-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Nie , Czesio to ten z padaczką. Luzaka znam:)
-
W schronisku są małe psiaki , którym trudno będzie przetrwać zimę. Szczególnie martwi mnie niewidomy , mały psiak. Posłała zdjęcia b-b.
-
Ale to chodzi o Czesia
-
Nie raczej chodzi Czesia z padaczką.
-
Tak ustaliłyśmy że będą szukać odpowiedniego domu dla Tofika. Pani Kasia też miała szukać... Mam nadzieję ,że to wszystko co robimy nie pójdzie na marne.
-
Artemidę nam polecono, obdzwoniłam masę ludzi , którzy mieli problematyczne psy i wszyscy wskazali Artemidę. Zaczynam się załamywać:(
-
Początek życia Tofika był taki, Został odebrany i trafił do schroniska skąd go adoptowany rodzina , u której był około 3 lat. Tam był chłopak , który go kochał i było bardzo dobrze. Potem chłopak wyjechał do Chin i Tofik zaczął się rzucać na Ojca chłopaka. Rodzice postanowili go uśpić!!! Dowiedziałam się o tym i go zabrałam. Nie znałam go wcześniej więc przekazuję to, co mi powiedziano. Pani Kasia z Chaty Leona stosowała metodę bezstresową. Jeśli uważacie ,że Tofik jest w nieodpowiednim miejscu , to proszę o rady i wskazanie gdzie pies otrzyma właściwą pomoc. Poradźcie coś proszę bo ja się czuję jak dziecko we mgle:(
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
ewu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Problem polega na tym , że gotowanego nie chce jeść, on je tylko jedzenie przeznaczone dla ludzi. Pieczony kurczak jest ok ale gotowany w rosołku z ryżem i warzywami jest niejadalny. Parówki są super ale już odrobina dobrej psiej mokrej karmy potraktowana jak dekoracja parówki powoduje ,że nie tknie niczego. -
20 zł od b-b wpłacone na konto Wolontariatu dla dziadeczka z chorą łapką przekazujemy dla Fido. Dziękuję:)
-
Nareszcie jakieś dobre wieści. To sms wysłany przez Panią z Artemidy do Kasi , która mi przekazuje wieści o Tofisiu. Zagadka Toffika rozwiązana. Pisałam Ci ostatnio że jest progres, już wtedy wpadłam na to że mały Toffiś był zagłaskany i zaciumkany a tak naprawdę kontrolował wszystko i wszystkich. Na początku sprawdzałam i testowałam jego rozwój z karmą i klikerem to sama wiesz bo Ci pisałam. W sumie bardzo szybko pojmował o co nam chodzi a zachowania wobec ludzi nie zmieniał, nadal kontrolował. W końcu zmieniłam taktykę. odstawiłam dziewczyny które mi przy nim pomagały, odstawiłam uprzejmości, ustawiłam go do pionu i dopiero to przyniosło efekt. Chłopak zluzował, przestał się sadzić do ludzi, psów spokorniał. Potwierdził moje spostrzeżenia że problem leży w tym, że potrzebuje personalnie ustalić " hierarchię" i zasady jak wyjechałam na weekend, wróciły dziewczyny które nie ustalały sobie z nim zasad, jak tylko się zorientował że mnie nie ma wprowadził swoje rządy, wystartował do psa z którym robiłam mu zdjęcia tak że nie mogli go rozdzielić. Wczoraj jeszcze sprawdzał czy na pewno stare zasady wróciły i wystartował do mnie. Dzisiaj już wie że jego pozycja spadła i znowu zapanował spokój. Teraz moje dziewczyny muszą nauczyć się go kontrolować a potem jeśli ma trafić do adopcji to musimy poszukać ludzi którzy będą w stanie przyjąć zasady i nie będą na niego patrzeć przez pryzmat przeszłości.
-
Są nowe maluchy do ogłoszeń. Czekam na zdjęcia.
-
Kto ogłasza Czesia?
-
Psiaki mają domki. Przepraszam ale gubię się już w tych ogłoszeniach i natłoku spraw.
-
Dzisiaj odebrałam fakturę.
-
Nie nikt nie pyta. Czy robiłaś ogłoszenia dla Czesia?
-
O Matko jaki słodki:)
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
ewu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Znajoma nazwało go roboczo Kazik bo coś musiała podać w lecznicy. Fido bardzo ładnie:) -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
ewu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rudy dziadek jest awaryjnie u mojej Znajomej w Krakowie. Docelowo pojedzie do Kikou ale musimy mieć pewność , że nie ma żadnej choroby zakaźnej. Cały czas dostaje kroplówki, nie ma temperatury , niestety nie bardzo chce jeść. Dostaje Convalescence, wczoraj wieczorem zjadł odrobinę kurczaka. Wetka oceniał go na 10-12 lat. Zęby ma ładne ale reszta organizmu wskazuje na taki wiek. Serduszko jest powiększone:( Ewa Marta , Ellig dziękuję Wam za wzięcie pod skrzydła tego biedaka.W schronisku był bez szans. -
Rudy dziadek jest awaryjnie u mojej Znajomej. Docelowo pojedzie do kikou ale musimy mieć pewność , że nie ma żadnej choroby zakaźnej. Cały czas dostaje kroplówki, nie ma temperatury , niestety nie bardzo chce jeść. Dostaje Convalescence, wczoraj wieczorem zjadł odrobinę kurczaka. Miał zrobione badania krwi i USG.USG na szczęście nie wykazało niczego niepokojącego, wyniki krwi też są niezłe.Posłałam Ewie Marcie na maila. Wetka oceniła go na 10-12 lat. Zęby ma ładne ale reszta organizmu wskazuje na taki wiek. Serduszko jest powiększone:( Ewa Marta , Ellig dziękuję Wam za wzięcie pod skrzydła tego biedaka.W schronisku był bez szans.
-
Po wielu próbach mam na chwilę internet. Miałam go już raz dzisiaj ale zanim napisałam post to go wywaliło. Myślałam ,że to Kaspersky blokuje ale okazało się ,że karta sieciowa szwankuje. Dziękuję Wszystkim za obecność i pomoc dla psiaków. Doszły nowe wpłaty Agnieszka105 15 zł Anonimowy Darczyńca 30 zł. Dziękuję:)
-
Dziękuję:):):):)
-
Konto 84 1750 0012 0000 0000 4095 8878 Wolontariat dla zwierząt ze schroniska w Miedarach Darowizna : dziadek ze zmiażdżoną łapką Dziękuję:)
-
Dziękuję. Proszę o wpłatę na konto Wolontariatu z dopiskiem:: Dla dziadka ze zmiażdżoną łapką.
-
Wiem Elu. Ja niestety nie dam rady finansowo tego udźwignąć.
-
Niczego dobrego w życiu nie zaznał, wyniszczony, obolały, biedny. Teraz będzie coraz zimniej, jak ma przetrwać w schroniskowym boksie, wyłysiały , bez łapki. Łapka już dawno została zmiażdżona, musiał strasznie cierpieć. Teraz na tym zmiażdżeniu jest otwarta rana do kości. Nie pozwólmy mu dalej cierpieć.