Dni coraz dłuższe to wprowadziliśmy wieczorem dodatkowy spacer. Rzecz w sumie nie była by warta wzmianki gdyby nie pewien drobiazg. Otóż wprowadziliśmy to małe psie udogodnienie chyba z tydzień temu, a już dzisiaj małpiszonek domagał się późnowieczornego wyjścia:)
Cudowna jest.