Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    298

Everything posted by Radek

  1. Dziękuję Szajbus za tęczę. W tym roku na urlopie też udało mi się uwiecznić tęczę. Gdy tylko ją zobaczyłem pomyślałem o moim onkowym szczęściu z którym musiałem się pożegnać :(
  2. Łazienkę mamy za malutką na onkowatego zwierza. Gdy nie zdążę rozłożyć łóżka Saruśka próbuje schować się na dolnej półce stolika komputerowego. Tam jej nie pozwalamy ze względu na wszechobecne kable, wtedy błyskawicznie rozkładamy łóżko :) Jutro wkleję podłóżkowe fotki, dziś usiadłem do kompa tylko na chwilkę.
  3. W takim razie jutro ogłoszę Onka :) Czy podać kontakty uciechowskie?
  4. Czyli czarnulki w dalszym ciągu dobrze odżywione :)
  5. Jutro mogę nie dać rady, może w piątek umieszczę jakieś ogłoszenia. Mam tylko pytanie. Czy mogę skorzystać z treści aukcji i fotek? Nie chodzi mi o skopiowanie całej treści tylko o wykorzystanie fragmentów.
  6. [quote name='justynavege']zadzwinilam dzisiaj okazalo sie ze jak wyszlam ze schr Panstwo byli w uciechowie martwila się Pani ze Rybaczek mało je ale on nigdy nie byl obzartuchem[/quote] Może trochę jest jeszcze nieswój po zmianie miejsca i dlatego nie ma apetytu?
  7. [quote name='justynavege']karmimy zaraz po spacerku pod kontrolą :)[/quote] To przynajmniej nie ma ryzyka, że czarne nie dojadają :) Czy Sarna dalej jest "kluskowata", czy może trochę schudła?
  8. Do około 19:30 małpiszonek był wczoraj w doskonałym humorze :) Znalazła sobie nową zabawę, znoszenie wszystkich swoich zabawek na posłanie. Wygląda to przekomicznie. Saruśka chciała by się bawić wszystkimi naraz, problem w tym, że ma jedną mordkę:) Jak zaczęło się chmurzyć Sara zrobiła się niespokojna, później doszedł przyspieszony oddech, więc już wiedzieliśmy że będzie burza. Jako że szafka jest już zapełniona nie pozostało nam nic innego jak rozłożyć łóżko. Suczydło spędziło cały wczorajszy wieczór pod łóżkiem, nie licząc krótkiego wyjścia (raczej wymuszonego, bo oczywiście w taką pogodę wychodzenie to kara dla psa;) )
  9. Suńki na pewno poprawiają humor nowemu koledze.
  10. Czy poza Allegro Dingo jest jeszcze gdzieś ogłaszany? Może go gdzieś ogłosić? Dopiero dziś trafiłem na jego wątek. Wspaniały pies, brzydko mu podziękowano za tyle lat pracy i oddania człowiekowi :(
  11. Wiesz Justyno, znam takie obawy o spuszczanie zwierza. Małpiszonka spuszczam tylko gdy jestem pewny, że w pobliżu kota brak, a teren odgrodzony od miejsc zagrażających Saruśce. Wystarczy hałas petardy i suczydło biegnie przed siebie i na nic nie patrzy :shake: Ale ma to swoje dobre strony, wymusza dłuższe spacery, do miejsc bezpieczniejszych :evil_lol: Że nie wspomnę o reakcji Sary na ONki (samce) Sorry za offa
  12. Cóż jest takiego złego w spaniu na łóżku :evil_lol: Nawet jak nie wolno to pod nieobecność ludzi można poleżeć :cool3:, no chyba że drzwi do pokoju zamkną.
  13. Mam prośbę o link do Dinga. Jakoś go przeoczyłem :oops:
  14. Czy czarnulki nie mają problemu z podbieraniem jedzonka przez współlokatora?
  15. Tylko gdybyśmy zostawili szafkę dla Saruśki, trzeba by było z powrotem zdemontować drzwiczki. Wyglądałoby to ciekawie :evil_lol:
  16. To teraz kolej na pozostałe rude :)
  17. [quote name='justynavege']w tym tygodniu sezon adopcyjny na rude psy jak bedzie trzeba to czarne przefarbujemy ;)[/quote] Może lepiej nie przefarbowywać :evil_lol: Pewnie niedługo będzie sezon na czarne.
  18. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=227911174 I po raz kolejny...
  19. Bosman nie jest już najmłodszy. Czy ktoś zdąży dać mu dom na jesień życia?
  20. Powodzenia w domku Rybaczku :multi:
  21. [quote name='Czarodziejka']Radku, a skąd wiesz, że ktoś próbował? Przeleciałam twoje posty, ale nie ma śladu po usunięciu ani jednego z nich.[/quote] Czarodziejko, dostałem informację z Dogo, że ktoś próbował się zalogować na moje konto i zostało ono zablokowane. W mailu był podany adres IP, z którego były próby logowania. Adres pochodzi z puli innej niż mój dostawca internetu. Jeśli chodzi o "zniknięty" post to raczej z winy mojego netu. Przez kilka dni miałem problemy z otwieraniem stron :( To nie wina Dogo :)
  22. W tym śnie odczułem taki niedosyt. Czekałem na szalony bieg w moim kierunku. Zawsze tak było. Reakcja na mamę nie może dziwić, przecież zawsze był u mamy jogurt, albo serek specjalnie dla "grubej" Tak czasem na Norę mówiliśmy, ponieważ była bardzo łakoma i ciężko było nam utrzymać prawidłową wagę :)
  23. Zurdo, to co najważniejsze zostanie w pamięci na zawsze. Pisałem już o tym zdarzeniu, ale przypomnę je jeszcze. Kiedyś szedłem z Norcią, a z przeciwka szła starsza pani z siatkami. Z jakiegoś powodu utraciłem na chwilę czujność i zorientowałem się co się dzieje dopiero gdy Nora miała już głowę w siatce i lustrowała zawzięcie zawartość w poszukiwaniu czegoś smacznego. Zamarłem w oczekiwaniu na awanturę. Nic takiego się nie stało. Starsza pani ze wzruszeniem opowiadała, że miała taką samą sunię w czasie wojny. Opowiadała o tym i widać było, że wciąż pamięta o swojej przyjaciółce. Później wygłaskała Norę i poszła dalej. My pewnie też będziemy pamiętać.
×
×
  • Create New...