Ostatecznie ze względu na trudności w organizacji dowiezienia suń jutro do Warszawy, Dulcia i Mamba zostały dzisiaj zabrane do hoteliku Sylwii, gdzie poczekają do piątku lub soboty.
Pojadę po nie i przywiozę , musimy tylko znaleźć transport z Łowicza na piątek lub sobotę.
Sylwia zabrała dziewczynki i zaopiekuje się nimi przez te parę dni.
Kamień spadł mi z serca bo martwiłam się,że są w schronisku.
Sylwia nie wiem jak Ci dziękować :):) :):)