Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. Chodzi ci o Pyzę? Zajrzyj na stronę 49- tam opisane wszystko od początku ;)
  2. Jejku, jak ja tak nie lubię. Bea_m, napisz do mnie, bo od Gonitwy niczego się nie dowiem!
  3. Miśkowa nie może napisać na wątku, więc kopiuję to, co chciałaby wam przekazać: [QUOTE]Na pewno nie boi się kary bo nigdy nie była karana za wejście do domu,to by przyniosło taki skutek,że w ogóle by nie chciała wchodzić.Wczoraj wróciliśmy z wakacji,Sunia była tak zadowolona że jest w domu,że przez cały dzień nie chciala nigdzie wychodzić i tylko chciała leżeć na swoim materacu,nawet jedzenie musiałam jej podać do łóżka ;););).Na wakacjach miała straszną przygodę,o mało nie zginęła.Nocowaliśmy tam na wsi u wujka,który ma wielką sukę rasy bullmastif,nazywa się Kora i waży ok 60 kilo.Nie toleruje suk,więc jak Sunia biegała luzem to Kora była uwiązana,a jak spuszczaliśmy Korę to Sunię zamykaliśmy w samochodzie lub w domu.Raz Kora zdjęła sobie obrożę przez szyję i zaczęła gonić Sunię,na szczęście udało się wujkowi ją złapać zanim ją dopadła.Drugim razem Sunia wyskoczyła przez niedomknięte okno w samochodzie(szpara miała ok 10 cm,nie przyszło nam do głowy,że ona się przez nią przeciśnie,tym bardziej,że widziała,że Kora się kręci koło samochodu,a Sunia się jej panicznie bała)Wyskoczyła przez okno i Kora się na nią rzuciła,usłyszeliśmy pisk Suni,Kora już ją miała w zębach,tata wrzasnął i puściła.Zrobiła Suni kłem dziurę z boku na żebrach,już się prawie zagoiła.Mało brakowało i było by po Suni.Innym razem napędziła mi strachu jak pobiegła za samochodem mojego taty,który jechał po paliwo,zaraz miał wyjechać z polnej drogi na bardzo ruchliwą dwupasmówkę i nie widział,że ona biegnie za nim,a ja za nią i wrzeszczę na pół wsi.w ogóle nie reagowała na moje wołania.Na szczęście tata mnie w końcu usłyszał,zatrzymał się i zabrał ją ze sobą.Poza tymi przygodami Sunia całe dnie spędzała z nami na podworku u mojej cioci,która ma jamnika Maxa.Psy od razu się zaprzyjaźniły i codziennie razem bawiły.Czekam teraz na fotki z ich zabaw i wtedy przy okazji opisze wam historię Maxa,czyli skąd się wziął u cioci .:)[/QUOTE]
  4. [QUOTE][I]Tak,dla dobra psów ogólnie - rasowe są lepiej traktowane i bardziej przewidywalne przy wyborze.[/I] [/QUOTE] Zaznaczyłam tą odpowiedź. Wiem, że to nierealne, ale rzeczywiście zazwyczaj jest tak, że rasowce są lepiej traktowane , a jeśli już trafią do schronu, to szybko znajdują domy. Oczywiście, nie mam nic przeciwko kundelkom, uważam że są prześliczne, mądre, jedyne w swoim rodzaju, sama mam dwa.
  5. No właśnie, z tego samego się śmiałam ;)
  6. Ja je tyle ściskam, pieszczę, tarmoszę i całuję, że wystarczyłoby od wszystkich dogomaniaków ;)
  7. Dlaczego ja nie wiem o tym, co wie Gonitwa?
  8. [quote name='Gonitwa']Bo pracuję w takich godzinach, że schronisko jest zamknięte?[/quote] A soboty? W weekendy też charujesz?
  9. Następne: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img299.imageshack.us/img299/6790/w8ga7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9199/w9mj4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8105/w10pt5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/3736/wakacje1af3.jpg[/IMG][/URL]
  10. Moi rodzice pilnie musieli załatwić coś w okolicach Elbląga, więc ja korzystając z okazji, na dzień dzisiejszy wróciłam do domu i odwiedzam forum. Na Mazury wracam wieczorem. Wakacje spędzamy świetnie, pogoda dopisuje pełną parą, a ja roboty mam za dwóch- opiekuję się 5 psami, w tym 2 moje. Jest ciężko, ale sprawia mi to ogromną satysfakcję, a oczy psa spuszczonego z łańcucha doprowadzają mnie do stanu całkowitej euforii. Zuza zażywa kąpieli w jeziorze, mimo nadgorliwych, starych dziadków, którym to bardzo przeszkadza (właściwie nie wiem dlaczego, skoro psy są czyste i przynajmniej nie załatwiają swoich potrzeb fizjologicznych w wodzie). W przeciągu 7 dni zrobiłam 100 zdjęć, a drugi tydzień dopiero przed nami. Na Mazury wracam dzisiaj wieczorem. Ruda wytrwale biega za rowerem. Wczoraj -20 km ;) Nogi mnie troszeczkę bolą, a wczoraj umierałam, bo upał był niemiłosierny, co dziwne- pies prawie w ogóle się nie zmęczył. Żeby nie mieć tyle pracy jak wrócę z obróbką wszystkich zdjęć, to połowę wrzucę teraz, abyście mogli nacieszyć oczka ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6227/w2nw9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/4433/w3uf7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/483/w4ty4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8002/w5bi1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/7340/w6jj1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img170.imageshack.us/img170/4833/w7px2.jpg[/IMG][/URL]
  11. O mój Jezu! Oby się udało. Myślami ciągle byłam z Adagirem. Skąd dowiedzieli się o piesku? Może moje ogłoszenia coś dały?
  12. [quote name='Gonitwa']Bianka to mądra sunia... Ale Figa nadal się nie odnalazła... Myślę, że już się nie znajdzie... Oby tylko Bianka nie podzieliła jej losu i nie uciekła....[/QUOTE] Nie kracz kobieto, nie kracz! A ja oficjalnie dostałam zaproszenie do Giżycka ;)
  13. Ślicznie sunie, a pan Gabiszon wyjątkowy! I wcale nie widać, że to wiekowe psisko ;)
  14. Ada, powiedz mamie, żeby odezwała się do mnie i przesłała zdjęcia, wkleję je na wątek.
  15. Rybc!a

    Metamorfozy

    Lula w schronisku. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/3288/lula2nu3.jpg[/IMG][/URL] Lula w nowym domu. [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1220/847334011_e4f0d8e3d2.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1236/847333983_2b5ad0b5f8.jpg[/IMG] [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1054/847333973_746f764f2a.jpg[/IMG]
  16. Moi rodzice pilnie musieli załatwić coś w okolicach Elbląga, więc ja korzystając z okazji, na dzień dzisiejszy wróciłam do domu i odwiedzam forum. Na Mazury wracam wieczorem.
  17. Moi rodzice pilnie musieli załatwić coś w okolicach Elbląga, więc ja korzystając z okazji, na dzień dzisiejszy wróciłam do domu i odwiedzam forum. Na Mazury wracam wieczorem.
  18. Moi rodzice pilnie musieli załatwić coś w okolicach Elbląga, więc ja korzystając z okazji, na dzień dzisiejszy wróciłam do domu i odwiedzam forum. Na Mazury wracam wieczorem.
  19. Moi rodzice pilnie musieli załatwić coś w okolicach Elbląga, więc ja korzystając z okazji, na dzień dzisiejszy wróciłam do domu i odwiedzam forum. Na Mazury wracam wieczorem. Byłam w kontakcie z Pati, dziewczyną, która miała Shillę po tym, jak porzuciła ją Monika. W każdym bądź razie wiem, że Monika już wie, że psa nie ma i nigdy go już nie dostanie. Nie wiem, jak na to zareagowała, ale kazałam jej przekazać kilka znaczących słów, które może dadzą jej do myślenia ! Szkoda tylko, że przez głupotę jednej osoby pies musiał tyle nacierpieć!
×
×
  • Create New...