Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    339

Everything posted by Radek

  1. Jakiś grosik się maluchom przyda?
  2. [quote name='Norkowa'] Jakieś stare pudło z jej klatki złożyło skargę, że: założyła nielegalne, schronisko, wywozi baniakami wodę do schroniska, zakłóca porządek i spokój na klatce i sprowadza sobie dziwnych ludzi;([/QUOTE] Jak to "miło" że są "życzliwi" ludzie:mad:
  3. Nieustająco trzymam kciuki. Musi być lepiej.
  4. Norasku, zbieram się powoli, ale niestety powoli. Tęsknię za pożegnanymi przyjaciółkami:(
  5. Taką Saruśkę będę miał zawsze w pamięci, kochaną, wyjątkową... [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7326/99rq.jpg[/IMG]
  6. Jakoś tak mi dzisiaj źle:( [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2552/wn6w.jpg[/IMG]
  7. To łapy będą miały ciepło:)
  8. Jak to się w życiu plecie. Wciąż nie mogę nie myśleć o Saruni, ciągle łzy się w oku pojawiają, a w domu cztery łapy. Tym razem malutkie (7 kilo). Psinka oczywiście adoptowana znajda. Patrzę na nią i gdzieś w sercu czuję ukłucie, nawet nie wiem jak określić swoje uczucia w takim momencie. A jeszcze gdzieś tam plączą się wyrzuty sumienia że może za szybko, tylko jest tyle psiego nieszczęścia...
  9. W tym tygodniu pójdzie deklaracja za grudzień.
  10. Zawsze gdy tu zaglądam, to zaglądam z obawami, ale i z nadzieją że jest nieźle.
  11. W tym tygodniu pójdzie grudniowa deklaracja dla Buni.
  12. W tygodniu przeleję grudniową deklarację dla Oskara.
  13. Dobrze, że inspektorat ocenia Uciechów pozytywnie.
  14. W tygodniu prześlę grudniową deklarację dla Lupusa.
  15. Bardzo brakuje tych małych codziennych rytuałów, jak chociażby weekendowe budzenie żony. Małpiszonka można było napuścić na budzenie gestem, spojrzeniem. Często rozumiałem się z Saruśką bez słów. To była bardzo mądra i kochana psinka.
  16. Po tylu ogłoszeniach szczeniory powinny szybko znaleźć swojego ludzia.
  17. O masz, a ja dziś praktycznie cały dzień bez telewizji.
  18. Zaglądałem na stronę Uciechowa, ale nowych wieści za bardzo nie ma. Ktoś może coś wie więcej?
  19. Siedzę w domu, oglądam zdjęcia i czuję cholerny smutek. Za krótko Saruśka była z nami. Tyle jeszcze mieliśmy planów na wspólne wędrówki, wyjazdy... Nie będzie śmiesznej sytuacji działkowej, która powtarzała się zawsze po przyjeździe. Gdy przyjeżdżaliśmy na działkę Saruśka leciała jak dzika do drzwi domku i od razu wpadała na zamknięte drzwi które są za kotarą. Gdy jesteśmy na działce drzwi są otwarte, ale jak przyjeżdżamy to można na nie niechcący wpaść, szczególnie gdy jest się wesołym psem. Takich małych wspomnień mam bardzo dużo, drobiazgi, a powodują od razu łzy, skurcz w gardle. Najgorsze, że tak będzie przez długi czas. Poprzednią sunię, Norcię pożegnaliśmy 7 i pół roku temu, a dalej zdarza mi się uronić łzę:( Paskudna sprawa, że psiaki są z nami tak krótko.
  20. Fantastycznie, że z suńkami w porządku:)
  21. Powiedz Norasku, czy dać dom kolejnej bidzie?
  22. Poprawiło się zdrówko szczeniaków?
  23. Ech, po co tacy ludzie mają psiaki.
  24. Jak ja lubię przeczytać dobre wieści:)
  25. Wszystkie psy są wyjątkowe, każdy inny i każdy kochany. Po każdym pozostaje tęsknota, smutek i żal, że za krótko był z nami. Wątek Norci to dla mnie też trochę taki wątek zbiorczy. Założyłem go dla Norci, ale pojawiają się tu inne psiaki, które w życiu spotkałem. Teraz będę też pisał tutaj o naszej kochanej Saruśce i pewnie o innych pożegnanych psiakach:(
×
×
  • Create New...