Ulka, apetyt dopisuje Saruśce zawsze i o każdej porze ;) Nawet jak już smacznie śpi to szelest w okolicach psiej półki zrywa małpiszonka z posłania.
Teraz pogoda pozwala już na dłuższe wędrówki, nie przeszkadza zimno ani wilgoć to i linia w porządku. Justyno, oprócz spacerków Sara bardzo polubiła jazdę samochodem. Jak tylko zobaczy, że bierzemy jej samochodowe szelki to jest radość trudna do opisania.