Norasku, dziś na wątku Psoni widziałem zdjęcie, które przypomniało mi zabawną sytuację.
Mieliśmy zieloną pościel, która farbowała przez długi czas. Któregoś razu nie położyliśmy narzuty i leżałaś w tej właśnie pościeli. Gdzieś mam na zdjęciu jakie miałaś zielone uszy.