-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Chruślin koło Łowicza, brak wieści o Maxiu:( !
Czarodziejka replied to amica's topic in Już w nowym domu
Pewnie jest łapany...Oby skutecznie . -
Pogryziona, chora ksieżniczka Lorcia już w swoim DOMKU :)
Czarodziejka replied to *zaba*'s topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=seagreen]Oczyściłam nieco wątek.[/COLOR][/B] -
Czy ta naga seksowna blondyna na fotce, to ty Zofijo? :razz:
-
A ja w kwestiach organizacyjnych. Fenomen Dogomanii polega na tym, że tysiące osób jednoczą się w pomocy psom. Każdy daje od siebie tyle, ile może - jedni pieniądze, inni organizują akcje, Allegro, transport, jeszcze inni dają siebie - czas, uwagę i odpowiedzialność. I jeżeli ileś osób żali się nad losem ślepaczka, staruszka, bezłapka, sroszka, czy innej sieroty i razem w gronie podejmują wyzwanie podarowania mu lepszego życia, to winni są odpowiedzialności za jego losy. Jeżeli pies trafia do Renaty (np.) i ona dźwiga ciężar codziennej opieki nad nim - karmi, przewija, obserwuje, jedzie do weta, to reszta dobroczyńców powinna ją wspierać. Czym jest 200 zł w porównaniu z ilością zabiegów i uwagi, jakie należy poświęcić psu? Ktoś wejdzie na wątek i zadeklaruje 10 zł, bo więcej nie może, ale te 10 zł + kolejne złotówki + opieka w DT składają się na ŻYCIE. Nie piszcie z wymówką, że ktoś robi coś za darmo. Jeżeli może i chce, to niechaj robi. Chwała mu za to wielka. Jeżeli jednak ktoś nie jest w stanie utrzymać za swoje pieniądze stada wyniszczonych psów, a ma do nich serce i jest gotów poświęcić swój czas, to powinniśmy go wspierać - jak kto potrafi. Ja Renatę rozumiem, bo od kilku lat również zajmuję się beznadziejnymi przypadkami. Bywało, że chory pies siedział u mnie miesiącami bez wsparcia, bo "dobroczyńcy" wynieśli się jęczeć na inne wątki, a pojawiali się od wielkiego dzwonu z pretensją, że nie karmię karmą za 310 zł. i nie byłam na badaniach na SGGW, bo tam najlepiej badają. Nikt nie zapytał, czy mam środki na cokolwiek. Dlatego nauczona doświadczeniem radziłabym wam nie unosić się błędnie rozumianym w tym przypadku honorem, ale spojrzeć na sytuację z dystansu. Renata nie może dźwigać na karku naszych wyobrażeń. Jeżeli nie jest w stanie dalej zajmować się Fifim, to uszanujmy to, że do tej pory miał u niej kąt. Elmiro, ty również wiele poświęciłaś temu psu i nikt tego nie podważa. Najgorszą jednak rzeczą, jaką możemy tu uprawiać to LICYTACJA osiągnięć i poświęceń.
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
Czarodziejka replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety Kuba schódł. Może to przez upały - nie chce jeść. Gotowanego wcale - tylko mięso i to co większe kawałeczki, reszta dla much. Sucha karma leży w garze już trzeci dzień nie tknięta. Woda, mleczko, jakiś gnacik do podgryzania - takie rzeczy owszem ;) -
Chruślin koło Łowicza, brak wieści o Maxiu:( !
Czarodziejka replied to amica's topic in Już w nowym domu
Miejmy nadzieję, że Maxio zawierzy swym dobrodziejkom ;) -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
Czarodziejka replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I jeszcze zwróćcie uwagę, jakie zasoby posiada Kuba pomiędzy łapami :razz: Takich, to ja jeszcze nie widziałam - niczym dzwony :evil_lol: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
Czarodziejka replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Były jeszcze turlania i wygibasy, czego niestety nie ujął mój aparacik :roll: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
Czarodziejka replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczorajszy Kuba z okien mojej kuchni. Ukradł kocią filiżankę z mlekiem i wydoił oczywiście ;) Dobrze, że nie znalazłam jej gdzieś w łąkach, albo przed bramą. A tu się byczymy po opiciu ;) Kociczka nieco spękana. -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
Czarodziejka replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kuba to gentelmen, jakże mógłby się obrazić o piękną damę? :loveu: -
[quote name='WIGA']Mogę załatwić dla Gromika antydepresanty,czy inne "ludzkie"psychotropy,jak będzie potrzeba to proszę o PW.Biedny ten psiak.Chociaz tyle mogę dla niego zrobić.[/QUOTE] Dzięki WIGO :) Dziś odebrałam strzykawkę z "głupim jasiem". W poniedziałek rano dam w doopkę i zawiozę biedaka na cięcie. Tam go obejrzą i zapiszą antydepresanty, wówczas mogę przesłać recepty. Bardzo się cieszę, że Gromiś nie jest sam. Biedak nawet nie wie ilu osobom na nim zależy.
-
SISI - prawie uduszona przez łańcuch znowy szuka domku!! PILNE !!!
Czarodziejka replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Ale czy to będzie karma wyłącznie dla jednego psa, np. dla EMI i Laski, na które klikam, czy na więcej - tak ogólnie dla schronu? -
Kastracja Gromisia ustawiona na poniedziałek przed południem ze względu na masowe szczepienia - wetki mają swój grafik. Dziś jadę po środki uspokajające. Uzgodnimy na miejscu, czy będą to tableteczki, czy zastrzyk. Szczepienie Gromiś zaliczy przy zdjęciu szwów, a więc przy okazji kolejnej wizyty w lecznicy. Wczoraj leżąc w swojej nie ślepej już uliczce ośmielił się zjeść Julki kanapki wprost z mojej ręki. Zawsze czekał, aż położę, a potem brał i jazda w ustronne miejsce.
-
Chruślin koło Łowicza, brak wieści o Maxiu:( !
Czarodziejka replied to amica's topic in Już w nowym domu
Czekamy na Maxia :)