Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72064
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    298

Everything posted by Radek

  1. Mogę tylko przypomnieć o Juli :(
  2. Byliśmy z Saruśką na dłuższym spacerze i wydaje się (odpukać), że biegunka ustąpiła. Poza tym suńka jest dzisiaj dużo mniej osowiała. Trochę obawiam się wieczornego zastrzyku, nie jest zbyt przyjemny, ponieważ może piec psiaka :( a na dodatek małpiszonek to mały histeryk ;) kiedy miała myte uszki to piszczała na sam widok zakraplacza, a jak wlewaliśmy płyn do ucha to już w ogóle. Na pewno nie zrobie zastrzyku tak sprawnie jak wet, chociaż nauki pobierałem u lekarza, który opiekował się Norcią podczas jej choroby. Wówczas chodziło o to, żeby nie stresować suni nieustannymi wizytami w lecznicy (kroplówki, zastrzyki non stop). Teraz też nie chcę narażać Sary na codzienny stres w lecznicy. Na temat chorowania psiaków po przejściach mam swoją teorię :) W ciężkich warunkach organizm pracuje w warunkach stresu, każdy dzień to walka o przetrwanie. Gdy taki pies trafi do normalnych warunków może się uspokaja i organizm nie jest już tak spięty, nic nie grozi, jest jedzonko, ciepłe posłanie, człowiek który głaszcze i rozmawia z psem. W takiej sytuacji może rozleniwia się układ immunologiczny? W końcu inaczej Saruśka musiała funkcjonować u tego sadysty, a inaczej w domu gdzie wszyscy dbają żeby nic jej nie brakowało :) Do takch przemyśleń skłoniła mnie lektura "już w nowym domu". Zresztą lektura wątków psiaków po adopcji z jednej strony jest miła, a z drugiej gdy widzę jak chorują to jest to strasznie przykre.
  3. Biedna, smutna Lisia dalej siedzi w boksie :( [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6258/p1000424ip4.jpg[/IMG][/URL]
  4. A Pikuś jak zwykle śliczny :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2696/p1000335wo1.jpg[/IMG][/URL]
  5. Śliczny, smutny Chojrak z równie smutną koleżanką. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6258/p1000424ip4.jpg[/IMG][/URL]
  6. Sara ma stan zapalny przewodu pokarmowego. Albo na skutek infekcji, albo z powodu zbyt zimnego jedzonka. Dziś czuła się już troszkę lepiej, dostała tylko zastrzyk z antybiotyku. Pani doktor uznała, że Saruśka może już jeść. Dostała trochę gotowanego kurczaka, a później jeszcze trochę rosołu. Zobaczymy co z tego będzie rano. Mamy jeszcze trzy zastrzyki, ale tu obejdzie się bez wizyt u weta. Potrafię zrobić to sam, więc nie będziemy dodatkowo stresować małpiszonka czekaniem wśród dużej ilości psów. W miarę rozwoju sytuacji będę informować na bieżąco ;) Oczywiście w dalszym ciągu proszę o kciuki.
  7. [quote name='przyjaciel_koni'] Zobaczcie to !!!!!!!!!!!!!!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32698[/URL][/quote] Po tej lekturze nie będzie łatwo zasnąć :shake:
  8. Pikuś, pokaż się na pierwszej stronie. Czas najwyższy na domek :mad:
  9. Ulica to nie miejsce dla Almy. Potrzebny transport.
  10. Przypominam o transporcie dla Almy.
  11. Antolek uskutecznia wieczorny spacer w poszukiwaniu domu ;)
  12. Pomoc dla ślepaczka potrzebna. Nawet jeśli wyjdzie tymczas, będzie potrzebny dom stały.
  13. Na razie obserwuję Saruśkę i czekam na wieczorną wizytę u lekarza. Jak coś będę wiedział więcej to napiszę. Poza wczorajszą biegunką i tym, że śpi nie widać żeby jej coś dolegało. Wczoraj pani doktor obmacała brzuszek i stwierdziła, że nie widzi nic niepokojącego, poza tym małpiszonek nie ma gorączki, więc jesteśmy dobrej myśli.
  14. Saruśka nam się wczoraj rozchorowała :( Rano dostała biegunki, po pracy okazało się że nie wytrzymała :shake: więc zaraz po posprzątaniu mieszkania w samochód i do weta. Dostała antybiotyk, jakiś zastrzyk, który był nie pamiętam na co (nerwy mnie zjadały) i kroplówkę. Raczej na pewno nie struła się niczym, bo na spacerkach jest bardzo pilnowana. Dzisiaj jedziemy wieczorem ponownie na zastrzyki i kroplówkę, rano na spacerze nie było sensacji, ale jest osowiała i leży :( Dostała zalecenie ścisłej diety i bidulka jest głodna. Chorujemy sobie razem, mnie dopadła paskudna infekcja i ledwo chodzę, a właściwie to głównie leżę (z przerwą na Dogo :cool3: ). Trzymajcie kciuki za zdrówko małpiszonka. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/2696/sara23jx6.jpg[/IMG][/URL]
  15. Nawet tymczas to dla niego znaczy życie. Dobrze by było żeby ten kojec wyszedł.
  16. Miło się czyta takie wieści :)
  17. Jaki dziadek, przecież on jest w średnim wieku ;)
  18. Pikuś to odważny psiak, pokazuje się na pierwszej nawet w nocy :)
×
×
  • Create New...