Szalałam, wydzwaniałam,rozsyłałam małą gdzie mogłam.
Nie umiałam żyć myśląc ,że to maleństwo jest w schronie.
Państwo zadzwonili przedwczoraj, pojechałam na wizytę i nie miałam najmniejszych wątpliwości,że to najlepszy dom dla małej.
Bardzo rzeczowi, inteligentni, wrażliwi młodzi ludzie, majacy duże doświadczenie w pracy z psiakami po przejściach , które wynieśli z własnych domów.
Przede wszystkim bardzo zrównoważeni i spokojni a dla takiego strachulca to bardzo ważne.
Śliczne mieszkanie( ich własne) w zielonej, spokojnej dzielnicy Katowic.