-
Posts
11720 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by apple
-
Mój Kronos to lubi wszystko to co najpaskudniejsze- a zwłaszcza kupki łagodnie mówiąc! Świntuch jeden. W swoim życiu oprócz nich pochłoną już nylonową choinkę, proszek do prania, gabkę, foliowe worki a ostatnio w lesie pożarł nie wiem kiedy szczepionkę dla lisów wolnożyjących. Na szczęście zwymiotował i nic mu nie jest. A z takich dziwniejszych przypadków to znajoma boksia zjadła igłę do maszyny i wydaliła nie uszkadzając sobie niczego - to jest dopiero sztuka - nieprawdaż. A tak po prawdzie to aż się boję co tam w tych ich żołądkach jeszcze siedzi?!
-
Specjalnego- tzn? Jakieś szczególne wymagania? Czy tylko DUUUŻO miłości?
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
apple replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Heja! my u was pierwszy raz! Piesio super! Tylko fotek mało! Więcej proszę! -
Cześć my u was pierwszy raz- ale już się zakochałam! CUDO! Poprostu malinka! [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2840/fuga5tydzwobrozyuf2.jpg[/IMG] Chyba będziemy u was częstymi gośćmi!
-
Zafafluniona Galeria czyli :Mercedes[*],Bonita,Dickens, ich dzieci oraz ONNI
apple replied to bonita's topic in Foto Blogi
Bonitka gdzieś ty znikła? Czy jakąś grupę poszukiwawczą wysłać?? Hej! Hej! Jest tam kto??? -
Wiem że to przykre obchodzić takie święta bez najlepszego przyjaciela ale głowa do góry za Teczowym Mostem cały rok przychodzi Mikołaj i prezentów tam co niemiara - same pyszności
-
[quote name='Medorowa']Ok, bylebym tylko kolejności nie pomyliła;):evil_lol: :loveu:Hej:loveu: A co dobrego robicie:cool3: Doberek wszystkim - ale piękna pogoda, zaraz uciekamy na spacerek:multi:[/quote] Madzia gdzie ta piękna pogoda wczoraj było u mnie paskudnie za oknem nawet nosa nie chciało się wystawić to samo dzisiaj. A obiadek same pysznosci- kurczaczek z grillllla- mniam. Dzisiaj też mam - wpadniesz????
-
Tzn że nie do oddania? Jesli tak to szczęściara z ciebie że takiego przystojniaka masz tylko dla siebie;)
-
Co tam u was przy sobocie Tysonki? He?
-
Ależ tu u was dyskusja.... Wpadam się przywitać!:hand:
-
Co to przy sobocie się lenicie czy już na spacerku? Ja tu wchodzę a tu nic- ni żywej duszy! Wstawać leniuchy!!!!
-
[quote name='ferraribox'][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/5839/dscn3997fs3.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3310/dscn3998dg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8231/dscn3999vq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/296/dscn4002rh5.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/6194/dscn4004ij3.jpg[/IMG] KTO MNIE POKOCHA?[/quote] Ja już go kocham!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Po prostu cudeńko szkoda że nie mam warunków na drugiego boksia bo bym sobie wzięła:placz::placz::placz::placz:. A tu jaka mordeczka słodziuchna- mniam!
-
No ani żywej duszy - co jest z wami już w świątecznej zakupomanii poginęli czy co?
-
cześć medorki wpadam powiedzieć cześć i lecę robić obiad!
-
Boże jakie cudowne zdjęcia całuskowe! BOMBA!
-
Cześć Kochani u was chyba jeszcze nie byłam sie przywitać. No to jezdem!:eviltong:
-
[quote name='Medorowa']:calus::calus::calus::thumbs:[/quote] No ja też sie ciesze
-
Szczęsciara że tak długo śpisz. A kiedy ja się wyśpię. Chyba na Świetego Nigdy:placz:
-
Wiesz że mój Krosiu to jeden wielki łobuz. Pojechaliśmy z rodzicami na wieś do domku letniskowego i tam to się stało.Głopolek miał szczęście w nieszczęściu. Tzn nieszczęście było takie że wpadł pod samochód (ale pech prawdziwy bo tam jedzie jeden samochód na godzinę albo i więcej) a szczęście że jechała kobieta i jechała powoli gdyby nie to to pewnie juz by go nie było. A co się stało dokładnie. Łobuz otworzył sobie futrkę (sam ) nigdy wcześniej tego nie robił i pobiegł za mną (bo akurat wyszłam do sklepu). Stało sie to na moich oczach - KOSZMAR! Ale na szczęście wszystko ok. Myslę że większego pecha miała ta Pani bo ma skasowany cały przód samochodu. A ten się otrzepał i poleciał. Dopiero potem przez 3 dni nie mógł chodzić bo taki był obity i osiniony. Ale nic sobie nie złamał. Miał za to wodę w płucu i trochę to trwało zanim się jej pozbyliśmy. Ale nie mówmy juz o tym bo na samo wspomnienie ciary mi chodzą. Juz jest ok i to jest najważniejsze!
-
Tylko tego slicznego Tysonka mało widać! A chciałam sobie popodziwiać:cool1:
-
A coż mu było (Medorkowi). Co to jakieś fatum. Krosiu też chorował... tak jakby. Wpadł pod samochód- przeżyliśmy chwile grozy ale on jest jak czołg "niezniszczalny"
-
Madzia ty to chyba nieźle zabalowałaś wczoraj jak ty o 13 na poranną kaffke zapraszasz. Ja już po dwóch porannych jestem i będe piła południową. Tak to jest jak się wstaje o 6.00!!!!! Zazdroszczę tym co mogą spać:cool1:
-
Całuśna ta jego mordlulka:loveu::loveu::loveu:
-
Na więcej zapraszam później:razz:
-
Wpadam poogladać foteczki a tu co.... nic nowego???? Dawać dawać!