Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72233
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    302

Everything posted by Radek

  1. Zawsze zastanawiam się, jak można być aż tak złym, żeby porzucić psa w potrzebie:(
  2. Moja poprzednia sunia, kochana Saruśka, odeszła z powodu nowotworu. Zawsze, gdy czytam wątki psiaków chorujących na to paskudztwo bardzo im kibicuję, ale i wracają wspomnienia:( W takich sytuacjach myślę sobie, że chociaż dałem Saruśce ponad 7 fajnych lat. Ale nawet kilka miesięcy szczęścia u dobrych ludzi to dużo.
  3. Ogólnie leczenie psa tanie nie jest:( Szczególnie, jak musi być pod stałą opieką.
  4. Dobrego dnia dla Grzesia i zaglądających.
  5. Bardzo się cieszę, że zajrzałaś do Norci. I dziękuję za życzenia dla małej mordki.
  6. Z lekkim niepokojem zaciskam kciuki:)
  7. Nie przypuszczałem, że bliskość wody może mieć wpływ na te paskudy.
  8. Ciekawe, co z tego zastanawiania się wyniknie?
  9. Czasem potrzeba się wyleżeć, dla zdrowia (i higieny psychicznej). Pogoda taka, że sporo osób przeziębionych.
  10. Gdyby ktoś się wybierał nad Pilicę to trzeba zachować czujność. Podobnie jak późną wiosną jest wysyp kleszczy:( W sobotę można było zbierać z futra garściami. Gajula chroniona, ale i tak wczoraj znaleźliśmy wkręconego (na szczęście nieżywego).
  11. Podczas długich wędrówek była też chwila na odpoczynek. Po spacerach pycho, jak zwykle, ucieszone:) Po wrażeniach wieczorem Gajula zaległa (zdjęcie ciemne, bo nie chciałem świecić lampą) Teraz mała mordka słodko sobie śpi.
  12. Weekend spędziliśmy działkowo, ale nie do końca tak, jakby można było sobie wymarzyć. Wyjechaliśmy po 17 (trasa 51 km) i od razu po wyjeździe z Warszawy utknęliśmy w korku. Takiej drogi jeszcze nie miałem, dobrze ponad 2 godziny:/ Gajula nie przepada za uwięzieniem w samochodzie więc co chwilę narzekała;) Jak dojechaliśmy było już ciemno, więc tylko krótki spacerek i do domku. Gajka dostała jeść, trochę poczytałem. Później wieczorna toaleta, a po powrocie zastałem taki obrazek. W sobotę z rana rosa więc szybki spacerek i powrót na śniadanie. Podczas śniadania zaczęło padać i do południa byliśmy uwięzieni w domku:/ Gajula sobie drzemała a obok widać koc, pod którym czytałem:) Koło południa wyszło słonko i można było wyjść i poobgryzać poroże Później był czas na spacerki i tarzanko
  13. Nie potrafię powstrzymać łez. Bądź szczęśliwy Guciu tam gdzie nie ma bólu.
  14. Dobrze, że dla równowagi są też dobre wieści na odwiedzanych wątkach.
  15. Dobrze by było gdyby zaczęły się tolerować. Na dłuższą metę to ciężka sytuacja:(
  16. Pomimo upływu czasu nie mogę nie zajrzeć od czasu do czasu do Aiszy.
  17. Bardzo na to liczę. Tak bardzo chciałbym zobaczyć te kochane pychole.
  18. Cieszę się, że wyniki w porządku. Po chorobie Saruśki też nie mam 100% zaufania do wyników, ale trzeba mieć jakiś punkt zaczepienia. Lepiej jak są dobre. Przed odbiorem wyników Gajki zawsze drżę. Dużo zdrowia dla Zuzi.
  19. Cóż można napisać:( Tak bardzo mi szkoda Gucia i jego ludzi.
×
×
  • Create New...