Jak wiadomo mała mordka lubi dreptać, być na świeżym powietrzu, a dzisiejsza pogoda zafundowała nam niespodziankę;) Po pracy padał deszcz i mocno wiało. Było tak nie spacerowo, że Gajula zrobiła co musiała zaraz po wyjściu z domu i od razu wsteczny i do domu. Wieczorny spacerek trochę dłuższy, za to po powrocie psinka wyglądała jak po kąpieli w Bugu:) Teraz smacznie sobie śpi.