-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Kara nie rozumiem Twoich wyrzutów co do psów Olka.:shake: Oba psy są posłuszne, ułożone... Czarek Cię uchapał przez przypadek, chciał raczej zawiesić kły na upierdliwym Diuczku:cool3:. Dolaro był bardzo szczęśliwy na Zlocie.:roll: Dużo psów, dużo biegania, woda, badyle, zawsze coś komuś mógł zwinąć do żarcia (łącznie ze zrobieniem czystki w domku włascicielki ośrodka, karmą Czarka i Kai, chlebem Rybaka.... i śmietnikiem "osiedlowym":diabloti:) a największą radością było to, że byliśmy tam RAZEM:loveu:. [CENTER]Dolarowy RAJ! Cieszył się nawet z siedzenia na łańcuchu! [/CENTER] W pociągu pełen luz, tyle, że nuda... Ogólnie, to jedynym stresem mojego psa na zlocie było gwałcenie przez Bardo:evil_lol:...no i może jak sie okazało, ze istnieją większe psy od niego:cool1:. Karolcia, jeśli uważasz, że to za duży stres dla Twojego psa to go po prostu nie zabieraj.... Lepiej niech posiedzi w domu niż by miał sie stresować... Dla mojego i raczej nie tylko mojego czterołapka: Zlot Dogomaniacki to super przygoda, którą chetnie przeżyje jeszcze raz:lol:.
-
Hej! Czy mógłby ktos znający się na Barfie zaproponować jadłospis dla 4 letniego dobermana?:roll: Ile i co ile kupować i jaką ilość i czego? Kompletnie sie na tym nie znam a chciałabym, żeby pies mi nabrał masy (więc głównie kurczak, prawda?) Ważył 43kg, teraz waży 35 po chorobie. Chce żeby wrócił do swojej starej wagi bo jest.... jakiś maleńki taki:oops::roll: Może ktos by miał ochote napisać cos takiego? Byłabym wdzięczna.... [email][email protected][/email] Kiedyś jadł suche żarcie, potem gotowane, chwile Barf ale taki mało profesjonalny a teraz żre Hillsa... Dodam, że nie możejeść innych warzyw od pomidora, buraczków i marchwi. Z góry dziękuję:loveu:
-
Centrum Polski koniecznie. Łódzkie okolice - najlepiej:cool3:! Ja tez jestem ZA dłuższym zlotem! Jak będzie tylko dla vipów ten dłuzszy zlot, to niestety ...będe zmuszona sie wcisnąć:oops::roll: ...wraz z Dolaro rzecz jasna
-
Kara wpisz nas na liste!:mad: Karilka i Dolaro - domek na 100% ..przy czym liczba może sie zwiększyć i ludzióf i piesóf
-
Ta Spała byłaby fajna:evil_lol:... Poszukam czegoś w ok. Łodzi... Oczywiście: Karilka + Dolaro - Domek;) Ten ośrodek Dresso byłby ciekawy. Sulejów to piękne okolice...:loveu: Znalazłam coś takiego: [url=http://www.obiektyturystyczne.pl/najlepsze.noclegi/3458,grotniki,osrodek-wczasowy-osrodek-wypoczynkowy-w-grotnikach-w-lodzkim;lodzkie/]Ośrodek Wypoczynkowo-Campingowy Zakładu Energetycznego S.A., Grotniki, łódzkie - Ośrodek wczasowy, Ośrodek wypoczynkowy na Mazowszu nad jeziorem, w lesie :: w Grotnikach w łódzkim - Obiekty Turystyczne - Noclegi w Polsce[/url] Akceptacja zwierząt:cool3:
-
Witaj! Nie polecam szkolenia obronnego. Jeśli Twój pies przebędzie takie szkolenie (nawet z marnymi skutkami) to np, jeśli kiedykolwiek by sie zdazyło, ze ugryzie człowieka - fakt szkolenia obronnego bedzie przeciwko psu... Postaw na posłuszeństwo! :lol: Każdego intruza odstraszy widok wyluzowanego, posłusznego dobermana, idącego na luźnej smyczy, u boku ukochanego własciciela! [CENTER][I] "Co ten pies jeszcze potrafi???[/I][I] Może zjada ludzi na komende?:crazyeye:" [/I][LEFT]PT, Obiedence, Agility, frisbee - to dziedziny, w których dobermany sie sprawdzają i niesamowicie dobrze bawią;). W każdym dobku gdzieś tam sie tli płomyk zacięcia obronnego, jednak nie trzeba tego rozbudować, zeby byc pewnym, że pies stanie w naszej obronie. W tym wieku, w jakim jest Twoja psina staraj sie ją na maxa zsocjalizować! Pokaz jej, co to jest tir, ruch uliczny, pan w kapeluszu, pani na wózku inwalidzkim i mnóstwo innych, róznych rzeczy i osób, które mogą wywołać lęk u psa. Mnóstwo pochwał i radosny nastrój - to udziela sie zwierzakowi. Duuużo zabawy połączonej z nauką!:multi: Życze powodzenia!:lol: [/LEFT] [/CENTER]
-
Hm... Karma jest jak najbardziej w porzadku. Dziś ją dostałam. Pakowana oryginalnie, nigdzie nie widać braków czy przeróbek, data jest ok, pojemnik super... Pies sie rzuca i ślini jak zawsze na Hillsa:evil_lol:. Jestem zadowolona. Zobaczymy jeszcze czy w ciągu tygodnia nie bedzie jakiś skutków ubocznych...;). U mnie sucha karma stosowana jest jako smakołyk do szkolenia.. szkolimy sie dużo ostatnio, wiec coś ewentualnie powinno "wyskoczyć". Jak na razie - pozytyw! Karma tak tanieje bo jak jest droga - sprzedaje sie jej mniej (nie kupi jej ktoś, kto ma kilka psów a własciciel jednego, najcześciej nie dużego). Ceny sie wahają bo wory są z różnych importów... Niemcy, USA itp.
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
Karilka replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Dolaro jadac mpk, w którym budził respekt (:cool1:) u wszystkich moherowych babć, nagle straszliwie przestraszył się papierka i z całym pędem wskoczył mi na kolana... po czym walnął mordą w szybe i upadł plackiem na podłoge.... No i tak staliśmy sie pośmiewiskiem:roll: -
Zasoby Dolarowe: [LIST=1] [*]Parciany komplet zielony w kwiatki z hiltona [/LIST] Smycze: [LIST=1] [*]Parciana w indiańskie wzory [*]Parciana Rogza żółta w kwiotki [*]Parciana czerwona [*]Skórzana plecionka brązowa [*]Skórzana 120cm do szkolenia - cieniutka z Dingo [*]Skórzana 2,50m, b. gruba i porzadna na spacery i do szarpania z Dingo [*]Łańcuszkowa, gruba [*]Flexi 5m [/LIST] Obroże: -Grugość 4- 5,5cm [LIST=1] [*]Rogz największy, moro ten zajebiaszczy taki [*]Skórzana na filcu z kolcami (ta "ugroźniająca taka) [*]Skórzana z ćwiekami "seterki" czarno - czerwona [*]Skórzana, czarna na pasku bawełnianym [*]Skórzana, czarno - beżowa z Argentyny, coś na typ charciej [*]Red Dingo w motylki [/LIST] -Poniżej 4cm: [LIST=1] [*]Czerwona, cieniutka, nie wycierajaca sierści niby. Sztuczna jakaś [*]ok. 15 róznych łańcuszkow i kolczatek, których nie chce mi sie wymieniać. [/LIST] [U]Zasoby Iwasiowe:[/U] [LIST] [*]Komplet z hiltona, zielony w kwiatki [*]kolorowa smycz, tęczowa [*]5 łańcuszków. [/LIST] Tutaj nie dużo bo ten pies jest na wsi i nie chodzi na smyczy własciwie;) [CENTER]Było tego więcej ale poszło na bazarki. Teraz tez zrobimy czystke i też pójdzie troche na bazarki.;) [/CENTER]
-
Potrzeba już tylko 50zł na transport do DT!! W nowych domkach!!!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Nie chcieli oddać... "Przecież to złe, wieźć psa do kogoś, nie wiadomo gdzie i po co skoro tu mają bardzo dobre warunki!" "Dzieci nie chcą oddać szczeniaków" "Budy sie zbije, łańcucha sporo jeszcze jest po krowach to sie porozstawia po podwyrku i bedą." -
Zamówiłam hillsa z allegro za 160zł 15kg:roll:. Zobaczymy co to będzie. Dorzucają do tego puche na 15kg. No ale... hmm.. Kiedyś Bento Kronen kosztował powyżej 20zł za kg a teraz można kupić za 100zł 15kg bez problemu... Ceny spadają ze względu na konkurencję. Karm jest coraz więcej.
-
Misiek szczesliwie znalazł swoich właścicieli!!! :)
Karilka replied to rox86's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]No dobrze, jeśli tak uważasz;). Ja znikam bo już mi zabierają laptopa:placz:[/SIZE] Na roxa będziemy polować w parku:evil_lol:. Trzeba obejrzeć nowy "nabytek". Może tego psiaka też skądś kojarzę... Może zgubiła go jakaś babciulka... I teraz nie bardzo może sobie poradzić z odnalezieniem go...:roll: -
Misiek szczesliwie znalazł swoich właścicieli!!! :)
Karilka replied to rox86's topic in Już w nowym domu
Roxa chyba kojarzę z parku i raczej on też mnie kojarzy. Jego pies chce pożreć moje,mimo, ze ciut mniejszy. Na wszystkie czterołapne tak reaguje. Odpowiedzialny miłośnik psów. [SIZE=1] ...Za to, że się wypowiadam na wątku Łódzkiej bidy,do tego nawet nie dobermanowej i ogólnie za swoje istnienie też przepraszam[/SIZE]... -
Misiek szczesliwie znalazł swoich właścicieli!!! :)
Karilka replied to rox86's topic in Już w nowym domu
Rox jest odpowiedzialną osobą a jego pies jest na prawdę bardzo agresywny w stosunku do innych psów... Dziaduszek mieszka w[U] piwnicy![/U] [SIZE=1]PS: Przepraszam, już się nie odzywam:oops:[/SIZE] -
Wchodzi primex do Łodzi (udało mi się namówić sklep Diodon w tecco na Widzewie). Od poniedziałku będzie można kupować i próbować w Łodzi:lol:;)
-
W sklepie Diodon w Łodzi (Tesco, Widzew) od poniedziałku będą dostępne mrożonki BARF. Podobno bardzo wysokiej jakości...;)
-
W każdym prawie poście piszę, że przyznaję, ze źle zrobiłam. Brzydzę się tym.:oops: Nie jest moim celem życiowym zabieranie bid z ulicy i sprzedawanie ich na targu... Gdybym chciała na czymś takim zarabiać to nie brałabym Ineczki a jakieś rasowce... Chociażby dobermany. Nie oddałabym też chińskiego grzywacza do dogomaniaczki tylko poszła z nim na targ... Tak samo zrobiłabym z Bolusiem i Tekillką. Tekillka została wyadoptowana przez dogomaniaczkę i mnie (tak na pół chyba). Boluś mieszka u znajomej, znajomej:evil_lol: i jest rozpieszczany do granic możliwości... Przepraszam, znów jestem na moment. Będe jednak jeszcze jutro (zabieram meble...)
-
[quote name='szajbus']Zaraz, czy ja dobrze rozumiem? Ciasteczko miało zapewnienie Karilki , ze pies już jest jej, gdy nie miała już psa? To po diabła Karilka rozmawiała z nią na ten temat??? Jak mogła rozmawiać z nią po tej całej sytuacji jak jej odebrano psiaka i to w takich okolicznościach? I jeszcze jedno, dlaczego Karilko o Jozinie napisałas nieśmiało takimi malutkimi literkami??? [SIZE=1]*Jozinka sytuacja jest nie znana.. Zniknął razem z dogomaniaczką[/SIZE] :-( Ewadr nie od razu zniknęła, a ty byłaś głucha na moje prośby, żeby poprosić o interwencje Łódzkie organizacje w celu wyjasnienia tej tajemniczej adopcji. I twoja postawa na tamtym watku dawała wiele do myslenia ( nie tylko mnie)[/quote] Napisałam nieśmiało małymi literkami bo to nie ta sprawa no i wszystko jest na wątku Jozinka... Myślałam, ze tamtejsza Fundacja, znająca ewadr, znająca sprawe, da sobie rade z odnalezieniem Jozinka.. :roll: Przepraszam, nie wiedziałam co mam robić...:oops: Wtedy pierwszy raz sie z czymś takim spotkałam, bałam sie konsekwencji... Nie wiem. Mam nadzieję, że to wszystko sie wyjaśni jeszcze kiedyś, że Jozinek ma sie dobrze... Co u Ineczki?:oops: Przepraszam, muszę już iść. Dziękuję Wam...
-
[quote name='Ciasteczko08']Słuchaj widze, że nie do końca ta cała Karilka was poinformowała... Dzwoniła do mnie w niedzielę i powiedziała mi, że pies jest już "mój" tylko kwestią czasu jest jej przyjazd do mnie. A transport miala załatwić "Mariot" (chwała jej za to). Więc bardzo bym Cię prosiła o komentarze tego typu jak "nie wróże długiej kariery" bądź "pies nie był jej przypisany" o pozostawienie dla siebie, ja mam szacunek do Ciebie więc ty miej i do mnie. A jeżeli to coś złego, że uwarzałam że pies jest już "mój" to nie jest to moja wina tylko Karilki. Faktem jest iż poniosły mną emocje lecz proszę się mi nie dziwić gdyż nie jest miło dowiadywać się z forum o takich rzeczach A o zasadach skąd mogłam wiedzieć?? Nikt mi nic nie mówił nie pisał a ja nie jestem tutaj tyle ile ty i nie wiem jakie panują tu zasady. I o nic nie musiałaś mnie prosić bo to ja sama chciałam pomóc. A teraz wychodzi na to, że wszystko jest moją winą bo nie znam zasad i Karilka zrobiła ze mnie idiotkę i po prostu poniosły mnie nerwy. Jeżeli kogoś uraził mój post to przepraszam nie chodziło mi o to. Pozdrawiam cieplutko bo na dworku niestety zimno:):)[/quote] Ciasteczko... Rozmawiałyśmy nie całe 2 minuty i to jak sunia nie była już u mnie... :oops: Nie ja decydowałam o jej losie... Przepraszam, myślałam, że przeczytasz wszystko na wątku... że napiszesz do Marcik... że porozmawiacie. że przeczytasz, że sie skontaktujesz z kimkolwiek... :oops: Przepraszam... Wtedy też, zaraz po naszej rozmowie (dosłownie!), skontaktowała się ze mną linka1983. Za momencik przedstawiła się na forum...
-
Ciasteczko poprosiłam Cię o kontakt telefoniczny... Dostałam 2 dni później, Twój nr telefonu... Przepraszam, nie dogadałyśmy się...:-( Pieniążki, mam nadzieję, że doszły Wyjątek. Wyadoptowane przeze mnie psiaki: [B]Boluś[/B] (Ziutek) - amstaffo-buldożek. Pies dogomaniaczki. Mieszka w Łodzi. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99816&highlight=Karilka[/url] [B]Tekillka[/B] - amstaffo-boksia. Mieszka w ok. Łodzi [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108126&highlight=Karilka[/url] [B]Lady[/B] - husky-ON. Dom w ok. Kutna. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61122&highlight=Karilka&page=5[/url] [B]Agisek[/B] - pinczerkowaty. Dom w ok. Warszawy [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105233&highlight=Karilka[/url] [B]Frodziak[/B] - terrierkowaty. Dom w Łodzi. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76756&highlight=Karilka[/url] Wyadoptowane przez Dogomaniaków w innych miastach*: [B]Burek [/B][url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29201&highlight=Karilka[/url] [B]Diego [/B][url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31599&highlight=Diego[/url][B]Jozinek[/B]* [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105428&highlight=jozin[/url] [B]Figa[/B] są psami wyadoptowanymi przez innych dogomaniaków, w innych miastach. [SIZE=1]*Jozinka sytuacja jest nie znana.. Zniknął razem z dogomaniaczką[/SIZE] :-( Były u mnie też psy na DT Awaryjnym, które wróciły do swoich domków: [B]Antoś [/B](staruszek z przystanku) <1 doba> [B]Wiktorek[/B] (owczarkowaty pies,który wbiegł za moją mamą do jej pracy) <1 doba> [B]Muszka[/B] (staruszka 16 letnia, pudelkowata) <1 doba> Oraz [B]Stiw[/B] - chiński grzywacz, który mieszka u dogomaniaczki. Inka jest pierwszym psem na którego otrzymałam jakiekolwiek pieniążki od dogomaniaków. Można to bardzo łatwo sprawdzić, choćby zerkając na ich wątki... Było ok. 10 szczurków oraz dzikie, wiejskie kotki, które kurowały sie u mnie po sterylizacji (7 łącznie). Jeden kociak od dzikuski + moja "tymczasowa" kotka, która zostaje z nami.