Mała mordka swoje leki dostaje z karmą, ale jednego z nowych na wątrobę tak nie wolno podawać. Od dwóch dni podaję sam, bo chwilowo jestem bez małżonki i nie jest mi lekko. Serce się kraje. Gajulce też łapki dokuczają, dostaje leki, a 24 lipca ma kontrolę.
Za dużo tego jak na małego pieska
Bardzo dziękuję za kciuki.