Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72301
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    304

Everything posted by Radek

  1. Chodziło jedynie o spokój ze strony Igusia :D
  2. Dzięki za czujność;) Uszyska się takie zrobiły od abażura:/
  3. Głównie robiliśmy nic:) Jak tylko Lepsza Połowa pojechała z Igusiem, Gajka położyła się pod stołem i ucięła sobie spokojną drzemkę. Korzystała, że nikt nie przeszkadza. Później trochę poczytaliśmy. To znaczy ja czytałem na sofie, a Gajulka była obok i nadstawiała się do miziania. Trochę czasu mała mordka wykorzystała do leżenia na podnóżku fotela. Trochę obserwowała świat za oknem A trochę nasłuchiwała, co słychać na klatce schodowej Tylko spacerki dzisiaj krótkie, higieniczne, ale nadrobimy gdy moja infekcja sobie pójdzie.
  4. Iguś ją wystarczająco męczy;) Zaraz jedzie na zajęcia, a my z Gajulką zrobimy sobie relaks.
  5. Pojęcia nie mam, pani doktor powiedziała tylko, że to wirusowe i kazała w domu siedzieć. Staram się dojść do siebie, ale jakoś powoli to idzie.
  6. U mnie dzisiaj też głównie łóżko. Infekcja nie chce sobie pójść.
  7. Teraz czekamy, aż Gajka dojdzie do siebie psychicznie. Jutro jest szansa, bo Iguś jedzie z Lepszą Połową na zajęcia, więc będziemy leniuchować. Szkoda tylko, że nie wezmę Gajulca na jakieś dłuższe wyjście, bo moja infekcja za bardzo się nie spieszy żeby pójść.
  8. Zupełnie jak Norcia. Zawsze gdy ktoś jadł owoc, Norcia siedziała i pilnowała. Gajka uwielbia cytrusy i truskawki, innych owoców nie bierze do pysia. My mamy tak teraz z małą mordką. Bardzo przeżyła abażur. Szwy już zdjęte, abażura od wczoraj nie ma, ale do siebie jeszcze mała mordka nie doszła.
  9. Dziękuję za pamięć, odwiedziny. Teraz siedzę w domu z infekcją i oglądam stare zdjęcia. Jak mi brakuje pożegnanych przyjaciółek.
  10. Gajulka mocno przeżyła ten abażur. Dzisiaj jest bardzo nerwowa i widać, że jeszcze nie doszła do siebie. Na popołudniowym spacerku była nawet histeria:( Teraz odsypia stres. Iguś bardzo dobrze zareagował na abażur. Zawsze męczy Gajulkę, żeby się z nim bawiła, a przy abażurze starał się trzymać w oddaleniu. Oczywiście nie zawsze wytrzymywał, ale staranie było widać.
  11. Też jestem bardzo za takim obrotem sytuacji.
  12. Pranie jeansów mamy zaplanowane na jutro:) Pewnie dlatego, że Gajulka jest taką pozytywną sunią. Dzisiaj zdjęliśmy Gajulce abażur. Powieka jest już zagojona, szwy zdjęte. Przez kilka dni mamy zachować ostrożność. Na wieczornym spacerku była z tej okazji bardzo radosna i pędziła z prędkością pociągu pospiesznego:) W związku z tym, że Gajka miała ostatnio trochę stresu związanego z kontaktami z siłami medycznymi, przełożyliśmy wizytę kontrolną na 7 marca. Nie chcieliśmy dokładać kolejnego stresu w krótkim okresie czasu.
  13. Już trochę odwiedzin w ogłoszeniach jest.
  14. Dwa śliczne psiaki, a zainteresowania brak:(
  15. Nie, to prawie zupełnie normalne spodnie. O tym nie pomyślałem. Decyzja zapadnie po praniu:)
×
×
  • Create New...