Jump to content
Dogomania

ronja

Members
  • Posts

    13010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ronja

  1. :) mała_czarna pomogła przytrzymać Maję, która dziś była wyjątkowo spokojna:razz:
  2. łapa wygląda tak - wg mnie nie jest spuchnięta
  3. łapki na razie nie bedę ruszać. jutro mój mąż pojedzie z nią do weta i zobaczymy jak to wygląda.
  4. Tosia już u nas. Na razie trochę zdezorientowana. Przeraźliwie chuda
  5. Maja dostała też super łóżeczko - ogromne, że ja z chęcią bym się tam umościła:) [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2336/m19u.jpg[/IMG] Chyba z racji nowego posłanka, Maja dostała głupawy i zaczęła bawić się sznurkiem - odgłosy przy tym faktycznie wydaje niezłe [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2483/m20a.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3876/m21u.jpg[/IMG]
  6. mój mąż dziś przejeżdzał koło Ewy i odebrał rzeczy - bardzo dziękuję Ellig za tyle darów. Ewa, dziękuję Ci, że przekazałaś je dla moich podopiecznych:loveu: jesteście bardzo kochane Karmy jest pojemnik 15kg i to co się nie zmieściło. Ewa pozwoliła mi tę karmę przeznaczyć również dla Jurysia [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/9800/maja1.jpg[/IMG] (na zdjęciu moja Didi i Dakocia, która również dostała karmę - bardzo dziękuję)
  7. Morek jest niezły:) bawi się jak szczeniak a komu podesłałaś Jurysia? co to za domek? trzymam kciuki, by tym razem się udało i Jurysio grzał dupkę na swojej własnej kanapie
  8. Pan Moluszka.... [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/6493/morek21.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/7208/morek23.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1678/morek24.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/7323/morek25.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/7596/morek26.jpg[/IMG]
  9. Juryś pozdrawia swoje solidne ciotki:) [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4981/j73.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5581/j74.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4938/j75.jpg[/IMG] ps. stonka, list dotarł?
  10. ja też dziękuję Ellig i Ewie (bo zawsze o mnie pamięta):loveu: karma dla szczeniąt może być jak najbardziej - ja jej teraz zmieszałam acanę z karmą dla szczeniąt, którą Ewa, przywiozłaś kiedyś dla Słodyczaka. Maja dziś rano na spacerze znalazła patyk - ale była szczęsliwa!!!! przeciągałyśmy się i jak puszczałam od razu się nastawiała bym znowu złapała. szkoda, że nie miałam aparatu. w domu ma zabawki, ale przez chwilę tylko bawiła się sznurkiem.
  11. ja deklaruję skromne 20zł od marca (wpłacić mogę już - Ewa, podasz mi konto?)
  12. Może:) ale jak Wam wygodniej ja się dopasowuję;)
  13. Mysza, możemy rozliczyć się za leczenie Mai też pod koniec miesiąca, chyba, że mi wypadną niespodziewane wydatki, to wtedy dam znać wcześniej.
  14. za tymczas rozliczam zawsze z dołu pod koniec miesiąca za leczenie zalożyłam do tej pory 57,60zł MAJA Wpłaty: 50zł ksiądz 150zł mysza Razem: 200zl Wydatki: 2.02 - 77zł wet 8.02 - 27zł wet 10.02 - 25zł wet+7zł dojazd 12.02 – 49,60zł +10zł dojazd 16.02 – 20zł +10 dojazd 18.02 – 22zł +10zł dojazd Razem: 257,60zł
  15. Dziś były czyszczone gruczoły, czopek i antybiotyk. Dostałam też antybiotyk w zastrzyku do podania w niedzielę. Gruczoły lepsze, ale jest jeszcze wydzielina z krwią. Następna wizyta we wtorek. Naszego doktora nie było, więc usg też nie. Weta pewnie spotkamy we wtorek (on jest rano i po 17, a we wtorek mogę pojechać tylko przed pracą), ale nie wiem czy wyrobimy się, bo na 12 muszę dojechać do pracy. Pamiętam cały czas o tym i jak tylko bedzie taka możliwośc, sprawdzimy czy Maja została wysterylizowana. Dziś zapłaciłam 22zł + 10zł dojazd [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4337/pars.jpg[/IMG] ps. Gusiu, jutro aktualne:)
  16. Gusia, zaraz jedziemy do weta. nie wiem czy będzie wet właściciel, bo on robi usg. jeżeli będzie, to poproszę, by sprawdzili Maję. potwierdzę też jutrzejszą sterylkę.
  17. przesłodka jest.:loveu: uwielbiam ją. dziś była taka radosna, podskakiwala jak szczeniak, podbiegala do mnie, łapałam ją na pyszczek (oczywiście pieszczotliwie:razz:) i ona uciekała. za chwilę wracała sprawdzić, czy może jednak dam ciastko. i tak śmiesznie nastawia dupkę do drapania. ktoś będzie miał z niej pociechę ps. Ewa, a może Ty też przyjedziesz?????
  18. Maja zwana również Pszczółką [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4470/m13b.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/5195/m14u.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3461/m15g.jpg[/IMG]
  19. pewnie, że możesz, zapraszam:) a tu Maja dziś - ogonek mało jej się nie urwie [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3171/m10r.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/9821/m11l.jpg[/IMG] leeeci:) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/5969/m12f.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/8859/m16jn.jpg[/IMG]
  20. mój lulubiony [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/1177/car1iy.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/4899/car2z.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9240/car3x.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/4413/car4a.jpg[/IMG] [IMG]http://img682.imageshack.us/i/99601653.jpg/[/IMG]
  21. rozumiem. oczywiście nie chcę się narzucać, zrobiło mi się żal Diany, a chorych i wymagających pracy psów się nie boimy. ale też chciałabym mniej więcej wiedzieć czy się zdecydujecie, bo dziś dostałam prośbę o tymczasowanie chorej suki z Klembowa i nie wiem co odpowiedzieć jeżeli chodzi o weta, to sami wozimy psy za zwrot kosztów paliwa. mamy też zaufanego weta niedaleko nas i lżejsze przypadki leczymy u niego (lżejsze, w znaczeniu nie wymagające specjalisty - tak naprawdę poza połamaną Simoną, którą składal dr Janicki, nasz wet pomógł przy wszystkich psach)
  22. no, zapach jest średni;) moja Łapcia i Didi też mają wyciskane gruczoły, reszcie się nie zapycha. przy pierwszym wyciskaniu Mai to był taki smród, że wetki i ja mało nie padłyśmy. ja potem wracalam samochodem z Mają z otwartym oknem:evil_lol: Gusia, zapraszamy serdecznie. Droga główna jest odśniezona, tylko dojazdowa do nas do masakra. wczoraj zakopał się dostawczy sąsiada i 3 godziny zatarasował całą naszą ulicę. Wyciągnął go dopiero traktor
  23. gruczoły mogą nawracać, niestety trzeba tego pilnować, by nie doprowadzić do tego co jest teraz
  24. przeczytałam wątek Diany mieszkam pod W-wą, mysza ma u mnie na tymczasie chorą onkę Maję, tymczasuję też niewidomego Juranda, połamaną Simonę i inne psy. mogę przyjąć Dianę do domu, niestety odpłatnie - koszt to 13-14zł z pełnym wyżywieniem (suche rano, obiady gotuję). Diana mieszkałaby w boksiku w tzw psim pokoju, czyli pokoju mojego męża - to ogrzewany pokój i są tam 4 boksiki. chciałabym wiedzieć jaki jest stan Diany, czy daje radę sama wychodzić i czy załatwia się na zewnątrz. jakiej ewentulanie opieki weterynaryjnej wymaga?
×
×
  • Create New...