-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Kurcze fotka zniknęła:(
-
Elu kochana miód na moje serce te słowa:) Diuki strasznie mnie martwił, odkąd go zobaczyłam nie miałam spokoju. Już jestem zaproszona na wizytę po adopcyjną. Diuki będzie spał z Panią i nie będzie zostawał sam bo Pani nie pracuje:) Piękne, zielone, spokojne osiedle więc spacerki będą urocze.
-
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Toyota dziękuję za dobre słowa. -
Dzisiaj Diuki pojechał do swojego kochanego domu:) Rano zabrałam go ze schronu, wykąpałam , nakarmiłam, wytuliłam. Potem wizyta u weta - pazurki , odrobaczenie, badanie. No i podróż do domu:) Dopiero wróciłam. Diuki jest bardzo wystraszony ale nie jest dzikusem, do mnie lgnął już po kąpieli. Jest bardzo zmęczony, chudy, rany za uszkami( widocznie kumple z boku go podgryzali). Kiedy wszedł do domu swoich Państwa spojrzał tak ,że zrobiło mi się bołgo na sercu. Moja Koleżanka , która ze mną pojechała zaraz po wyjściu powiedziała: "widziałaś jego spojrzenie- widać było w oczkach ulgę, nareszcie jestem u siebie":) Bardzo mi leżał na sercu, tak jak wszystkie psiaki, które wegetują zamiast cieszyć się życiem. Całą noc nie spałam bo nie wiedziałam czy Diuki jest w schronisku. Odetchnęłam jak go zobaczyłam. Powodzenia kochany psiaczku.
-
Niestety dzieckiem, mężem, samochodem i ponoć psem nie można się pochwalić..:) Czika nasikała na elikowy dywan i nawarczała na psy:):):) A ja jej taką reklamę zrobiłam:)
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
ewu replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Nieustannie trzymam kciuki. -
Dziękuję wszystkim w imieniu Gacków. Gacki siedzą zadowolone, trzymają się razem i wyglądają na szczęśliwe:)
-
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
ewu replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Agnieszko,Cancer- dziękuję Wam bez Was nie miałabym dokąd zabrać Toto. Dziękuję za troskę, za opiekę,za miłość, za kołderkę i to wszystko czego wcześniej nie miał. Dystyngowany , starszy Pan, taki psiak z klasą. Żegnaj Toto, kiedy Cię zobaczyłam pierwszy raz obiecałam ,że wrócę,że nie zostaniesz tam gdzie było Ci tak źle. Gdyby nie Agnieszka i Danusia nie mogłabym dotrzymać słowa. Opiekuj się psiaczku tymi , które tam zostały.... -
Zakupiłam jej szelki, dodatkowo założyłam obrożę ( nową.śliczną), którą dała mi kiedyś Panna Marple, przypięłam adresator ( do wypisania) i pojechała po nowe, dobre życie:)
-
Czika pojechała z Anią B do elik. Byłyśmy u weta - waży niecałe 10kg. Wet obciął pazurki, obejrzał uszy , oczka, brzuszek. Czika chyba była sterylizowana i to nawet niedawno, ma brzydką bliznę( chyba się gnoiło..) Czika jest uroczą, przemiłą przylepą.Bardzo potrzebuje człowieka, zachowuje czystość w domu, ma świetne relacje z innymi pieskami.
-
Gosiu ja na razie za malamutkę zapłaciłam 100 zł czyli za 1 miesiąc, teraz wpłacę za styczeń. Na razie Malamutka jest nadal do opłacania , Olafek poszedł do ds i to o jego połowę pytałam:) Muszę dokładnie wszystko podliczyć w poście rozliczeniowym ale najpierw przejrzę cały miesiąc wpłat i wypłat na koncie żebym czegoś nie przeoczyła. Niestety na to potrzebuję ciszy , spokoju i czasu a teraz jest u mnie wnuk , który ciągle mnie rozprasza.
-
Nie przejmuj się , skleroza to moje właściwe imię:)
-
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Megi pamiętam...:( Spij spokojnie mój niedźwiadku:( -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Nie mam zamiaru dłużej przed Nikim tłumaczyć się z mojej decyzji i tego na co przeznaczam zapracowane przeze mnie pieniądze. -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kolejna Kobietko nigdy nie posunęłabym się do oceniania przeżyć i uczuć innych ludzi. Sprowadzanie do "parteru" pożegnania z psem pt"pakuję w kartonik i zakopuję" jest dla mnie bardzo bolesne. Jeśli uważasz ,że sekcja spowodowałaby uratowanie w przyszłości życia innego psa , to nic bardziej mylnego. Wiele błahych dolegliwości daje takie właśnie objawy i nie gnamy z nimi natychmiast do lekarza czy weta(dotyczy to również ludzi). Ja miałam do wyboru płacenie za sekcję martwego psa albo przeznaczenie pieniędzy na pomoc psu , który na tę pomoc czeka. Niestety nie jestem finansowym krezusem i muszę racjonalnie dzielić się swoimi dochodami z potrzebującymi psiakami. Jak wiesz Megi była jednym z wielu psów , którym pomagam... -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wszystkim za dobre słowa, wsparcie i zrozumienie. -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci za te słowa. Megi była i zawsze będzie moim kochanym psem. Nie mogłam jej dać domu u siebie ale zrobiłam wszystko co było w mojej mocy ,że była szczęśliwa i bezpieczna. -
Mama konfliktowa.... Jeden maluch pojechał do ds a drugi miał mieć wizytę pa ale koleżanka wyjechała do mamy i da mi znać co wyszło jak wróci.
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
ewu replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ja też proszę o konto:) Na maila [email protected] bo skrzynkę mam zapchaną a na odgruzowanie czasu "niet":) -
Z dobrych wieści :Olafek pojechał dzisiaj do ds:) 5 szczylków nadal szuka domów. Czy sponsorzy malamutki i Olafka ( pół na pół) zgodzą się olafkową połowę przerzucić na szczeniaczki?
-
Czika wykąpana, pazury tragiczne:( Nie wiem czy zdążę jutro pognać do weta żeby je obciąć. Obiadek zjedzony, w kąpieli trochę sprzeciwu ale generalnie grzeczna:)
-
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Makila dziękuję Ci za danie Megi prawdziwego, kochającego domu. Byłaś dla niej najlepszym opiekunem. Wiem jak strasznie przeżywasz śmierć Megi :( -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Aniu dziękuję Ci za ten wpis. Jestem zdruzgotana śmiercią Megi i jako jej główny sponsor miałam pełne prawo do decydowania czy zrobić czy nie robić sekcji. Kiedy Megi groziła w schronie igła z morbitalem, kiedy ona i inne psy pokazane zresztą na początku tego wątku, miały paść ofiarą rozliczeń pomiędzy schronem a gminą szanownych Pań tu nie było. Nie było Pań jak od sierpnia 2013r praktycznie sama opłacałam hotelik i weta mając 2 deklaracje (od agat21 i sharki za co im bardzo dziękuję) i wsparcie bazarkowe . Nie interesowały się Panie ani wątkiem ani sunią a teraz rościcie sobie prawo do dysponowania moimi prywatnymi pieniędzmi bo nie przypuszczam,że chciałybyście pokryć koszty sekcji Megi. Nie otrzymałam od Pań wsparcia jak go potrzebowałam i nie życzę sobie rozporządzania moimi funduszami i opiniowania moich decyzji(Doda nie myślę o Tobie w kwestii wsparcia bo wspierałaś mnie bazarkami). Rozmawiałam z agat 21 ( niestety nie mam numeru sharki bo straciłam kontakty wraz z telefonem ) i wspólnie uznałyśmy ,że nie było potrzeby sekcji. Kolejna Kobietko dziękuję Ci za to co robiłaś dla Megi w postaci bazarków i obecności na wątku ale jestem bardzo zawiedziona,że nie szanujesz mojej decyzji i podsycasz niepotrzebne nikomu emocje, ja zawsze w każdej sytuacji szanowałam Twoje.... -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Doda czy Ty naprawdę myślisz ,że ktokolwiek zlekceważyłby takie objawy i cierpienie psa??? Przykro mi to nawet czytać.Nie jesteśmy potworami... Megi nie wykazywała objawów bólu, nie ziajała, nie stękała kiedy Aneta macała jej brzuszek, normalnie wychodziła na dwór, w niedzielę wieczorem zjadła posiłek.Gdyby było coś bardzo niepokojącego natychmiast pojechałaby do weta. -
O matko kochana zapomniałam na śmierć potwierdzić. Bogusik kochana wybacz starej sklerotyczce:) Skrobak dotarł i już został wręczony mojej córce w prezencie . Wczorajszy dzień był potworny, Megi i Toto...:( Jakieś podłe fatum:(