-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Dzisiaj rano wyruszyła do domu i to wspaniałego domu jedna z najbiedniejszych schroniskowych bid. Jolka, czarny , biedny, zrezygnowany kłębuszek leżący na budzie. Już nie szczekała , już nie reagowała :(
-
Elu dwa miesiące stawiałyśmy ogromną klatkę, którą zamaskowywałyśmy..
-
Właśnie gotuję dla niej i po 21-szej jedziemy zostawić jedzenie.
-
Elu nie wiem:( To jakiś obłęd,. Już niedługo będą 4 miesiące jak Nadziejka koczuje na działkach. Jedyne pocieszenie to to ,że coraz mniej boi się ludzi i trzyma jednego miejsca. Wcześniej przemykała jak duch i była widywana w różnych miejscach. Jest solidnie karmiona, wygląda bardzo ładnie.
-
No więc po krótkiej rozmowie z Panem nie mam żadnych złudzeń w temacie wsparcia. Pan poinformował mnie w sposób zasadniczy ,że pies został adoptowany i są na niego robione bazarki( nie wiem skąd ta wiedza) w związku z tym Centaurus w żadnej kwestii nie pomoże. Spytałam nieśmiało czy można liczyć przynajmniej na karmę ale mi odpowiedział ,że mają pod opieką dużo koni więc zdecydowanie nie udzielą pomocy .
-
Nadziejka zjadła podwójny sedalin i nie wykazała żadnej reakcji. Trzy godziny siedziałyśmy jak durne i bez efektu.
-
Elu nie przepraszaj ja też jestem taka jak Ty, pytam wszystkich wiele razy bo się boję ,że ktoś coś przeoczy.:)
-
Elu przede wszystkim z wetem i to nie jednym.
-
Dzisaj Nadziejka zjadła sedalin. Po chwili zaczęła się lekko zataczać, wstrzymałyśmy oddech ale niestety odzyskała natychmiast sprawność i nasza akcja spaliła na niczym. Obserwowałyśmy ją ponad 2 godziny i nic nie wskazywało na jakiekolwiek skutki sedalinu. Jutro dostanie większą dawkę, martwi mnie to ale nie mamy już żadnego pomysłu.
-
Dzisiaj jadę do Hesi, mam dla niej malutkie guardy. Żabka -Hesi ustawia w domu wcześniej adoptowanego sporego psiaka:)
-
A rano do ds pojechała maleńka Hesi. Ma nowe imię Żabka:)
-
Dzisiaj do ds pojechał Filutek od teraz Foksik. Bez anecik byłoby krucho, dziękuję za jak zwykle wielkie serce i pomoc:)
-
Dziękuję za miłe słowa:)
-
Dzisiaj do domku zawiozłam Frodo, uratowanego szczeniaka , który błąkał się z matką w lesie. Frodo przebywał w dt , chorował ale już dawno wydobrzał i wreszcie znalazł kochający dom. Państwo są dziennikarzami i obiecali czasem pomóc w promowaniu biedaków ze schronu. Trzymajcie kciuki bo Frodo to dewastator.. Robiłam też dzisiaj wizytę dla małej Hesi i rano sunia jedzie do ds w Zabrzu. Państwo mają już psiaka ze schroniska, jest z nimi od 4 lat. Strasznie rozpieszczony, wesoły i uroczy:) Zaraz jedziemy karmić Nadziejkę. Robimy to każdego dnia rano i wieczorem.