Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73385
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    343

Everything posted by Radek

  1. Super, że długo nie było ataku. Poproszę o dokładną receptę;) Nie jest łatwo psiaka odchudzić.
  2. Dzisiaj to faktycznie czasem tak wiało, że małego psa mogłoby przestawić;)
  3. Dzisiaj było i słońce i śnieg.
  4. Bo jest już w domu, gdzie nie pada:) Prawda, że uszy niezbyt estetycznie przystrzyżone? Gajulka w czasie deszczu tylko załatwia potrzeby i chce wracać, ale zrobiło się jej tak z wiekiem. Gdy była młodsza deszcz wcale nie przeszkadzał.
  5. Nawet bez rozumienia potrzeb może się zdarzyć taka zmoknięta sytuacja. Dzisiaj po pracy, na spacerze, dopadła nas zlewka. Gajulka zmokła i wcale nie była zadowolona. :D
  6. No bo kto to widział, zabierać psa do weta;)
  7. I to już wyraźnie widać, że dłuższy:)
  8. Może Iguś o tym nie wie :D Bardzo się cieszę z wyników i jednocześnie drżę, żeby dobry stan utrzymał się jak najdłużej. Dziękuję za życzenia:)
  9. Niech idzie Grzesiowi na zdrowie:)
  10. Nie jestem przekonany, że ta umiejętność jest Igusiowi niezbędna:) Wszystkie wyniki Gajulca trzymają normę. Nasza pani doktor zadowolona (i my też). Zostajemy przy lekach na tarczycę i karmie nerkowej. Jeżeli nic się nie będzie działo, kolejne badania kontrolne będziemy robić dopiero po wakacjach. Mamy tylko Gajulkę obserwować i przyjeżdżać, gdyby pojawiło się coś niepokojącego (oby nie).
  11. Gajulka próbuje ryć, a później wtyka pyszczydło pod ziemię:) Iguś jeszcze na to nie wpadł.
  12. Poniedziałkowe pozdrowienia dla fanek i fanów Grzesia.
  13. Dzisiaj była ładna pogoda i wpadliśmy na pomysł, żeby zawieźć na działkę wypraną pościel. Dodatkową motywacją było to, żeby psiska miały trochę atrakcji:) Gajulka oczywiście była bardzo zadowolona. Trochę na działce pobyliśmy, Gajka sobie połaziła (Iguś biegał cały czas jak nakręcony) A później poszliśmy nad Pilicę. Sporo powędrowaliśmy, ale zdjęć się nie udało zrobić ze względu na tempo marszu:) Za to po wędrówkach Gajulka była zmęczona i bardzo zadowolona (pomimo zmęczenia). Oczki zmrużone od dyszenia:) Od razu po powrocie mordki zaległy:)
  14. Za kciuki bardzo dziękujemy i prosimy, żeby jeszcze nie puszczać. Dzisiaj o 10 stawiliśmy się z Gajulką na zwyczajowym badaniu kontrolnym. Podróż z domu do lecznicy jest długa i po podróży Gajulec wyglądał tak Do lecznicy dotarliśmy ciut za wcześnie i trzeba było chwilę poczekać. Dzisiaj była jednych z pań doktor, które Gajka lubi, więc wizyta przebiegła bezproblemowo. Pobranie krwi poszło błyskawicznie, a przy badaniu mała mordka nie protestowała. Została dokładnie osłuchana, później pani doktor obejrzała spojówki i dziąsła (płytki) oraz gardło. Później sprawdzenie węzłów chłonnych i oględziny oczka. Na oko nie widać nic niepokojącego. Oczywiście odetchnąć będziemy mogli dopiero we wtorek, po odebraniu wyników i konsultacji z naszą panią doktor. Po wizycie powędrowaliśmy do samochodu, a po drodze zrobiłem zdjęcie Gajki z opatrunkiem na łapce.
  15. Pamiętam i odwiedzam.
  16. Norasku kochany, od jutra znów proszę o łapinki. Jedziemy z małą mordką na kolejną kontrolę. Zawsze jest to dla nas źródło stresu.
×
×
  • Create New...