Jump to content
Dogomania

romenka

Members
  • Posts

    7367
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by romenka

  1. Kochana jesteś.Każda złotówka jest bardzo ważna i każde następne 15 zł to baaardzo duzo.Dziękuje Ci Lozerko. Kurcze wogole jesteście baaardzo kochani!!!! Ja zaraz wystawiam bazarek dla Dianki i ogłaszam się jako fryzjerka ale to za momencik bo musze na pół godzinki się położyc,znów ta cholerna głowa :angryy:
  2. Zurdo właśnie o tym chciałam porozmawiać :evil_lol: to co wspomniałam przez telefon ;) Tylko czy będziesz mogła,czy znajdziesz czas??Może niedługo już a przestanie zastrzyki barć??Zapytam się dzisiaj.
  3. Kochana nie moge bardziej podnieść ceny dlatego że nie miałabym klijentów niestety.Poza tym nie mam za bardzo bo nie szukałam.Zawsze przychodziła do mnie na wlosy Shirrrapeira i Asica ostanio teraz eliinfo robiłam no i kiedyś GreenEvil i Paulinie i oczywiście koleżance ze szkoły robię ale tym razem ostani raz jej zrobiłam po ostanim. Naj[pierw musze sobie klijentów znaleść a jak podwyższe cenę nikt nie przyjdzie.To są domowe warunki wiec też się cenić tak nie moge bo niewygoda...
  4. Zdjęcia z dzisiejszego dnia :evil_lol: Dianeczka bardzo spokojna dzisiaj.Zastrzyki bardzo dobrze na nią działają i widać że nie cierpi ale jak długo można...?:-( Niedługo przejdziemy na środki doustne tylko dopóki bierze antybiotyk to musimy chodzić na zastrzyki. Zstanawiam się czy nie lepiej było by zykupic zastrzyki i dawać jej w domu.Dużo taniej by wyszło ale ja jej dawać nie będe bo się boje że zrobie coś nie tak :-( [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1]
  5. O jej chyba mi się zapchała :evil_lol: OKI już jutro pokasuje to co niepotrzebne i pozapisuje niektóre rzeczy bo nie chcę pokasować co jest mi potrzebne:roll:
  6. Jeśli chodzi o finanse to już pisze ile straciłam: 123 zł za tą pierwszą wizytę razem z badaniami krwi,potem w aptece 26 z (skany wysłałam) potem znów w klinice 29 zł i teraz 2 razy w klinice po 26 zł -fakury za to dopiero wezmę jak się nazbiera ale przez ostanie dni codziennie będę tracić po 26 zł za te zastrzyki i nie wiem przez ile.I jeszcze w aptece znów 9 zł (fakturę za to mam i jutro wyślę).Narazie jeszcze mam bo mam swoje 50 więc na 2 dni będzie ale znów będę musiala poprosić AFN o przelanie pieniędzy na konto TZ-a.Dzisiaj shirrrapeira zapłaci mi za włosy 27 zł bo to zwykłe farbowanie i modelowanie a nie baleyage więc nie moge od niej wziąć więcej. Czyli podsumowując:straciłam już:239 zł a z konta poprosilam o przelanie 220 zł więc na 2 dni spokojnie mi starczy jeszcze na zastrzyki jednak będe chiala z Dianką pójśc do dr Rudkowskiej z Czterech Łap i poprosić o konsultacje.W czwartek czeka mnie jeszcze USG Dianki któro tez malo nie będzie kosztować.BasiD jestem winna 50 zł i narazioe odpodnie niestety żebym oddała bo TZ przyjedzie dopiero w czwartek a ja boje się że mi nie starczy i napewno tak bedzie a z nikąd nie wezmę karty do bankoamtu bo on ma ją przy sobie.
  7. [quote name='Kora']Romenka Zinaxin 43 tabletki Ci na jakis czas wystarcza, Heparegen 60 tabletek tez, a na te stawy Rheumafort 23 tabletki tez starcza na jakies dwa tygodnie tu link do opisu lekarstwa http://www.vitanea.pl/index.phtml?apteka=rheumafort_30kaps&action=produkt_szczegoly&pid=41278&k=101. Tylko jak Ci to dostarczyc moze shirrrapeira bedzie w szkole to zabierze? ;) Shirrrapeira nie uczy się na Łazarskiej więc chyba nic z tego.Ale ja mogę podjechać jak będziesz miąla czas i wziąć :lol: Jeśli tylko chcesz:oops:
  8. Przepraszam za brak czasu i mało wieści ale ciągle jestem zajęta.Niewierzycie to jutro opisze Shirrrapeira że naprawdę nie mam czasu piernąć bo co chwila coś mi wyskakuje... Supergoga i wszystkie dziewczęta bardzo wam dziękuje że wspieracie mnie tak bardzo i nie martwcie się bo wszystko będzie dobrze :multi: Dianka śpi spokojnie teraz po zastrzykach.Troszkę jej się odbija i bąki puszcza :evil_lol: i to prosto w nos shirrrapeiry :diabloti: ale poza tym Agatka i tak ją bardzo kocha :loveu:
  9. Dianka właśnie wróciła z klinki i wzieła następne zastrzyki.Lekarz od nowa ja zbadał i dalej źle z wątrobą jest.Ona wyraźnie odczuwa ten bardzo że ją boli bo za każdym naciśnięciu na wątrobe od razu widać było po jej ruchach że jest coś nie tak. Dianka jeden z tych zastrzyków to dostaje enrobiofloks i jest to antybiotyk.Jednak Dianka lepiej chodzi po zastrzykach i wiadć że się nie męczy.Zastrzyki działają do 12 godzin dlatego chodze wieczorami by w nocy nie cierpiała a w dzień jest mino wszystko bardziej aktywna więc ten ból sama sobie jakoś próbuje złagodzic np spacerami.Nie ukrywam też że i mi wygodniej kiedy noc mogę spokojnie przespać.
  10. [quote name='łaciata']cudna mordeczka![/quote] łaciatko ona jest naprawdę śliczna :loveu: PS.kochana jak chcesz to shirrrapeira poda ci gg do człowieka który może pomóc ci w sprawie twojego pieska.
  11. Boże jaka ona śliczna i taka biedna:-( Proszę zaopiekujcie się nią. Gdyby nie wy ten piesek umarłby:-( Dziękuje wam.Przywracacie wiarę w człowieka!!!!
  12. Kochani zdjęcia Dianki :loveu: [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7004/pies002so0.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/4100/pies004su7.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7237/pies007py8.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/9130/pies008ej3.jpg[/IMG]
  13. Dorotko ,kochanie niedługo prześlę ci na konto pieniązki za bonharen tylko niech wpłynie coś bo Dianka narazie mało ma na koncie.
  14. Kochani spokojnie aż tak tragicznie nie jest u mnie z moim dzieciątkiem(chyba).Dowiemy się ósmego na wizycie... Faktycznie Dianka nasikała niedawno znów na dywan i skóry baranie :diabloti: ale pokazałm jej że to :nono: tylko chyba mało z moich wysiłków mało zrozumiała :puppydog: za to w nocy ku mojewmu zdziwieniu nic nie nasikała no chyba że zdąrzyło wyschnąć :cool1: Teraz robimy jedzonko dla Dianki i dla nas pierożki i gołąbki :p Mam do wystawienia na bazarek dla Dianki swoją biżuterie ;) mam nadzieje że pójdzie:razz: i następne pieniążki będą :cool3: Są to pierścionki srebrne oblekane białym złotem i srebrna branzoletka oraz naszyjnik z pereł przywieziony z Libanu.Potem wstawie fotki :evil_lol: no chyba że kabla nie znajdę:oops: Oki już zmykam na chwilę bo kuchnia czeka.
  15. A i jeszcze jedna rzecz.Dzisiaj bedę wiedziała z czego drut był bo bardzo możliwe że właśnieten drut zatruwa organizm Dianki i dlatego ma tak podwyższone wyniki.Jeśli okaże się że wlaśnie tak jest trzeba będzie pomyśleć o usunięciu go jednak. W wynikach krwi wyszło też że Dioanka ma za mało wapnia w ograniżmie a za dużo fosforu więc trzeba będzie to jakoś u niej wyregulować i też bardzo możliwe że przez te wyniki chodzi tak a nie inaczej.Dr. Wojnowski powiedział że ma bardzo w złym stanie kości i ona poprostu zaczynają sie rozpadać więc trzeba jak najszybciej wyregulować jej te poziomy do tego chyba trzeba będzie właśnie odpowiednią karmę.Zapytam się lekarza czy nie lepeij zacząć jej podawać wapń w tabletkach by wyregulować to?
  16. Kochana szpital chyba odpada bo nie ma na to pieniędzy. Poza tym mój TZ nie może się dowiedzieć o żadncy niebezpieczeństwach dla mnie i dla dziecka bo Dianka wyląduje na ulicy dlatego będę musiała teraz pieniązki które nazbieram za włoski wydać na siebie bo obawiam się o swoje dziecko :-( więc prosze nie gniewajcie się.Te 50 zł co mam dla Dianki za włoski oczywiście dam na Diankę tak jak obiecałam ale od następnego razu muszę się też o swoje dzieciątko zatroszyć dlatego jak najszybciej ogłoszę się na bazarku że jestem fryzjerką.Jeśłi jesteście źli za to proszę napiszcie mi a ja jakoś może inaczej zdobędę te pieniązki na odtruwanie...
  17. Kochani to co dr Wojnowski mpowiedział o zagrożeniach dla płodu faktycznie niebezpiecznie brzmi :-( Dr nam tłumaczył prawie godzinę i przedewszystkim tłumaczył mi o grzybach i tych podobnych co Dianka może mieć w organiźmie.Ja będę chciaa się odtruć kosztuje to u niego 150 zł ale najpierw odtruje Diankę bym znów się nie zaraziła.Ona ma zapach bardzo nieprzyjemny i sotry z pyska ale niedługo dostanie tabletki odrobaczające a ze schroniska dostałam dehinel który włąsnie podałam Diance reszta tabletek w czwartek kiedy to Dianka będzie miąla robione UZG bo chcemy wiedzieć co jej dolega na wątrobie i oby to nie był nowotwór :-( .Dianka noc dzisiaj bardzo spokojnie przespała.Zbudziła mnie tylko o 23:30 na siku i potem spała aż do rana.Teraz najedzona i dalej śpi słodko jak mały piesio :evil_lol: . TZ pojechał wczoraj do Tomaszowa z Romcią i tam ja zaszczepi a do pomocy mam Shirrrapeire :loveu: .Dianka i tak po zastrzykach bardzo dobrze sobie radzi.Nic ją nie boli i to widać u niej na odległość.Lepeij stawia nóżki a na dywanie juz prawie ma je wyprostowane.Dzisiaj tylko rano upadła kiedy wychodziliśmy ale to wynik pośliźnięcia.Dinka ma bardzo zwyrodniałe kości tak samo na łapkach jak i tylnich nożkach ale łapka się jej bardzo dobrze już goi po smarowaniu maścią i przemywaniu wodą ta co mi dła p. doktor. Kochani chciałam wam bardzo podziękować że nie zapominacie o Diance.Potem Shirrrapeira napisze od siebie o Diance ale zakochała się chyba w niej :evil_lol: No chwilowo kończę a potem zdjęcia wkleje Dianki ze spaceru ale najpierw muszę je zrobic;)
  18. Przepraszam za brak wiesci juz pisze. Dzisiaj caly dzien jezdzilam z Dianka po weterynarzach stad brak wiadomosci o niej. Sytyacja wyglada tak: Podwyzszony poziom AP, bardzo prawdopodoben, ze potwierdza nowotwor watroby Diany,ale bez szczegolowych badan nikt nie jest w stanie tego potwierdzic. Pan dr Wojnowski napisal mi na karytce jakie leki ma stosowac Dianka,ktore jej nie zaszkodza, ale przede wszystkim powinnismy zaczac zbadania kompleksowego watroby, a potem diagnozowanie tego nowotworzenia na kregoslupie. Niedawno Dianka dostala te 4 zastrzyki w tym jeden antybiotyk. Z wynikow krwi,te ktore robilam rowniez mocznik niepokoi lekarzy, podejrzewaja, ze zatruwa to jej organizm. W tej chwili musze odpoczac, bo caly dzien bylam na nogach, przy czym jeszcze nic nie jadlam. Szczegolne podziekowania dla Konisi i jej TZ-ta. Konisia napisze wiecej co powiedzial dr Wojnowski, bo ja nie pamietam, a poza tym za duzo wiadomosci na jeden dzien.
  19. Dianka dzisiaj po lekartwach noc przeszła bardzo spokojnie ale zdąrzyła mi nasikć 3 razy i to n dywan :crazyeye: :evil_lol: Musze jej pokazac że nie woelno tylko jak??:cool3: Ale poza tym jest cudaśnym psiakiem i cieszę się że niecierpiała dzisiaj.Teraz wiem jak bardzo musialo ją boleć w schronisku a tego nikt nie widział :-( bo kto mial widzieć skoo była sama tam:placz:
  20. Dziękuje Ci kochana. Jesteście najwspanialszymi ludźi mi na świecie,mówię poważnie :loveu: Jeszcze nigdy wżyciu nie spotkłam takich osób którzy tak potrafią kochać i tyle dawać od siebie,pomagać kiedy jest potrzeba.Zurdo dziękuje że myślisz i pamiętasz,pomagasz,supergoga dziękuje za to że jesteś z nami i tak wiele robisz Dla Dianki ,że ciągle pamiętasz i myślisz co dalej to samo podziękowanie dla Zasadzkis ,Kobold,dla BeatkiJ,dla Shgirrrapeiry,dla Pucki69 ,AnetkiW,Lozerki,Karusiap,Karolinki75,,Dusje,Konisi,Łaciatki,Vira_Bari,Ludek i dla tych których nie wymieniłam bo nie jestem w stanie wszystkich osób napisać .Dziękuje kochani za dobre serduszka.Jesteście przewspaniałymi ludźmi bez których życie Dianki nie wyglądaloby tak jak wyglada w tej chwili.Jestem Wam bardzo wdzięczna za wszystko!!!!!
  21. KUrcze jeszcze nikt nie dzwoni ze schroniska :placz:
  22. Dorotko :placz: Aż mi łzy stanęły w oczach.Dorotko dbaj o siebie,jedz zdrową żywność,odpoczywaj kiedy tylko masz okazje,wygrzewaj się bo jeśli sama o siebie nie zadbasz to i Faraonikowi nie pomożesz.Musisz być silna i pierwsze myśl teraz o sobie potem o innych.To może jakieś wirusowe i Faraonik też może dlatego taki słaby.Kochana nie wiem jak pomóc prócz siedzenia za kompem i pisania.Nawet szczerze mówiąc nie wiem co napisać by lepiej Ci się zrobiło.Kiedy mi Diana pierwszy raz poleciała też płakałam z bezilności.Strasznie mi się jej żal zrobiło i niewiedziałam co zrobić by temu pieskowi pomóc ale najważniejsze jest by się nie załamywać i dalej kroczyć do przodu ,powolutku ale iść.Ty już przeszłaś bardzo dużo i teraz nie mozesz poprostu stanąć w miejscu tylko dalej pomyśleć co zrobić by ulżyć Faraonkowi i sobie.Dorotko jeśli nawet podjęłabyś decyzję tą najtrudnieszą to nie będzie znaczyć że stanęłaś tylko że skończyłaś swoją drogę z Filipkiem i Twoja podróż doszła końca bo dalej już była tylko przepaść więc zastanów się czy jest warto jeszcze męczyś siebie i psiaka?On cierpi i niewiadomo czy nadal tak bardzo chce iść za tobą?Ty powinnaś wiedzieć o tym najlepiej patrząc się mu głęboko w oczy, wyczujesz czego Faraonik pragnie.Jeśli dostrzeżesz zrezygnowianie nie zwlekaj z tą decyzją tylko pozwól mu odejść mimo że będzie to najtrudniesza chwila dla Ciebie.Jetsem cłąym sercem z Wami i modlę się o siłę dla Ciebie i dla Fraonka.
×
×
  • Create New...