To może Saruśka martwi się, że skończyły mi się ferie i znów małpiszonek zostaje sam w domu?
Dzisiaj Sara była bardzo, bardzo dzielna. Jak wiadomo boi się ONków i na sam ich widok zaczyna szczekać i kłapać dziobem :) Dzisiaj na spacerze spotkaliśmy rocznego, prześlicznego ONka, który piszczał do Sary i chciał się przywitać. Po dłuższym namyśle powolutku podeszła do niego, obwąchali się i...
Saruśka oddaliła się szybciutko :)