Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. [quote name='*Monia*']Zgadzam się - doberman jest dla wytrwałych i udało mi się wytrwać z takowym 3 dni. Nawet komendę "do mnie" zdążył zajarzyć :razz: (ku zdziwieniu właściciela). Jeszcze psa chodzącego w czasie jedzenia karmy nie spotkałam, a ten nawet nie miał czasu stanąć przy misce i zjeść :evil_lol:.[/QUOTE] Nauka komend to ułamek sekundy jeżeli umie sie je przekazać. Gorzej z wyegzekwowaniem (bezinteresownym) haha. Ta. Toż to diabelstwo nie ma czasu na nic, tylko patrzy jak tu zmusić cały świat do aktywności destrukcyjnej ;) [quote name='*Monia*'] A z tym jako właścicielka najprawdziwszych kundli się nie zgodzę, bo każdy pies jest inny i nawet wśród przedstawicieli tej samej rasy widać znaczące różnice :eviltong:.[/QUOTE] No pewnie. Każdego psa sie kocha. Każdy jest indywidualnością, kazdy ma w sobie coś ciekawego. Fakt - faktem doberman to nie pies dla leniwego człowieka, w dodatku domatora... Chociaz znam dobermany typowo kanapowe... Przyznam, ze nie znam smutniejszego i bardziej zmuszającvego do refleksji widoku, niż doberman śpiacy i nie robiący NIC cały dzień. ... a jednak da sie je nawet tego nauczyć.. NICZEGO.
  2. Bardzo mi się podoba! Świetny film! Pokazaliście problem bardzo przeszywająco, nie moge sie doczekać podobnych na temat np. bezdomności zwierzat czy nieodpowiedzialności wlascicieli. Piękny filmik, swietna robota!
  3. Zabrałam psa od mojej mamy - ze wsi, do miasta z powodów depresyjnych; psich smutków. Piesek natychmiast wyleczył sie z depresji. Po prostu mama nie poświęcała mu tyle czasu "no bo przecież ma podwórko, może sobie biegać ile chce itd". Teraz mieszka ze mna w mieście od półtorej miesiąca i jednak systematyczne spacery i miastowe życie z zegarkiem w ręku uleczyło psią duszyczke. Teraz jest wesoły, pewny siebie i szczęśliwy. Miasto jest wymagające a psy lubią żyć stabilnie, monotonnie i pod zegarek ;).
  4. [quote name='Gabryjella']Karilka czy ja napisałam nieprawdę ? Napisałam, że jest inteligentny, a co za tym idzie trudny do ułożenia i dlatego nie polecam na pierwszego psa. Nie napisałam, że się nie nadaje, bo jest głupi i agresywny.[/QUOTE] Uważam, ze pojęcie "trudny do ułożenia" to pojęcie względne. Uważam, ze tak samo trudno układało mi sie sznaucerka miniaturowego, tyle, że fakt - faktem: młody dobek = jazda bez trzymanki ;). [quote name='Toffina']Ja również nie polecam dobermana na pierwszego psa, poza tym 8 godzin doberman sam w domu może z tego wyjść katastrofa ekologiczna:eviltong: [/QUOTE] Doberman rzadko pracuje bez człowieka. Owszem - każdy pies może niszczyć jednak doberman nie widzi raczej sensu w pracy bez człowieka. Moje psy zostają nawet i 12 godzin same; 8 - prawie codziennie. Nigdy nie miałam przypadku zniszczenia czegokolwiek podczas nieobecności, co zdarzyło sie podczas mojej obecności ;).
  5. Hm. Ja sie nie ruszam nigdzie bez swojego psa... A że w domu własciwie tylko śpie to.. Szwędamy sie to tu to tam ;). To przecież część mnie. Ten pies to akurat BARDZO DUŻA część mnie. Ciężko mi się bez jego towarzystwa odnaleźć.
  6. [quote name='yamayka']A dla mnie ta rasa jest najpiękniejsza! ;) :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/325/06264924650ec586med.jpg[/IMG][/URL] A daleko dalej doberman, basenji (tricolor), pointer, malinois, rotek. Pewnie jeszcze kilka ale te od razu mi sie nasuwają.[/QUOTE] Toż Ty masz łaciatego, miniaturowego dobermana. Także gdzie tam daleko w tyle? ;). Charakterek dobkowy i uroda tyż dobkowata. DOBERMAN, DOBERMAN, DOBERMAN. Psy dzielą się na dobermany i reszte "Qndli" - oto prawda najprawdziwsza hahahha! A kto tak nie twierdzi - żyje w błedzie. zorina: Doberman jest tylko dla wytrwałych. Uważam, ze ci niewytrwali powinni mieć koty. Mój ma 7 lat a zajmuje więcej czasu i uwagi niż dziecko autystyczne z ADHD.
  7. Alimentów? Eska, to my o czymś nie wiemy?
  8. Były dwa psy ;). Dwa psy, chcące pracować z pańcią. Na wystawę jedziemy - owszem. Będziemy prawdopodobbnie 2 dni (zależy od pogody) i w zestawie. Łatwo nas poznać - nawet jak ktoś dobków nie rozróżnia. Dolce ma pół lewego ucha. prawe udziabane i mało podpalania na mordzie. Mozna zaczepiać. Nie gryziemy ;)
  9. Bian nie mam nic przeciwko zabawie ale my chcemy głównie z psami pracować. Posłuszeństwo pod kątem egzaminu itp. Co Ty na to?
  10. Ja tam nie mam nic przeciwko szczenięciu ;). Wczoraj spotkałyśmy sie we dwie z yamayka i miło było popatrzeć, jak inna osoba coś z psem robi. Jak to z WILKIEM? Owczarkiem, tak?
  11. Te szelki sa z allegro, na zamowienie. Fajne, porzadne. Tez bym sie polasila na takie coś ;)
  12. a po co jej pierwsza cieczka?
  13. o 12? O tej porze to jeszcze mam nadzieje śpią w sobote. Inaczej popsuja mi trening. Mój pies ma jobla totalnego na piłke do nogi i to był jedyny powód dla którego kupilam kolczatke. Makabra. Teraz już jest dużo lepiej jednak rozproszy mi sie czarny.... Najwyzej psami poszczujemy dzieciarnie albo rozrzucimy cukierki gdzies indziej hahaha
  14. Sobota, godzina 12:00 - Park 3 maja, małe boisko do piłki nożnej od strony ul. Kopcińskiego (wiadukt). Zapraszam. Co do Zlotu - polecam. Bardzo, bardzo, bardzo fajna sprawa. Socjalizacja, fajni ludzie, ekstra klimaty ;).
  15. Ja też będe w oba dni na 99% - z dobkiem-kłapouchem. Bede pewnie krecić sie przy dobermanach, bullowatych i .. wszedzie indziej. Czekam na zaczepki, jak zawsze ;).
  16. Mój doberman doskonale pływa. Odholował w te wakacje topiącą się w morzu (!) dziewczynkę bo usłyszał, ze sie zakrztusiła. Pies wypłynął po nią sam, bez żadnego kapoka czy czegoś takiego, nigdy nie był tego uczony a dziewczynka była dla niego obcą osobą. Jedyne co robił to pływał ze mna i aportował piłke z wody.
  17. [quote name='Gabryjella']A ja bym nie polecała dobermana na pierwszego psa. To jednak jest trudny do ułożenia pies, do tego bardzo inteligentny i "pamiętliwy", jeżeli coś zrobimy nie tak trudno będzie to odkręcić. Na pewno nie jest to pies dla każdego. Ja proponuję, tak na szybko, Bouviera ( Bouvier des flandres) dla mnie super charakter. Ja nie bardzo się orientuję, ale czy pies obronny, nieufny do obcych się trochę nie wyklucza z psem wykorzystywanym w ratownictwie ?[/QUOTE] Masz odpowiedź: Doberman. Jak ajest Twoja wiedza na temat tej rasy? Ja siedze w rasie od paru latek - zarówno szkoleniu jak i adopcjach i polecam osobie aktywnej, chcącej z psem pracować, z czystym sumieniem sunie dobermana. Dobermany mają swój charakter ale to jest tylko i wyłącznie wywołane bardzo dużą dawką inteligencji a kto jest inteligentny ten ma swoje zdanie ;). [quote name='`Fmm']Niestety nie przypadły mi w ogólę do gustu... Możecie powiedzieć mi coś o stosunku dobermana do dzieci? I czy nadaje się do pracy ratownika? Te same cechy interesują mnie u Akity?[/QUOTE] Wejdz na forum AKAGERA, tam jest zakładka specjalna na ten temat. Osobiście mam dobermana i 2 siostrzeńców - 2 i 5 lat. Nie było nigdy problemu. Oczywiście trzeba uważać bo doberman to duży pies, który kocha zabawe i przez przypadek może np. nadepnąć czy przewrócić dziecko, jednak dobek szybko sie uczy, że dziecko jest delikatne i trzeba uważać i rzadko zdarzy mu sie zapomnieć i np, szybciej przebiec czy wysoko skoczyć. Tak jest w naszym przypadku. Dobermaniarze nie są osobami bezdzietnymi ;). Napisz moze do hes - właścicielki hodowli Akagera i forum Akagera, Ma aktualnie 7 dobermanów i bodajże 5 letniego chłopczyka. Doberman jest psem elastycznym i uważam, ze do ratownictwa nadaje sie również. To barrrdzo wszechstronny pies jednak nikt jego potencjału w Polsce nie wykorzystuje. Wystarczy spojrzeć na Rosje. Tam mistrzem bikejoringu został właśnie właściciel dobermanów. Położyli na łopatki wszystkie psy północy i wyżły ;).
  18. [img]http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S4bt6EYuf-I/AAAAAAAACSU/0q_9f9TFLyQ/DSC_0531a.jpg[/img] Jaaaki pycholek. CUDO!
  19. [quote name='BullWest']Karilka ale cuda:loveu: Bosh, te szele z Wozy rewelacyjne. A ja spłukana, buuu[/QUOTE] Noo.. nie moglam sie oprzeć i zabralam ze soba... Co tam, ze nie mam psa do takich szelek hahha
  20. Łańcuszek potrójny Dingo, nowy - niestety okazał sie za duży. Powinien być dobry na psa, który ma 55cm w szyi. [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3589/dsc0134u.jpg[/IMG] Smycz Karlie, pomarańczowy, "oczojebny" kolor z odblaskami. Smycz także nóweczka - do niczego nigdy nam nie pasowała. Szerokość 1,8cm(?), taśma miękka, lekka, fajnie leżąca w dłoni <mały/średniawy pies> [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4305/dsc0133l.jpg[/IMG]
  21. Szelki także WOZY, brązowa skóra bez filcu (2 warstwy pięknej, naturalnej skórki). Będą dobre na pieska 60 - 65cm w klatce piersiowej (musze jutro dokładnie sprawdzić). Także przyjechały prosto z Niemiec. [img]http://img30.imageshack.us/img30/791/dsc0129cd.jpg[/img] [img]http://img59.imageshack.us/img59/3285/dsc0116xz.jpg[\img]
  22. Szeleczki WOZA. Jakość pierwszorzędna. Chyba nie musze za dużo opisywać. Dwie warstwy skóry, bez filcu. Szyte czerwoną nitką. Śliczne. Rozmiar na pieska mającego 55cm w klatce piersiowej. Przywiozłam z Niemiec dla mojego sznupka niestety jest ciut wyrośnięty i sie nie dopiął:roll: [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/6298/dsc0131i.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1139/dsc0100j.jpg[/IMG] Tu na Yorkasku mojej przyjaciółki, który waży mniej niż 2kg. Jak cóś to PW.
  23. Szelki WOZA, brązowa skóra z ćwiekami na filcu. Będą dobre na psiaka 80 -85cm w klatce piersiowej. Szeleczki ściągnełam z Niemiec bezpośrednio w swojej własnej walizce. Nie są to szelki dla psiaka ciągnącego na smyczy. [img]http://img9.imageshack.us/img9/1859/dsc0128k.jpg[/img] A oto modeleczka powieszona w szelkach, tak da ukazania ich w całości:evil_lol:. [img]http://img132.imageshack.us/img132/1299/dsc0109qs.jpg[/img]
  24. Polecam [U]dobermana:[/U] -pies aktywny -kochający kontakt z człowikiem -łatwo sie uczy -posluszny -nie agresywny (każdy pies bedzie agresywny lub strachliwy kiedy będzie źle zsocjalizowany) jednak ze zdolnością do obrony własciciela -jedna z niewielu ras psów zdolna do [U]samodzielnego myslenia[/U] i [U]działania[/U] w sytuacjach trudnych -stroniący od obcych -baaaardzo chętny do pracy i zabawy Błagam nie sugeruj się, że doberman to pies zabójca - to wszystko dawno i nie prawda! Mając dobermana zyskujesz na prawde wspaniałego przyjaciela. Kto miał raz - już nigdy rasy nie przestanie kochać. Polecam suczkę, dobermanke - są łatwiejsze w prowadzeniu od psów.
  25. Hm. Ja zabieram psa jak jade na zakupy rowerem... Za coś w końcu go karmie. :evil_lol: Nie widzę w tym nic a nic złego w naszym przypadku.
×
×
  • Create New...