Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73316
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    341

Everything posted by Radek

  1. Lutową deklarację dla Tyczuni przeleję w tym tygodniu.
  2. A niektórzy zajmują się donosicielstwem;)
  3. Wczoraj Gajulka tak się zmęczyła ćwiczeniami, że zaległa i leżała do 19-tej:) W parku też jest fajnie się wyszaleć, my akurat parku w pobliżu nie mamy, ale za to lubię jeździć na spacerki do lasku na Grotach.
  4. Dzisiaj po pracy udało nam się zrobić dłuższy spacer połączony z brykaniem w śniegu. Sól nie dokuczała bo nie chodziliśmy po chodnikach, pogoda fajna, nic tylko wędrować:) Gajula była przeszczęśliwa ponieważ brykanie w śniegu to jedna z ulubionych atrakcji. Po powrocie i posiłku Gajka zaległa na sofie:) Stan zalegnięcia utrzymywał się do powrotu Asi z pracy.
  5. Ciężko się przyzwyczaić do nowego Dogo. Wszystkiego dobrego Aga.
  6. Ale Lakuś ma pogodną mordkę:)
  7. Lepiej żeby się Pani nie odezwała (jeśli zrezygnuje) po szczerej informacji niż gdyby Zulka trafiła do niedoświadczonych, a jeszcze gorzej niecierpliwych ludzi.
  8. Teraz na szczęście koło nas nie posolone. Jak zaczną znowu to trzeba będzie posmarować.
  9. Norasku, w nocy z czwartku na piątek śniła mi się Saruśka, wędrowaliśmy po Sobieszewie. We śnie wszystko było tak, jak wtedy gdy byliśmy z Saruśką na wyspie sobieszewskiej. Bardzo przyjemny sen, chociaż po obudzeniu pozostał pewien niedosyt. Tęsknię za pożegnanymi przyjaciółkami.
  10. Gdy tylko czas pozwala nie sposób nie zajrzeć na wątek Psoni.
  11. Poprzednie dwie zimy Gajula nie reagowała w ogóle na sól na chodnikach. Nawet się dziwiliśmy ponieważ nasze poprzednie sunie bardzo źle znosiły sól, trudno było chodzić po posolonych chodnikach. W tym roku ta przypadłość dotknęła i Gajulca:( Po ostatnich opadach śniegu Gajka zaczęła kuleć po kontakcie z solą. Trzeba bidulce wycierać łapki i unikać chodników (to akurat łatwe nie jest).
  12. Styczniowa deklaracja dla Kruczka właśnie poszła:)
  13. Zawsze mi się ciepło na sercu robi gdy widzę zdjęcia Tyczuni. W tym tygodniu przeleję deklarację za styczeń.
  14. Ech, dopiero udało mi się dostać na Dogo. Ledwo przyzwyczaiłem się do poprzedniego układu już muszę się przestawiać na nowe. Sylwestrowo-noworoczny hałas przetrwaliśmy dobrze. Gajulka znosi hałas petard bez stresu. Nie boi się, nie denerwuje, można powiedzieć że pies-ideał (jeśli o hałas petard chodzi;)) Jedyna reakcja była, gdy petardy odpalali przy samym bloku, wtedy Gajulce się nie podobało i poszczekiwała, ale bez nerwów. Pozdrawiamy w nowym roku.
  15. Ledwo się przyzwyczaiłem do poprzednich zmian i już muszę się przyzwyczajać do nowego Dogo. Dziękuję za światełko dla nieobecnych.
  16. Zaglądam do Psoni. Po raz pierwszy w nowym roku.
  17. Na szczęście około noworoczny hałas już za nami. I Norcia i Saruśka bały się huku bardzo. Dni bezpośrednio przed i po sylwestrze były koszmarem. Helgunia się nie bała, podobnie jak nasza mała mordka Gaja się nie boi. Dobrze, że Dogo działa bo od kilku dni nie było szansy wejść.
  18. Pozdrawiamy poświątecznie. Pod choinką Gajula znalazła piszczącą, futrzaną kaczkę:) W wigilię mieliśmy gości, co Gajka bardzo lubi, więc po wizycie gości i zabawie nowym pluszakiem Gajula zaległa.
×
×
  • Create New...