Bardzo się cieszę, że zaglądacie. U nas radość przeplata się z obawami o małą mordkę. Obawy pewnie zostaną z nami. Dobrze, że na chwilę obecną nie ma powodu do zmartwień.
A dzisiaj mamy smutną rocznicę. Kolejną rocznicę pożegnania kochanej Helguni. Helgunia była owczarkową sunią mojego taty. Ciut młodsza od Norci, przyjazna, kochana, najlepsza przyjaciółka Noraska.