Wczoraj od 9 do 13,30 trwała kolejna próba złapania Nadziejki.
Kupiłyśmy 4 cm Sedalinu , zjadła połowę w surowym mielonym mięsie(pół kulki), reszty nie chciała dojeść.
Czyli zjadła ok 2 cm Sedalinu i zero reakcji!!!!
Była głodna, na pusty żołądek i nic!!!!!
Jest przemarznięta , drży z zimna, my cierpimy razem z nią ale już nie wiemy co robić.
Nie chodzi na kolejną działkę, jest zmęczona ale bardzo czujna.
Wszędzie wiszą nasze plakaty z prośbą o niedokarmianie i niepodejmowanie prób łapania. Niestety ludzie są mądrzejsi....