Skorzystaliśmy z moich ferii i zrobiliśmy sobie krótki wypad nad morze.
Były oczywiście wyjścia do lasu
ale też dalsze wyprawy, żeby obejrzeć przekop mierzei,
a najczęściej dreptanie nad morze
Gajulka była bardzo zadowolona, ale Iguś też nie narzekał
Psiaki wróciły z wyprawy padnięte i odsypiają.