Już wiem, Mimiśka zaczarowała telefony bo je dobrze;)
Wygląda zachęcająco. Czy był kolejny kontakt?
Nie powinien zamęczyć. Nasza Norcia (z banerka) trafiła do nas jako szczenior i jak trochę podrosła miała bezpośredni kontakt z królikiem (oczywiście pod ścisłą kontrolą) i nic się królikowi nie stało, a nawet polubiły się:)