Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. [quote name='Vitka']A tak w ogóle jaka ona jest piękna w schronie nie była taka cudowna! Widać jak się cieszy![/quote] Była, była, tylko trudno jest dotrzec urodę psa za kratami boksu.. :-( [quote name='Sabina02']Rybc!a, czy Buleczka poszla do tej Pani z Elblaga, ktora wypatrzyla ja na Allegro?[/quote] Tak.
  2. Transport z Elbląga do Krakowa to 583km w jedną stronę. Za cały transport wychodzi 530zł, opuścimy do 500zł. Dzielone na dwa psy: 250zł od psa + opłata adopcyjna 30zł od psa. Czyli: Gdyby to by odpowiadało, Na jamnisię trzebabyłoby zebrać 280zł I na Bajkę trzebaby było zebrać 280zł. (razem z opłatami adopcyjnymi).
  3. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/142/0d43a44df1f03ca3.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='basia0607']Kto mi pomoze znaleść dla Pazurka nowy domek ? on jest taki wesoly i kochany, zapomina już o schroniskowym koszmarze ![/QUOTE] Basiu , poróbcie ładne zdjęcia Pazurkowi, są potrzebne.
  5. [quote name='raffko'] CZUJĘ SIĘ PODLE -dlaczego rybcia nie pisze tego co jej pisałam;OBIE SUNIE JADĄ DO MNIE-I JEŻELI SAMA ZOBACZĘ,ŻENIE MOŻNA ICH ROZDZIELIĆ -GDYŻ BOLI ZA BARDZO TO JA MAM KŁOPOT-NIE SUNIE...I ZOSTANĄ-ALE JEŻELI CZAS POKAŻE I ULECZY TO POSZUKAMY FAJNEGO DOMU ICZŁOWIEKA-RYBCIA WIEDZIAŁAS OTYM INIC NIE PISZESZ????? DLACZEGO[/quote] Ojej, nie chciałam , by to tak wyszło. Jeśli chodzi ci o tytuł, to tak jak pisałam w SMS'ku- te " Czas pokaże co będzie dalej " tyczy się rozdzielenia bądź nie rodzielenia suk, rozumiesz? Przepraszam, jeśli poczułaś się urażona, nie miałam złych intencji. A nie pisałam, że w razie czego zostaną oby dwie u Ciebie, ponieważ uważałam, że gdy wszyscy się o tym dowiedzą, to nie zechcą nam pomóc, bo będą uważali, że suki są już ocalone. :shake: A przecież byłoby wspaniale, gdyby znalazło się drugiej suni domek, tak jak pisała Basia: np. w pobliżu Ciebie, by mogły się widywać. [quote name='basia0607']Biedna ,kochana Koss ! to dzieki niej sunie zastaly uratowane a teraz przeplaca to łzami, poczula sie podle, myśląć , ze ja sie wini za dalszy niejasny los psów. Sunie są zżyte, ponieważ razem walczyly o byt i całe życie mialy tylko siebie. W domku u Koss na pewno dojdą do psychicznej równowagi. tam Koss oceni w jakim sa stanie i zadecyduje czy można je rozdzielić. Z moich obserwacji jedna z suń jest bardziej ufna, druga nie. W naturze psy nie wiążą sie na całe zycie , nie tworza rodzin. Fajnie by bylo aby mogly zostać u Koss razem ale nie mozemy jej obarczać dodatkowymi 2 psami. Nie ma na to warunkow, doskonale ją rozumię. Być może znajdzie dla suni cudowny dom , może w pobliżu i sunki będą mogly sie widywac ? przeciez mogloby tak być , ze jedna wyszla by ze schroniska a druga pozostalaby w tym piekle. Doceniam ogromne serce Koos, że zdecydowala sie wziąć obie sunie . Wczoraj miotaly nami wiekie emocje ! Sunie czują sie dobrze ![/quote] [quote name='raffko']BASIU NIE ZAWSTYDZAJ:Poland: MNIE -TYLE JAZGOTU :onfire:NAROBIŁAM ,ale dziewczyny - to nie ja zaprawdę powiadam wam to ...hormony:placz: dziękuję wam-Tobie:buzi: i ...Rybci:mad:UUUUUUF,po wszystkim[/quote] A cóż to za minka przy Rybci.. ? [quote name='Izis']Koss (raffko) :loveu: A gdzie zdjecia blizniaczek Rybciu?[/quote] Proszę: W przytulisku: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/142/667c8c20b028775e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/142/4fc764c0e3314557.jpg[/IMG][/URL] W lecznicy: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/158/0432df9847c37bc2.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='Ada-jeje']Milo czytac relacje z nowych domkow takie jak u Barego i Miki, a nam sie tylko takie wlasnie marza.:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dokładnie, Ada, oby więcej takich adopcji.
  7. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/142/4d7775b369bc9335.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/158/0b60c4169282b908.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/157/ba422bd9ce4156a8.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/142/73db64205b2e1295.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/142/c58ba3f8d6c7aab9.jpg[/IMG][/URL]
  8. Zobaczcie! Gdy je dostałam, popłakałam się! To takie cudowne.. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/142/5f643e17e91eb325.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/157/4160f899af0e5af6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/157/a1c2a61da0ef3156.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/142/f3b6b790951a63d7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/142/4dc7e449ac681eeb.jpg[/IMG][/URL]
  9. Już nie musicie zaciskać kciuków.. Po 4 latach w schronisku, Bułeczka, teraz Benia, ma swój, kochający dom, u boku Reksia zabranego osiem lat temu ze schroniska.. Oby więcej takich zakończeń! Jutro dodam zdjęcia.
  10. Zdjęcia wkleję jutro, czekam na resztę, bo dostałam tylko 3.
  11. Już po sterylce! Jedna przeszła ją bez komplikacji, a co dzieje się z drugą-czekamy na telefon. Jesteśmy dobrej myśli, gdyby stało się coś złego, natychmiast by do nas telefonowali. To była ostatnia okazja, suki za chwilę dostałyby cieczki! Łapanie ich było ogromnym wysiłkiem i dla nich i dla nas.. Ale udało się po półgodzinnej gonitwie.. W samochodzie sikały i koopkały pod siebie, jedna z nerwów dostała ślinotoku, gdy wyciągnęliśmy z boksu pierwszą, a druga jeszcze tam została, pierwsza nie chciała iść, wracała , ciągnęła do siostry. Gdy spotkały się poza boksem, uspokoiły się. W budynku schroniska wcisnęły się w kąt i przytulone jedna w drugą baczenie przyglądały się wszystkim. Wróciłam cała w kupie, ale to mniejszy problem. Nie chciały chodzić na smyczy, więc nosiłam je na rękach, a choć małe, to klocki z nich niezłe ! Zwymiotowały ok. 2,5 kg, zrobiły też w bagażniku kupę. Mój dzielny tato posprzątał to bez żadnego grymasu! Nie chciał ode mnie nawet pomocy! Wykąpaliśmy suńki, pościeliłyśmy koło kominka. Czekamy na tel. w sprawie drugiej sterylki.
  12. [quote name='Doda_']Witam.. Napisała do mnie dziewczyna, która jest zainteresowana tą sunią mix husky, bardzo sie jej spodobala ta suczka. Dziewczyna chce wiedzieć cos wiecej o tej suczki, moglibyście cos napisac? Czy ta sunia nadal czeka na dom?? Pozdrawiam[/QUOTE] Wszystko o niej jest napisane na wątku, a suką są zainteresowane dwie rodziny, z tym, że jedna się do mnie nie odzywa, więc chyba zrezygnowali. W razie, gdyby druga rodzina się wycofała, dam znać.
  13. [quote name='Valeur248']Figa z tą landrynkową gumeczką wygląda ślicznie:cool3:[/QUOTE] To nie gumeczka, tylko spineczka, za całe 50 groszy! Mamy jeszcze żółtą, błękitną, jasnoróżową i tą właśnie-landrynkową. ;)
  14. [quote name='koss']rybcia -Basia powiedziała najpózniej we wtorek,zadzwoń jeszcze a o cieczkę (tfu, tfu) zapytaj![/quote] Wy myślicie, że tam ktoś zważa na to, czy suka ma cieczkę? [quote name='koss']RYBCIA -BYŁAŚ u małych??????[/quote] Byłam, są dalej, ale czy cieczkę mają, nie wiem. Nie mam jak sprawdzić w tym fatalnym boksie.
  15. Dziwne, nie widziałam dzisiaj Bajki!
  16. [quote name='madzia828']ja moge zrobić allegro i pare ogłoszeń na necie zaraz się za to zabieram;)[/QUOTE] Dzięki, na Ciebie zawsze można liczyć! ;)
  17. Proszę o pomoc w ogłoszeniach!
  18. [quote name='Izis']Rybcia to jak tam jutro bedziesz postaraj sie sprawdzic czy aby cieczki już nie zaczeły. Bo jeśli tak to nici ze sterylek :-([/quote] Jak mam to sprawdzić bez możliwości wyjęcia ich z boksu? Kiedy zabieramy suki ?
  19. [quote name='Charly']sliczne te psinki. takie zadbane. błyszcza sie od szczescia. A Ty wiesz, ze tam taka zuzowata w K. byla......? nie chce psuc humoru:razz:[/quote] Wiem i strasznie nad nią ubolewam. Mam jej zdjęcia i próbuję coś działać. :placz:
  20. [quote name='koss']co znaczy, że czas goni??? -czy coś złego się stało -BYŁAŚ U NICH, WIDZIAŁAŚ JE??? -proszę napisz!!!!!!!:crazyeye:[/quote] Jak to co? Czy to, że zostały w tym boksie nie jest choćby jednynym, najważniejszym powodem, że czas nas goni? [quote name='Izis']No właśnie Rybciu widziałaś dziewczynki?[/quote] Jutro je zobaczę.
  21. [quote name='koss'] -[COLOR=red]ALE proszę pamiętajcie nie mogę mieć na stałe dwie sunie -jedna ma u mnie D.T.-MUSICIE POMÓC MI ZNALEŻĆ DOM ...i tego też się boję -dużo się nauczyłam .....podczas tej sprawy (np.że -hopanie jest najwyższą formą wyrażania współczucia, że nie do końca rozumiemy pojęcie odpowiedzialności za to co zaczynamy,ale ...jest o.k.[/COLOR] -[COLOR=seagreen]czy kiedyś wyszłas Rybcia z nimi na smyczy-jak chodzą,pisałaś w posćie ,że jedna miała (ma )problem z łapką-czy wet. oglądał-może przy okazji sterylizacji?[/COLOR] [COLOR=seagreen]Bardzo czekam na odpowiedż,hej:oops:[/COLOR][/quote] [COLOR=red]Zobowiązuję się do rozklejenia plakatów o małej w swoich okolicach, zamieszczenia informacji na internecie, rozesłania info. znajomym z Gdańska i innych pobliskich miast.[/COLOR] [COLOR=seagreen]Nie możemy wychodzić z psami, nie wiem jak chodzą, ale pewno nie są tego nauczone, jedna miała pokaleczoną łapę przy chipowaniu, wsadziła w pętlę łapę zamiast szyi, wet .. wet raczej nie oglądał..:shake:.. A sterylizacja dopiero BĘDZIE![/COLOR]
  22. [quote name='baffi2']ależ mu się poszczęściło! :loveu: :multi:[/QUOTE] Tak! Jest wspaniale, bardzo się cieszę. Gdy zrobi się ciepło, będę odwiedzała Beryla przy rowerowych przejażdżkach z psem. Po wizycie u dobrego weta, podleczeniu, podkarmieniu, Beryl prawdopodobnie może zostać wykastrowany (chyba, że wet uzna to za zbyt duże ryzyko). Z czasem Państwo chcą zacząć socjalizować go do mieszkania, samochodu itp. Chociaż w aucie zachowywał się bardzo grzecznie, oprócz tego, że ciągle podawał mi swoją siwiejącą łapkę i próbował wejść śmierdzącym cielskiem na kolanka ;) Wydawało mu się chyba, że jest maleńki ;)
  23. [quote name='anula1959'] A mają swoje wątki Twoje psice na dogo? I jak rodziców przekonałaś do powiększenia zwierzyńca? Ciekawii mnie jeszcze jedna rzecz a mianowicie , jak wszystkie trzy sunie się ze sobą zgadzają?[/quote] Nie, moje psice nie mają wątków, bo wszystkie są z elbląskiego schroniska, a wątkami elbląskimi zajmuję się tylko ja. :lol: Zuza jest u nas 4 lata, trafiła do nas po 3 miesiącach od śmierci poprzedniego pieska, Miki. Mama szukała takiego samego psa, a mojemu Piotrkowi (brat) spodobała się Zuza i koniec. Ja o niczym nie wiedziałam, bo dostałam ją na urodziny, z tym, że zaznaczam: cała rodzina zgadzała się, a nawet pragnęła psa. Byłam wtedy bardzo podekscytowana, wszystkie pieniądze które dostałam wydałam na weta, legowiska, miseczki i piłeczki. 12 lutego , rok temu, trafiła do nas Pyza, byłam akurat w schronisku, gdy mężczyzna ją przywiózł. A że mój brat wyprowadził się od nas i szukał psa, wprawdzie buldoga (:oops:), to mu dałam Pyzę - "shih tzu"- no co, trochę podobna jest, a jego narzyczona zawsze chciała małego pieska na rączki (akurat Pyza nie lubi być na rękach, ale to inna sprawa). A Figa? Figa jest identyczna jak nasza poprzednia Mika i wzięcie jej to był pomysł taty. :lol: Mama się zgodziła, ale nie wiedziała jakiej jest wielkości, ile ma lat, jak wygląda. Bardzo się.. zdziwiła, gdy wróciła po pracy, a my akurat strzygliśmy Figę. Teraz czekam na kota i fretkę. Żartowałam. Nie mogę z domu robić ZOO, zresztą moja Zuza nie akceptuje ani kotów, ani gryzoni, ani zwierząt większych od niej (konie, krowy). Także pozostaje mi tylko pomarzyć! Pyza z Zuzą dogadują się już świetnie, Figa zaczyna się dostosowywać do panującej tu hierarchi, chociaż próbuje dominować ! Nieskutecznie, tu panią jest Zuza i tak pozostanie. Czasem poburczą, ale pogryźć się nie pogryzły ! Musimy tylko uważać przy jedzeniu, bo i Pyza i Figa mają chęć zaglądnięcia do miski Zuzy, a ona okropnie tego nie lubi (Pyza została przez Zuzę pogryziona 3 razy- w tym 2 razy za jedzenie, nienawidzę takich sytuacji). Uff.. Ale się rozpisałam! [quote name='Pralinka']Ania, śliczne zdjęcia! Ale po prostu nie mogę uwierzyć, że Figa ma RÓŻOWĄ gumeczkę na głowie xDD[/quote] Noo, kupiłam jej narazie cztery spinki, w tym dwie różowe i nawet chciałam jej kupić różowe szelki. Nie to, że to mój ulubiony kolor (blee), ale jej jakoś do twarzy. Znaczy się, do mordki. :lol: A wiecie co się dzisiaj stało? :shake: My to mamy przygody! Szłam z koleżanką do teatru (szkolna wycieczka..:roll:) i tak się ułożyło, że mój tato wziął psy i zaniósł w tym samym czasie siki Figi do laboratorium. W parku, w połowie drogi, musieliśmy się rozstać, bo ja szłam w innym kierunku. Zuza szła bez smyczy, a Figa nie. Po jakiś 5 minutach, Figa nagle wyrwała się włącznie z obrożę i smyczą Flexi i pognała prosto przez siebie, szukając mnie. :shake: Naszczęście nie pobiegła daleko, bo bała się łomotu ciągnącej za sobą smyczy automatycznej. Już nie wspominam, w jakim jest stanie (smycz, Fidze nic się nie stało). Jakiś chłopczyk ją złapał i czekał na przyjście mojego taty (widział jak biegnie). Dobrze, że nic się jej nie stało. Figa to niezła agentka, popędziła z taką siłą i szybkością, że w try miga jej nie było. :shake: No ale mamy też dobrą wiadomość! :multi: Figa pozbyła się dzięki specjalistycznej (i cholernie drogiej) karmie piaska w pęcherzu! :multi: Zostały tylko jakieś bakterie, które nie są żadnym zagrożeniem! Mamy jeszcze ok. 3,4 kg karmy, mamy ją zużyć do końca i po miesięcznym przejściu na zwykłe psie jedzenie ( puszeczki, suche, gotowane- wszystko dla naszych psiaków!) zrobić po raz 3 wyniki! Strasznie się cieszymy! :multi:
  24. Nie wiem co się stało. Jutro zobaczę, czy na pewno jej nie ma. Może się schowała?
×
×
  • Create New...