Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26929
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. I to mnie zdziwiło. A dziś przez cały czas mży i tylko Riki głęboko zastanawiał się nad wyjściem. W końcu jednak i on wyszedł. A z jedzeniem nadal jednakowo - "rano" nie jest wcześniej niż w południe.
  2. Już dotarło 10,00zł - potwierdziłam na bazarku. I przelewam do Alaskan, do skarbonki Rikiego.
  3. Dziś już nie pada ale mokro jest wszędzie. Mimo tego - Lala zdecydowała się nad ranem wyjść na siusiu (podobnie jak pozostali). A później. przez kilka minut byłam podgrzewana w łóżku przez 3 psy! Lala zdecydowała się wskoczyć na łóżko, mimo obecności Rikiego. Leżała spokojnie w nogach (nawet nie zauważyłam kiedy wskoczyła). Jednak po kilku minutach poszła "do budy". Oczywiście żadne z nich nie jest głodne, znów muszę stawiać miski "na wysokościach".
  4. Dziś leje od rana - jedynie Majki wystawił nos za drzwi i wielce zdziwiony cofnął się z powrotem trzepiąc się. Czekałam, że może przestanie ale to tylko pobożne życzenia. Nie pozostało mi nic innego jak każdego wynosić pod pachą. Mam to już za sobą - wszystkie przynajmniej się wysikały i teraz śpią dalej. Riki "króluje" na moim łóżku - tym razem zadek na poduszce a reszta niżej. Czy to tak wygodnie - nie wiem, ale jemu odpowiada.
  5. Już dotarły, zrobiłam przelew do Alaskan, która prowadzi jego finanse. Bardzo, bardzo dziękujemy Czarodziejko.
  6. Dziś znów chłopaki razem leżą na łóżku. Chyba chcą mnie do tego przyzwyczaić na dobre. Lala nadal osobno.
  7. Chłopaki dziś rano zaskoczyli mnie totalnie. Wyszłam wystawić śmieci do odbioru a po powrocie okazało się, że obydwaj okupują moje łóżko. Bez warczenia, dość blisko siebie, na pełnym luzie.
  8. Riki nabiera manier reszty - przestaje rano jeść śniadanie, czeka do południa, a czasem nawet dłużej.
  9. Dziś nad ranem miałam obydwu chłopaków w łóżku. Przez moment nawet Lala była, ale zrezygnowała z tego towarzystwa. Początkowo Riki leżał przy mojej głowie a Majki w nogach ale w końcu Majki zbuntował się i też przyszedł do góry. Ja po środku i głaszcz tu każdego! Ale obyło się bez problemów. Kiedy przewróciłam się na bok (tyłem do Rikiego) ten wyprowadził się w nogi obrażony. I tam już został.
×
×
  • Create New...