Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    335

Everything posted by Radek

  1. Teraz jak Saruśka wraca ze spaceru to od razu biegnie na posłanko, jakby chciała sprawdzić czy jest:) Wygląda na zadowoloną z nowego "mebla". Podobnie było jak dotarła do nas, wtedy też suczydło dużo leżało na posłanku.
  2. [quote name='Dada M']E, no właśnie chyba nikt z wątku Grubcia nie wpadł do szczeniorków, nieładnie :mad: [/QUOTE] Oglądałem szczeniory, śliczne są tylko nic nie mogę zrobić:(
  3. Norasku, wygląda że na razie u Saruśki wszystko OK, jednak trzymajcie tam łapinki dalej:)
  4. Na razie (odpukać) wszystko u Saruśki wygląda normalnie. Jeśli w dalszym ciągu nic sie nie będzie działo to poczekamy do sierpnia na badania okresowe:) W niedzielę kupiliśmy małpiszonkowi nowe posłanko [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7146/imgp2501l.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1970/imgp2502m.jpg[/IMG] Pozdrawiamy
  5. [quote name='meganka5']tak kuleczka jest super-kuma wszystko co się do niego mówi ale jest szkopuł-kuleczka chyba kocha tylko mnie[/QUOTE] A kuleczka nie może zostać u Ciebie?
  6. Co dobrego słychać u czarnulek?
  7. Najważniejsze że jest zadowolony:)
  8. Trzeba dbać, bo małpiszonek jest tego wart:)
  9. Kubulku trzymaj się zdrowo, po powrocie Czarodziejki muszą być wieści nie gorsze a może nawet lepsze.
  10. Saruśka smacznie sobie śpi i nic nie wskazuje na to żeby coś było nie tak (żeby nie zapeszyć), czekamy do końca tygodnia obserwując czujnie:) Jeżeli wszystko będzie OK nie będziemy dokładnie badać małpiszonka teraz, ponieważ i tak w sierpniu Saruśka ma coroczne dokładne badania okresowe;) Pozdrawiamy
  11. Dzisiaj wygląda, że wszystko w porządku i żeby tak zostało. Saruśka została wyczesana i się ślicznie błyszczy, wróciłem dziś z pracy później i małpiszonek przywitał mnie bardzo wylewnie:) Dziękujemy za kciuki i prosimy o jeszcze:)
  12. Dzięki za dedykację i wirtualne kwiatuchy:)
  13. Na razie zaznaczam sobie wątek. Muszę pomyśleć czy uda mi się wyskrobać jeszcze kilka groszy.
  14. Od niedzieli siedzę jak na szpilkach. Cały czas obserwuję Saruśkę i wszystko wydaje mi się niepokojące. Moja lepsza połowa twierdzi, że jestem przewrażliwiony i nie ma powodów w tej chwili do obaw, ale cóż stres jest. Na razie obserwujemy do końca tygodnia i jak wszystko będzie w porządku (kciuki :) ) to nie będziemy szli na kolejną wizytę. A tak poza tym to Saruśka wygląda śmiesznie z ogolonym uchem, ucho golili w lecznicy żeby wziąć krew do badania na cukier. Na razie wróciliśmy z popracowego spacerku i małpiszonek trawi obiad:)
  15. Niezłe, aż się uśmiałem :)
  16. Dzisiaj u Saruśki wydaje się być wszystko dobrze, poza tym że nie szczeka na nielubiane psiaki(?) i jest spokojniejsza niż zwykle, nawet jak na małpiszonka to za spokojna. Na razie zgodnie z zaleceniem p. doktor obserwujemy, a że jestem przewrażliwiony to mam stres cały czas. Serducho wczoraj pani doktor osłuchiwała i jedynie trochę za szybkie tętno. Prosimy o trzymanie kciuków przez czas jakiś:) Będę informował na bieżąco, chociaż w środę i czwartek mogę nie mieć okazji zajrzeć na Dogo (ale się postaram) Poniżej kilka wczorajszych fotek. [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/900/imgp2472.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3233/imgp2473e.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8312/imgp2474.jpg[/IMG]
  17. Norasku, trzymaj łapinki za Saruśkę, dzisiaj suczydło z lekka niedomaga.
  18. Saruśka dzisiaj napędziła nam niezłego stracha. Cały dzień było wszystko OK, byliśmy na spacerku popołudniowym w pobliskim parku leśnym, tuptaliśmy, robiliśmy fotki (wrzucę po niedzieli, dzisiaj na razie muszę ochłonąć). Później jak zwykle obiadek itp... Wieczorem poszliśmy na zwyczajowe kółko dookoła osiedla. Już wracaliśmy, gdy małpiszonek podbiegł do ogrodzenia, za którym jest suczka bardzo nielubiana przez suczydło. Poszczekały sobie, odeszliśmy kawałek i Sara się przewróciła! Później szła dziwnym krokiem, a następnie położyła się i nie chciała iść, wyglądała dziwnie. Natychmiast pobiegłem po samochód, a żona poczekała z sunią. Na szczęście niedaleko mamy klinikę czynną w niedzielę. Podjechaliśmy do lekarza i w poczekalni Saruśka leżała osowiała. W gabinecie suczydło zostało obejrzane, osłuchane i "obdotykane" wszędzie. Potem temperatura (wyszła OK) i badanie krwi na cukier - wszystko wyszło w porządku. Pani doktor obejrzała spojówki, dziąsła, gardło i stwierdziła że nie widzi nic niepokojącego. Kazała obserwować i w razie czego podjechać jeszcze raz. Na razie mija 2 godziny i 20 minut od powrotu i Sara wygląda w miarę normalnie. Może być tak (zdaniem Pani doktor), że psisko się uderzyło podczas obszczekiwania psicy zza płotu. Zobaczymy jak minie noc i poranek. Trzymajcie kciuki za Sarunię.
  19. [quote name='rotek_']tym samym aza jest 100 psem adoptowanym z naszego schroniska:)[/QUOTE] Gratulacje!
  20. To teraz nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za nową aukcję:)
  21. Hippies, trzymaj się ciepło. Tylko tyle mogę napisać:( Bólu to nie ukoi, ale wiedz, że nie jesteś ze swoim smutkiem sama.
  22. Norasku, ostatnio zgrywałem zdjęcia ze starego telefonu, który leżał u mojej mamy. Są tam też zdjęcia, które spowodowały łzę na policzku. Bardzo stare zdjęcie na narożniku, zrobione na czarno-biało, a na zdjęciu kochane, uśmiechnięte pyszczydło.
  23. Jeśli to życzenia urodzinowe to i ja się dołączę:)
  24. Już jest nowa aukcja z nowymi fotami:) [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1086190569[/url]
×
×
  • Create New...