Gdybyście poznały tych ludzi to nie uwierzyłybyście w taki finał.
Sympatyczni, otwarci, inteligentni.
Tulili Joshi, całowali. Dzwoniłam wszystko było w porządku, Joshi spała z nimi w łóżku.
No miodzio...
A potem takie draństwo...:(
Martwię się,że tak dałyśmy się nabrać. Moje dwie koleżanki były nimi zachwycone, że tacy fajni, tacy wrażliwi.
Umieli zagrać ,oszukać. Nie wiem tylko po co:( Pewnie najpierw chcieli pieska a jak pieseka wzięli to się znudził i tyle.
I ten sms mówiący o płaczu !!!!!
Biedna sunia, strasznie mi przykro:(