-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
A czemu nie mógłby być psem kanapowym? ;)
-
Zależy jak u nich było z katowaniem. Wiadomo - każdy pies bez metryki to kundel ale moze byc owczarek w starym typie. Doberman i Rottek - hmm... całkiem dobre heh ;)
-
[quote name='Rinuś'][I][B]Mi nie działa żaden link. Nie ma upiększać bo on i tak jest najpiękniejszy na świecie :diabloti: Mial ktoś kiedyś styczność z tymi obrożami? jakie są w dotyku? [/B][/I][/QUOTE] [img]http://gfx.efotek.pl/images/yg81jnx2llefz03pfit.jpg[/img]
-
Jak nie chce jeść to niech nie je. Nikt łaski nie robi.
-
Owczarki staroniemieckie istnieją. Są psy w starym typie owczarka niemieckiego i jest to typ pracujący. ...o królewskich dobermanach ani rottkach nie slyszalam za to slyszalam o chartach pogrubianych.. ;)
-
no nie mów, ze znowu coś nie działa? No kuuurde... [url]http://img443.imageshack.us/img443/2363/dsc0128ny.jpg[/url] tu masz te 85cm - ozdobniaczki ale Twojej kluchy i tak nie upiększa ;P.
-
Agnes jaka szerokosć, długosć, kolor? Nie, on jest tylko na giełdzie zwierzęcej w Łodzi. Jeżdże tam co pare miesiecy po karme i sprzet.
-
Nie wolno po betonie i MUSISZ mieć amortyzator. Pies z przodu jest bezpieczniejszy i ..większa frajda ;]. Puść ją z przodu w odpowiednim sprzęcie, pochwal jak pociągnie i naucz komandy hamujacej, przyspieszajacej, skrętów i podbijajcie świat haha.
-
[quote name='Agnes']Karilka a nie masz dostepu do innych produktow skorzanych?:diabloti:[/QUOTE] To jest Woza z Niemiec, która kupiłam w ramach własnego kaprysu nie wiem po co, natomiast znam bardzo dobrego Polskiego Producenta, który ma jakość bardzo zbliżoną do Hoffero i Wozy. Co konkretnie potrzebujesz? No ale chyba warto. Te największe opchne za 35zł, mniejsze za 30zł i najmniejsze za 25zł. Na prawde nikt nie chce?
-
Hm. To jest kółeczko spawane Diora. Wiesz jak wygląda kółeczko spawane? To takie jak jest w łańcuszkach typu dławik. Mojemu jeszcze nigdy nie udało sie tego zerwać. Kółko nie poszłoby na 100% ale skóra + filc - pójdzie pewnie, chociaż ja używam do szkolenia i tam gdzie mi sie nie chce tachać nic ciężkiego - smyczy tej grubości i nie zdarzyło mi sie nigdy żeby zerwał mój pies smycz. Poszły ewentualnie nity przy rączce. Te 85cm mają pasek łączący między przednimi łapami. Nie są to szelki do obrony, do psa ciagnącego na smyczy w wersji zrywów - bardziej funkcja ozdobna, wyjściowa. Przy pierwszym lepszym pociągnięciu nie pójdą ale samo to, że sprzedają je tylko w Niemczech potwierdza to, ze żaden dystrybutor nie chce odpowiadać za ich zerwanie przy masie psa, posiadającego 85 w klatce piersiowej.
-
Działa? [quote name='Agnes']No teraz jak masz prawidlowy podpis nie mam zastrzezen ;)[/QUOTE] A miałaś jakieś zastrzeżenia:mad::diabloti:? ...A może chce ktoś szelki do obrony? Może Sledy XL?
-
Ah no to jak najbardziej. Nie napisałaś, ze masz takie coś ;). I tak jednak wole psa z przodu ze względu na to, ze ciągnie i wzmacnia miesnie.
-
[quote name='Agnes']No teraz jak masz prawidlowy podpis nie mam zastrzezen ;)[/QUOTE] [quote name='Unbelievable']a ja mam, bo mi się zdjęcie nie otwiera :evil_lol:[/QUOTE] Kuuuurdeee... ale ze mnie kiepska hondlora... Moze podlinkuje każde oddzielnie i ju. Czekojta tylko zoo nakarmie bo kwiczą.
-
Nela, kolejna ofiara mody i bezdusznosci ludzi. Ma dom.
Karilka replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ja bym szukała jakiś starszych ludzi, nie liczących na poklask - suni przyda sie troche spokoju bo na pewno se "wyszalała" w swoim życiu... -
[quote name='olekg89']Jak ci pies odskoczy od roweru to leżysz i kwiczysz. Ja zaczepiam smycz pod kierownicą.I nigdy nie zaliczyłem gleby ,jeśli zaczynają ujadać na kundla którego mijamy karce je lekkim szturchnięciem nogą. Mój pies uwielbia ganiać przy rowerze ,nadaje takie tempo że ja wysiadam po kilometrze a on dalej pruje do przodu jak młody bóg mimo ,że pierwszej młodości już nie jest.Suka nienawidzi wycieczek rowerowych:lol:ale niestety chce nie chce biegać musi.Chociaż wolałaby poaportować kamienie. Ja mijam często policjantów czy SM i nigdy mi nikt uwagi nie zwrócił.[/QUOTE] No u mnie to samo, tyle, ze mój nie ujada. Za to małe biega luzem i drze jape. Po co pedałujesz?:P Jak spotkalam policjantow to sie spytalam z grzecznosci czy łamie w jakis sposób prawo jeżdżac tak z psami, na co jeden odpowiedzial, ze tez lubi przegonić psa przy rowerze. [quote name='sylwia14056']:):) odskoczyl od roweru i jakos nie lazalam i nie kwiczalam. Moj pies reaguje na komendy ; noga, nie wolno itd wiec szturchanie noga nie jest mi potrzebne. Nie uwiazalabym nigdy psa do kierownicy poniewaz moglby wyskoczyc przed rower i nieszczescie murowane.Sprzet ktorego uzywam nie pozwala psu wybiec przed rower. Sprawdzilam spacer na zwyklej smyczy i wierz mi bezpieczniejsze jest przyczepienie go do siodelka niz do kierownicy ktora jest ruchoma. A zreszta kazdy spaceruje ze swoim psiakiem jak chce, ja tylko chcialam poradzis sie z innymi czego uzywam i co sie u mnie sprawdzilo.[/QUOTE] Siodełku? Żartujesz? Chyba, ze masz sznaucerka miniaturowego albo inne truchło. Mnie pies przełazi z tyłu i wplątuje w koło. Mała bida jakby ważył pare kilo - większa bida jak wazy 40... Wole jak pies leci z przodu i ciągnie. Wtedy tylko lekki hamulec i pies zamiast dzikiego galopu - wyrabia mięśnie w kłusie. ;)
-
Czy ja wiem czy łatwiej. Więcej czasu wtedy spędzam przy kompie bo mam manie "podrzucam" jak nikt nie chce przyjść.. Szkoda prądu ;)
-
i mają w regulacji do 90? Ja chce tego spaniela poznać! Wrzuciłam na jakiś hosting i założyłam album - opis oddzielnie. Jak coś to pisać. Wszystko nowe.
-
[quote name='Christiane']Szelki mają kolorową tasmę, posiadają rączkę, pasek na piersi podszyty mięciutkim polarem, regulacja dookoła psa 70 - 90 cm. Rączka z podwójnej taśmy, wygodna i mocna.[/QUOTE] Aj, no to mój ma 92cm w klatce piersiowej... Nie dopiąłby sie. Już naprawiam swój podpis handlarski ;).
-
Trzeba bylo tak od razu, ze nie ma dostepu. :mdleje::niewiem: Agnes wiem co to jest bazarek, jak działa i wiele ich już w swoim życiu dogomaniackim wystawiłam. Otóż, powód jest prosty: :candle:NIE CHCE MI SIE PODBIJAĆ I GADAĆ DO SIEBIE!:evil_lol:
-
Agnes to są moje prywatnie kupione w Niemczech szelki, które potrzebuje pilnie sprzedać a są barrdzo superowe, oryginalne ;). Aktualnie "przyplątał" mi się tymczas. Dzikie szczenie, którego samo odrobaczenie, odpchlenie i zabezpieczenie przed insektami kosztowało 40zł, do weta nawet jeszcze nie pojechałam a przydałoby sie toto zaszczepić (kolejne 40zł) do tego żarło też kosztuje (durne witaminy szczenięce 15zł). To są koszta, które z pozoru wydają się niczym, jednak przy 2 psach na utrzymaniu, 2 kotach + swoim prywatnym z chorymi stawami (same leki 200zł miesięcznie) robi się potężniejsza suma. Dlatego właśnie potrzebuje sprzedać te cuda, mimo, że mi bardzo szkoda hahaha.
-
[quote name='Christiane']Wyrzuciła? Czemu? Przecież moja nie śmierdzi... Bo jeszcze nie namokła xD A nawet jeśli by śmierdziała, to bym lekko smród zdezynfekowała i oddała do schronu, tam przynajmniej im się przyda... A jak dobra smycz to powodów do wyrzucania nie widzę. I jeszcze takie jedno pytanko: czy ktoś chce szelki a'la pociągowe dla średnich i dużych psów?... Bo dla nas za duże...[/QUOTE] Jakie? Mają rączke? Jaka taśma? Ja nadal mam niemieckie szelki Wozy. Promocyjna cena od [B]29,99zł[/B] [WOZA!]. Na allegro najmniejszy rozmiar, (do 38 w klatce piersiowej) kosztuje 39zł! Dochód na mojego tymczasowicza...
-
a łańcuszek? Na wystawe nie bylby dobry?
-
przy tatrzanskiej buduje sie park jakis a jak na razie to jest ogrodzony plac z furtkami - tam psiarze zrobili sobie wybieg ;). Taki na dziko ale zawsze jest miejsce aby psy sie bezpiecznie wyhasaly.
-
wlasciciel bijacy psa na spacerach... co robic?
Karilka replied to Mirabella1's topic in Okrucieństwo
[quote name='debova47909']BRAWO! Gratuluje Twojemu tacie odwagi :) Gdyby tak się dało zawsze...[/QUOTE] [quote name='behemotka'] [B]Karilka[/B], chylę czoła przed postawą. Twoją i Twojego taty :)[/QUOTE] Jam wtedy jeszcze dzieciak wiec za dużego wplywu nie mialam.. a mój tata całe zycie mówi, ze psów nie lubi. Szkoda, ze z nimi wszystkimi śpi hahaha. [quote name='jamor']bardzo duzo ludzi tak robi, ze jak pies nie chce przyjsc , powrócic , to sie go goni. jak juz złapie a tym bardziej jak jeszcze inni idzą ich nieudolnosc panowania nad psem to reakcje sa zawsze takie same " ja ci dam uciekac , ty pip pip pip pip i w łeb" . Pies jest stworzeniem myslacym normalnie , logicznie i kojarzy fakty. Pan woła, potem goni i w łeb, wiec jak zaczyna wołac to trzeba dac dyla aby uniknąc efektu koncowego.nawet czytajac kilka postów tego wątku widze podobne działania - dac psu w skóre. Nie ma sensu zwracac facetowi uwagi w sposób " zadzonie na policje, na straz miejską" bo on bedzie dalej to robił , czyli tłukł sunie w miejsca juz nie publicznych.Proponowałbym najpierw samemu zebrania duzo wiedzy jak zrobic aby byc atrakcyjnym dla psa , potem grzecznie podejsc do faceta i wytłumaczyc mu jakie są sposoby aby przywołac psa, aby pies chetnie do nas podchodził, jak zrobic aby pies zawsze nas kochał i słuchał, na czym polega nagradzanie i do czego słuzą smakołyki itd itd[/QUOTE] Wiesz, kiedys facet za to, ze przywołałam mu psa i nie pozwolilam uderzyc wyzwal mnie od kur... su... i tak dalej... że niby kradne mu psa i ogólnie jestem durna siksa z agresywnym dobermanem i on mnie znajdzie... Niektórzy po prostu nie chcą wiedzy i nie powinni mieć psów... Kwestia chęci..