Norasku, dzisiejsza pogoda nastroiła mnie jakoś refleksyjnie. Gdzieś z tyłu głowy pojawiły się smuteczki. W najbliższą sobotę jedziemy z małą mordką na kontrolę i już zaczynam się denerwować.
Trzymaj łapinki za naszą Gajkę.
Weekend w domu, na działkę nie dało rady pojechać bo mieliśmy wczoraj gości. Dzisiaj pogoda mało spacerowa i Gajula spędziła większość dnia śpiąc na fotelu:)
Teraz zabrała mi kapcia i poszła z nim spać pod stolik przy sofie.
Kochany Gucio zawsze zostanie w mojej pamięci. Dołączy do psiaków za TM, których nie mogę nie odwiedzić.
Wiem, że boli bardzo, wiem że słowa teraz nie mogą pocieszyć ale i tak przesyłam ciepłe myśli.