Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    334

Everything posted by Radek

  1. Jak miło popatrzeć na pyszczydła czarnulek :) Ta fotka nie może nie złapać za serce.
  2. A Tośka wygląda jak zwykle super :lol:
  3. Może się obserwator namyśli i zaopiekuje się czarnymi, fajnie by było :lol:
  4. Czarnulki jakieś takie pechowe do ogłoszeń są :shake: Ogłoszenia, aukcje, zawsze ktoś stara się poogłaszać i brak odzewu. Powiem Wam, że brak mi pomysłu jak jeszcze można pomóc??? Kto ma jeszcze jakiś pomysł :oops:
  5. Oprócz tego, że Saruśka to mały podsłuchiwacz, to jeszcze jest z niej kombinator :) Dzisiaj miałem wrócić z pracy później, a że mojej lepszej połowy nie ma w domu, poprosiłem mamę o wyprowadzenie Saruśki. Klucz do mieszkania dostarczyłem wczoraj. Tak się złożyło, że z pracy nie wróciłem jakoś bardzo późno, ale i tak mama wcześniej wyszła z małpiszonkiem, o czym dowiedziałem się z rozmowy telefonicznej. Wracam do domku, a tam Saruśka robi przedstawienie pod tytułem "wyjdź ze mną na spacerek, szybciutko" :evil_lol: Oczywiście wyszedłem, bo cóż innego pozostaje.
  6. Justyna, masz 100% racji. Norcia też lubiła pochrapać. A my z Saruśką jesteśmy teraz przez cały tydzień sami (dobrze, że nie pracuję do późna). Asia pojechała na działkę i to z psem Brutusem (czyli dużym onkiem teściów) a Brutuska małpiszonek nie toleruje. Taka już ta Saruśka jest - nie onkolubna :evil_lol: Wiecie, że Saruśka nauczyła się podsłuchiwać. Jak przyjechała do nas to mało zwracała uwagę co się mówi. Od jakiegoś czasu (nawet już dość długiego) nauczyła się wyławiać słowa dotyczące psa :) Rozmowa o spacerze czy żywności musi być "szyfrowana" żeby nie padły przypadkiem słowa takie jak spacer, jeść, kość, ciastko, a nawet jedziemy (małpiszonek lubi jeździć samochodem)
  7. O, to czekamy na fotki psinek :)
  8. Norasku, przez cały tydzień siedzę w domu tylko z Saruśką. Moja lepsza połowa pojechała na działkę wykorzystać zaległy urlop. Jest tam z Brutusem. Pamiętam jak lubiliście się wspólnie bawić na działce. Jak się ganialiście aż ziemia dudniła. O podjudzaniu Brutusa do szczekania też można by wiele opowiadać. Najpierw naszczekać na kogoś przy siatce, a później czekać aż Brutus zacznie szczekać. Cudowne te wspomnienia choć i smutne.
  9. Ostatnio Dogo chodzi nienajlepiej. Mam nawet problemy z zalogowaniem :shake:
  10. Szajbus, dziękuję za pamięć o Norasku.
  11. Justyno, wszystkiego najlepszego dla Was z okazji rocznicy :multi:
  12. Dzięki wszystkim za ogłoszeniowe wieści :) Teraz jestem na bieżąco. Jakby coś było potrzebne to dajcie znać.
  13. To niefajnie. A tak w ogóle to jak wygląda sytuacja ogłoszeniowa czarnulek? (troszkę się pogubiłem :oops:)
  14. :) Może za dużo się na głowę zwaliło i stąd przeoczenie ;) A jeśli już jesteśmy przy akcjach, to jak wygląda odzew z ogłoszeń i aukcji?
  15. :) Może za dużo się na głowę zwaliło i stąd przeoczenie ;) A jeśli już jesteśmy przy akcjach, to jak wygląda odzew z ogłoszeń i aukcji?
  16. No proszę, Dżiniak terrorysta :evil_lol: Fajne są też fotki z muchą, czy Dżina poluje na muchy?
  17. E tam... Jak to nie chrapała. Saruśka lubi sobie pochrapać :evil_lol:
  18. Ładne zdjęcie suniek, jak to się stało że je wcześniej przeoczyłem :oops:
  19. Na Waszej uciechowskiej stronie smutno wygląda że tylko czarne wciąż czekają :( Czas najwyższy żeby były już w dziale znalazły dom. A na banerek czarne są w sam raz, takie śliczne sunie :)
  20. W piątek późnym wieczorem wróciłem do domku z zielonej szkoły. Radość Saruśki przeszła wszystko, co dotychczas u niej widziałem. Przez cały weekend nie odstępowała mnie na krok i oczywiście pierwszą noc w domu przespała koło mnie na materacu, aż w nocy trzeba było małpiszonka obudzić bo się za mało miejsca zrobiło :evil_lol:
  21. To może faktycznie dajcie czarnulki na banerek :)
  22. Trudno znaleźć odpowiednie słowa. Tyle nieszczęść ostatnio :shake:
  23. Norasku, ostatnio moja mama widziała się z Łysą, sunia jest już stareńka, słabo słyszy, słabo widzi, ale to w sumie nic dziwnego. Dla onka 18 lat to bardzo dużo. W dalszym ciągu jest tak miłą sunią jak była. Lubiłyście razem bawić się na osiedlowych trawnikach.
  24. W ubiegły weekend mieliśmy jechać na działkę, niestety pogoda pokrzyżowała plany i mokliśmy na spacerach w miejscu zamieszkania ;) Może za tydzień wyjdzie słonko? A Saruśka wczoraj wieczorem przeszła samą siebie. O dość późnej porze zaczęła wędrować po mieszkaniu, siadać przy nas i wwiercać się wzrokiem, więc pomyśleliśmy, że może coś jej się chce. I faktycznie chciało się jej pochodzić, oczywiście na późnym spacerze nie zrobiła nic :) Jutro z rana Saruśka zostaje z moją lepszą połową w domku, a ja pędzę na zieloną szkołę (:mad:). Pewnie się Saruśka wytęskni (bo ja tak)
×
×
  • Create New...