rex piszczał, bo głęboko czyściłam. Smród powalający, normalnie obrzydliwość. Cieszy mnie to, że odważnie trzepie tymi uszami i wywala brudy z najgłębszych miejsc. Zauważyłam, że w jednym uchu, ale nie głęboko zaczyna mu schodzić skóra, jakby łupież, może od tego tarcia i czyszczenia. Przemywam płynem do czyszczenia zapisanym przez weta. Rex dostaje też Flawitol z flawonidami z winogron. Są to tabletki witaminowo-minerale dla psów z problemami skórnymi. Dostał je od Fony :) Za co bardzo dziękujemy :) Na jeden raz łyka 5 tabletek (1/8 kg masy), bo waży ponad 40 kg - wygląda imponująco i sierść ma błyszczącą. Domek, o którym wspomniała Niewiasta też nie wypali. Pomijając fakt, że Rex się nie nadaje do mieszkania w bloku, to jeszcze pan napisał mi na gg, że może też nie zaakcepyuje jego dzieci. Z dziećmi akurat problemu nie ma, ale ogólne warunki są nie do przyjęcia. Może ten pan zdecyduje się na innego futrzaka, zamierzam coś podsunąć ;)
  22. Funi zanika chyba powoli instynkt macierzyński i na pełnych prawach zaczyna atakować Foczkę, ale co taka drobina może uczynić TAKIEJ smoczycy ;) Tym niemniej, rzuca się na Focz od tyłu, albo z boku i tarmosi, warczy, wskakuje jej na plecy. Foczka tymczasem uśmiechnięta i wpatrzona we mnie, bo wie, że to ją najbardziej kocham. Domek dla maleńkiej Funi bardzo by się przydał. Ona jest typem kanapowca i wciąż, nieustannie okazuje sympatię swoim jęzorem. Zapowedziałam jej nawet, że chyba pyszczek zakleimy taśmą, bo schylić się nie można.
×
×
  • Create New...