-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Ze szpitala musiałam wyjść na cito ponieważ w czasie konsultacji ortopedycznej w innym szpitalu lekarz wypisał mi zlecenie na gorset. Wróciłam po konultacji do szpitala gdzie byłam leczona i w ciągu paru minut przyszedł Ordynator i zakomunikował ,że zlecenie na gorset jest równoznaczne z wypisem i niestety muszę opuścić oddział. Zlecenie ortopeda wystawł bez porozumienia ze sziptalem , w którym byłam leczona i wprowadził je do systemu NFZ. Procedury są takie ,że pacjent przestaje być pacjentem szpitala. W sumie cieszyłam się ,że wcześniej wyszłam. Wróciłam do domu, wróciłam i rzeczywistość postawiła mnie w strasznej sytuacji. Nie ma już mojego chłopczyka, nie tak miało być...:(
-
Kochane nie wiem jak Wam dziękować za tyle dobra, za tyle serdecznego wsparcia. Nie mogłam się doczekać żeby Wam podziękować, w szpitalu internet miał za słaby sygnał. Niestety kiedy wróciłam musiałam podjąć najstraszniejszą decyzję mojego życia. Choroba Pączka wygrała , nie mogłam pozwolić na to żeby zaczął cierpieć. Musiałam się zmierzyć z tą potworną decyzją z miłości do Niego. Tęsknię , płaczę, nic już nie będzie takie jak było kiedy mój cudny chłopczyk był z nami. Wierzę,że czeka na mnie na tęczowych łąkach.
-
Kochana , dobra dziewczynka.
-
Telma złamała serca nas wszystkich.
-
To ona, maleńka Tosia trafiła pod skrzydła Pani Ireny. Pod troskliwą opieką odzyskała zdrowie i przede wszystkim radość życia. Na tym zdjęciu jeszcze przerażona, smutna, dopiero po przyjeździe. Dzięki Pani Irenie i Jej Rodzinie Tosia jest szczęśliwym, zdrowym psim dzieciakiem:) Tosia ma już zaklepany , znany nam cudowny dom w Warszawie. Jej przyszła Rodzina już ją poznała a we czwartek przyjeżdżają po naszą królewnę. Pani Ireno dziękuję za pomoc, wspaniałą opiekę na kolejną biedą ze schronu.
-
Telma na karku ma sporą bliznę , musiała tam mieć paskudną ranę.
-
Telma już u anecik. To cudowna sunia. Tak się cieszę,że jest bezpieczna.
-
Dzisiaj ją zabieramy.
-
Jak znajdę chwilę prześlę następne psiaki.
-
Dzisiaj zabieramy Telmę. Awaryjnie na tydzień do anecik , potem będzie u Pani rehabilitantki gdzie przejdzie konieczną rehabilitację. Gdzie będze potem na razie trudno powiedzieć. Fundacja czegoś szuka.
-
Nie ja decyduję o losie dziadeczków ale mam nieśmiałe pytanie i proszę o Wasze głosy. Nie mogę się dodzwonić do Onaa a sprawy mają się następujęco: Dzisiaj zabieramy Telmę ze schroniska i uprosiłam anecik żeby ją wzięła do niedzieli. Od niedzieli będzie u Pani rehabilitantki , która zajmie się rehabilitacją, dobraniem ortezy itd. Potem trzeba jej znaleźć miejsce. Martwię się o jamniorka i pozwoliłam sobie spytać anecik czy mógłby na te dwa tygodnie do Niej trafić. Anecik nawet oba może awaryjnie przyjąć ale Pysiowi sporo brakuje i nie mnie decydować. Za oba pieski byłoby 15 zł dziennie. Za jednego 7,50 zł.