Wątku na razie nie zakladam, moim zdaniem najlepiej aby psy zostały tam gdzie są, czyli u siebie. Zostaje kwestia jeżdżenia do nich i karmienia. Tak naprawdę to najtrudniejsze będą 4 miesiące grudzień, styczeń i luty no i marzec - bo to zależy jaka będzie ppogoda. Tylko moja mama jest bardzo za tym aby je stamtąd zabrac, a to uparty człowiek - niestety :(. O klatkę pytam jeszcze u siebie, ale jak nie znajdę to Zagrodowy mi pożyczy.