-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by romenka
-
Kochana ja nie ma swojego konta:shake: TZ ma.On nie zabierze pieniędzy nieswpich to wiem napewno.On jest chonorowy i to bardzo.Jego zawód to prokurator i na tyle okazji co on się styka z łapówkami to moge zapewnić że nie wziął ani jednej.Nie nawidzi przekupstwa. Za chwilkę wyślę Ci adres domowy mój jeśli chcesz ale równie dobrze możesz przelać na jego konto jeśłl będzie Ci łatwiej.Dziękuje :buzi: :Rose: .Napisz mi prosze tylko jak będzie prościej dla Ciebie. Jesteście przekochani!!!:placz: a ten płacz to ze szczęscia że jestem tu miedzy tak kochanymi ludźmi!!!
-
Kochana nie mogę wziąć tych pieniązków co chcesz wysłać bo ja zgubiłam je bezmyślnie a nikt za moje błędy nie będzie odpowiadał:-( Jestem lekkomyślna bardzo!!! Nie możecie być aż tak bardzo kochane dla mnie!!!Poprostu płacze ze szczęsci ża miałam okazje Was wszystkich poznać.Nigdy nie spodziewałabym się że są tak wspaniali ludzie o tak WIELKICH SERCACH jak tu na Dogomanii.Zazwyczaj człowiek spotyka się z hamstwem i to na każdym kroku.Ludzie jakby mogli to by zrównali z ziemią a tu kiedy tylko po raz pierwszy weszłam zobaczyłam tylko dobre serduszka! Mnie nigdy pieniądze nie trzymały się.Kiedyś TZ pożyczył 600 zł na moją szkołę.Bardzo wazne były dla mnie te pieniądze.Bez nich chcieli mnie wyżucić ze szkoły!Wsiadaalm do autobusu a tam zrobili sztucznu tłok i torebkę przesuneli mi na tył i wyciągneli a ja nie mogłam nawet palcem ruszyć tak mnie przycisneli!Kiedy zwolniło się troszkę miejsca podeszłam do okna wziełam torebkę na przód do siebie i bałam się zajrzeć!Wiedziałm że otworze i nie będzie pieniędzy.I tak było!Żyć w tamtej chwili mi się odechciało!Tak samo było wczoraj!Biedna AnetkaW specjalnie taki kawał drogi przyjechała bym jej włoski zrobiła.Zapłaciła mi więcej niż chciałam i te pieniądze zgubiłam!Wiem gdzie!jestem pewna że w windzie!!!Ten facet wchodził za nami i musiał zobaczyć i zabrać!! Nie będę tu na dogo żalować tych pieniędzy ale wiem jak jest!Czlwiek nacharuje się w szczytnym celua taka łajza przyjdzie i sobie przywłaszczy nie swoją rzecz!Tego nienawidzę!!!:angryy:
-
Dziękuje kochani juz lepiej mi się zrobiło :lol: Shirrrapeira,leż w łużeczku bo teraz zdrówko najważniejsze dla Ciebie a o ciotkę romeńkę nie martw się :evil_lol: i reszt rownież :cool3: .A tak przy okazji:wątpie by ktoś zdołał pogryśc Dianke już prędzej ona kogoś :diabloti: a najchętniej uczepiłaby się dźwigu który coraz bardziej ją wpienia:mad: Zasadzkas bardzo mi przykro z powodu Twojej suni :-( Może daj jej NIFUROKSAZYD?:oops: Ja nie znam się na tym i dlatego też zawsze biegnę do weta z każdym kłopotem Dianki ale może spróbuj...W każdym razie bardzo trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie suni. A jeśłi chodzi o TZ-a to wogole się nie będę martwić!!!Przejdzie mu wcześniej czy później i wtedy on będzie musiał czekac kiedy mi przejdzie:diabloti: bo jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie :eviltong: Hehe i tez wystarczy mi teraz błachy powód by się obraźić na niego ,w końcu jestem w ciązy i zawsze moge zgonic na hormony :evil_lol:
-
Słonko ja tak robie że daje jej wieczorkiem wczesnym ostanie jedzenie a mimo to dalej puszcza bąki i to naprawdę bardzo nieładne i bardzo czesto co 2 min nawet. Pytałam się weta i powiedział mi cos z flora bakteryjna.Na to zlecił mi Rument Tabs (karma uzupelniająca ze żwaczem) mówi że po tym powinno jej przejśc ale nie przeszło i dzisiaj rano nawet zaczeło się znów bombardowanie:shake: a TZ już nie wytzzymał tego. Przecież to niczyja wina!!!Nie psa więc po co nerwy!!Ona ma chorą wątrobę i nie ma co się dziwić psu!Dobrze że nie zalatwai się w domu ale to tak zawsze jest-nie może być za dobrze! Dianulka teraz coś myśłi i myśłi.Smutna bardzo :-(
-
[quote name='Kobold']No pewnie, ze znalazl :angryy: kto sie lapie za kieszen po takim pytaniu??? Co chcial sprawdzic, czy mu przez przypadek do kieszeni nie wskoczyly No to nastepnym razem, jak sie windzie zamknie to wiesz co robic winki, winki i lulu do lozeczka, nie kasztan siedzi w windzie Poza tym wcale zaskoczony nie był tylko zaczął się motac i za kieszeń łapać.Tak jakby go zatkało w gardle po moim pytaniu skierowanym do niego:angryy: Kto tak reaguje??Tylko ten kto jest winny:angryy: :mad: Niech spada i niech mu te pieniądze w gardle staną!Jeszcze los się mu odpłaci!!!:angryy:
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/54/06b14ef036341c05.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/55/1b471ff225aec72c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/55/2f799f80e7c3233e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/55/bc114f29d4c6a720.jpg[/IMG][/URL] Ależ piękne zdjęcia.A jaki Filipek ogłupiały :-o On biedny nie wie co się dzieje :evil_lol: Ale Ani Filipkowi ani Kluseczkowi nic nieujmie urody :loveu: A nie wspomne o córci:-o Piękna dziewczynka :loveu:
-
Byłam właśnie z psiakami na spacerku i spotkałam tego faceta który wsiadał za mną i Anetka do windy.Zapytałam się go czy nie znalazł pieniędzy 70-ciu zł kiedy wsiadł po nas do windy.ten zaczoł gałami przewracać.Złapał się za kieszeń i mówi "nie nie znalazłem"moim zdaniem znalazł!!!!Nie patrzył się mi w oczy tylko odwracał głowę kiedy mówił to i łapał się za kieszeń.Nie złapałam go za rękę ale bedę wiedziaął terz komu następnym razem zaszkodzić!Kiedyś ten typ w środku nocy zacioł się w windzie a ja akurat wychodziłam z Romka na dwór a wida między parterem a pierwszym piętrem zacieła się!Mogłam nic nie robić.zaczełam budzić jego żone i dzwonic na podany nr na windzie!teraz mam nadzieje że nikt mu nie pomoże a napewno nie ja!!!:angryy:
-
Kochana u mnie też słoneczko świeci:evil_lol: a dziewczynki śpiuniają sobie. Dianka wczoraj wzieła kolejny zastrzyk z bonharenu ale wczoraj bylo już gorzej z jej chodzeniem :-( Dziś naszczęscie się wszystko unormowało. Ona jest bardzo cierpliwa(Dianka) i chyba poowinnam z niej przykład brać :razz: :evil_lol: i bardzo dużo ten piesek potrafi ścierpieć. A skąd Ty wiesz o Dragonku:crazyeye: ??:diabloti: Jedno jest pewne:po burzy przychodzi słoneczko :eviltong: Teraz nie staram się myśleć o niczym przykrym .Po co się denerwowac a przecież i tak wszystko się ułoży ;) Nie chce niech nie przyjeżdża!ja prosić nie będę bo jeśli ma się złościć z tak blachego powodu jak bąki Diany to nie warto!Każdy kit jest dobry więc niech myśli że jestem głupia! Lepiej mi samej w domu bez nerwów bo jeśli mam się tylko wkurzac i płakać to wole przesiedzieć sama w spokoju!Mam jeszcze koleżanki i zawsze moge do nich pojechać i pogadać i wyluzować się.Mam psiaki które przynoszą mi ukojenie bo tak jak one nik się nie cieszy na moj widok. A Tego Ciołka i tak kocham :p i przecież nosze jego dziecko Jak się potoczą moje losy czas pokaże narazie warto cieszyć się z tego co się ma więc tak robie.
-
Kochani nie jest tak że Dianka mi przysparza jakieś stresy.Nie jest dla mnie ciężarem w żadnym wypadku.teraz sama chodzi po schodach,jest kochana i potrafi baaardzo sie cieszyć.Nie jest psem przez którego cierpie ,to ona raczej cierpi a ja nie umiem jej pomóc.Jest mądrym pieskiem.Codziennie w nocy budzi nas piszczeniem że chce na dwór.Dzisiaj o 6-stej tak bardzo piszczała a ja myslałam że ją boli.Wyszłam z nią na dwór a ta ledwo na trawnik zdąrzyła tak jej się chciało koope.I jak jej nie kochać.Daje tyle miłości i radości.Nie jest zła.Dla Romci może trroszke ale pogodze je jakoś ze sobą.Ona walczy o swoje dlatego tak jest.Nie miala pewnie nigdy miłości a to psiak który bardzo na nia zasługuje!Zero agresji do ludzi!!!Potrafi się przyulac jak mały szczeniak!Dzisiaj rano przyszła i poprostu tuliła się do nas jak piesek który spędził by z nami całe życie.To jest niesamowite.Mogło by być gorzej a nawet źle a jest dobrze.Mogłabny żucać się na Rome a ona tylko w wyjątkowych przypadkach tak się zachowuje kiedy czuje się zagrożona. To naprawdę dobry piesek którego kocham bardzo i włśnie dzięki Wam moge ją mieć i dac jej to czego nie miała przez całe życie pewnie!!!
-
Chętnie bym sobie ponażekała :placz: Od wczoraj ma wszystkiego dosyć!!!Tej zasranej Warszawy mam dość!!! Diana baaardzo nieładne bąki puszcza a ten bencwał poprostu wyszedł!Nie ma czasu na nic,na mnie nie ma czasu!!Siedzę jak ta pi*** w domu a ten szuka wymówek ciągle by tylko z domu wyjść!Nie poradzę nic że Dianka bąki puszcza przecież nie zatkam jej tyłka korkiem i nie jest to powodem wyjścia z domu i gniewania się na cały świat trzaskając za sobą drzwi:angryy: :placz: a mnie doprowadzania do furii i zmartwień następnych! Eh,żecie jest do D***!!!
-
Kochani,rany przepraszam że wystraszylam was tak bardzo.Nie,ze mną nić z Dianką też się nic nie stalo poprostu wczoraj robiłam włosy AnetceW i zgubiłam 50 zł jakie mi zapłaciła przy okzazji zgubiłam 20 zł.Przepraszam WAS WSZYSTKICH :placz: Tak mi głuio.Miałam wogóle nie pisać tego bo jest mi okropnie źle z tym!te pieniązki miały iśc na Diankę(te 50 zł a 20 zł z AFN wzięte na zastrzyki).TZ zły na mnie a ja na siebie wściekła!Tyle czasu!Tyle pieniędzy a ja poprostu zgubiłam i nie wiem gdzie!Szłam z Dianką do lecznicy i przed nią sięgnęłam do kieszeni.Nie miałam pieniędzy!!!Wróciłam się!Nie było!!!Jedyna nadzieja że pieniądze w windzie zostały i pan który wsiadł za nami znalazł i odda. 20 zł TZ -owi powiedziałam że to jego więc te pieniązki z AFN co mi zostały jeszcze mam i TZ nic nie protestuje!Przepraszam!!bardzo Was przepraszam!! teraz jeszcze bardziej głupio mi że na dodatek was nastraszyłam:placz: Wczoraj już nie miałam sił pisać.Popłakałam się,byłam już tak zmęczon tym wszystkim że poproistu padłam. Prosze nie złoście się.Postaram się jakoś inaczej zdobyć te pieniązki:-(
-
[quote name='Dorothy']najleszym wyjsciem bylaby kennelklatka dla Romy jak wychodzisz. Dalabys jej tam kocyk podusie i mialaby budke w ktorej bylaby bezpieczna. Taki kennel troche kosztuje ale mysle ze gdyby sie zrzucic daloby rade. D Bardzo dobry pomysł jednak szkoda pieniędzy na klatke.Teraz ważniejsze by zbierać pieniązki na Diankę bo chcę jej zrobić rezonans kręgosłupa i zakupic jeszcze bonharen ten co Kora wspominała (jeśli nadal aktualne:oops: )
-
Kochani u mnie mimo wszystko aż tak tragicznie nie jest co poza tym widać na zdjęciach na spacerkach kiedy to razem wychodzą.Dianka nie chce atakować Romki wtedy,tak samo w domu kiedy nic się nie dzieje to i ona nic nie robi. Nie mówię że to jest agresor boo wcale tak nie jest.Dianka to i tak dobry psiak... Ja kiedy jestem w domu mam je na oku i pilnuje ale martwie się co będzie kiedy wyjde a Dianie coś nieprzypasuje?Dianak im zdrowsza tym bardziej pokazuje na co ją stać :evil_lol: Powiem Wam że bonharen batrdzo jej pomógł :loveu: Już coraz lepiej chodzi,ma bardziej wyprostowane nóżki i każdy kto widział ją na początku mówi własnie tak:loveu: Wcześniej ona zsiadala się a teraz...CUD MIÓD :loveu: Dzisiaj kolejny zastrzyk z bonharenu więc mam nadzieje że będzie tylko coraz lepiej. Żałuje Dorotko że Filipkowi tak nie pomogło :-( [SIZE=2]Powiedzcie mi cioteczki czy Dianka może puszczać bąki po rimadylu???Cos okropnego!!Nie da się w nocy wytrzymać.Mój TZ mówi że ona mogła by całą Warszawke oświetlić takie śmierdzące bąki daje :diabloti: Powaga ledwo wytrzymujemy.W nocy musimy spac przy otwartm oknie.W dzień jest spokój ale kiedy noc przychodzi(a na noc dajke jej rimadyl)zaczyna się bombardowanie:crazyeye: [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1]
-
Tyle że Romcia i tak się czuje na drugim miejscu.Ona jest zastraszona Dianą że może ją znów jakaś krzywda spotkac tak jak było z Dragonkiem a ja nie chcę by czuła się odrzucona.Ja pokazuje Dianie że tak samo ważna jest dla mnie ona jak i Romka.Raz głaszczę jedną raz drugą tak by żadna z nich nie czuła się odepchnięta. Dianka nie jest taka że od razu z byle powodu atakuje tylko wtedy kiedy Romcia zbliża sie do jej posłania ale idąc do mnie. Konisiu ja terz boje się je razem zostawiać ale z tego powodu że Roma nie daj Boże podeszłaby do miski z wodą np Diany a Diana jest w stanie złapać ją zębiskami.Romcia to maleństwo a Dianka w porownaniu do niej to kobyłka ;) więc jeden ścisk Dianki było by końcem Romci. Ja jestem spokojna jak jestem w domu.Diana się mnie słucha.Jak krzykne od razu reaguje że źle robi coś.Ale gorzej jest kiedy wychodzę wtedy zabieram albo jedną albo drugą ze sobą bo jesnak strach silniejszy jest ode mnie choć już były sytuacje że zostawały obie,sam na sam. Wiecie czego jeszcze się boje?Romcia jak nie ma TZ-a wchodzi na łużko bo pozwalam jej ale zauważyłam że kiedy mnie nie ma to Diana na łużko wskakuje i tam śpi dlatego mam jakieś dziwne obawy że gdybym zostawiała je obie i Romka leżałaby na łużku a Diana chciala też to Diana Romie by niepopóściła tak samo jak z jej legowiskiem a wydaje mi się że Dianaka wskakuje na łużko bo czuje tam właśnie mnie .
-
To tak bardzo źle nie wygląda.Dianka nie atakuje Romy ciągle.Romka często chodzi koło niej a ta jej wcale nie rusza ale jeśłi Roma tylko zaczyna zbliżać się do jedzenia to od razu Dianka atakuje albo kiedy Romcia zbliża się do mnie kiedy to właśnie ja głaszczę to wtedy Diana tak jakby walczyła o moje względyz Romą i czuła się zagrożon poza tym ja żadnych zastrzeżeń nie mam bo to i tak dobry pies...Inny pies zagryzł by na miejscu nie wspomne że to suka z suką a ta jednak tylko w tych wyjątkowych okazjach atakuje. I tak kocham:evil_lol: jednąi drugą:loveu: Mimo wszystko to dobre psiaki.Jak się tak dzieje ja wtedy krzyczę na Diankę(nie wiem czy coś z tego rozumie) i staram się przez dłuższy czas pokazać jej że coś złego zrobiła np nie głaszczę nie patrzę się na nią tylko głaszczę Romkę a jej co jakiś czas pokazuje że nie ładnie zrobiła.Gorzej niż z dzieckiem;) a ja będę miała dziecko,kurcze jak mi przyjdzie wychowywać małego dogomaniaka to nie wiem jak sobie poradzę skoro z psami ciężko:diabloti: :oops:
-
Dianka się uspokoiła ale kiedy tylko Romka idzie pod łużko do swojego jedzenia od rzu Diana na nią tymi swoimi ślepkami przebiera i tylko policzki nadyma ze złości:diabloti: jednak wie że pod łużkiem nic nie może zrobić bo za duża :evil_lol: Ja jednak zostaje w domku,przynajmniej póki TZ nie przyjedzie.Potem najwyżej odgrodze je.teraz to już się boje.Wcześniej zostawiałam ich razem sam na sam a teraz mam pietra:oops: Oj Dianulka musisz być bardziej tolerancyjna dla Romki :p
-
O Matko!!Dziewczyny załatwiajcie bonharen dla Bzuni i to już póki jeszcze chodzi! Dziewczyny to jest pies po przejściach.Miał zimno,wilgoć i złe warunki!U takich psów często zdarza się dyplazja bądź spondyloza.Czy Bzunia miala robione RTG kręgosłupa?? Proszę was nie zwlekajcie,nie myślcie o altrofleksie tylko od razu zakupujcie bonharen,proszę...Mogę was zapewnić że pomoże jej.