Jump to content
Dogomania

ewatr

Members
  • Posts

    17732
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewatr

  1. jutro / poniedziałek /przekaze 50 zł może dojdzie do środy :oops: Barbi jakbys mogła jej pomóc:loveu: ech !!!!!!!!! było by wspaniale jakby sie udało :oops:
  2. to się nie godzi :shake: żeby taki wspaniały psiak był bez domu :-(
  3. [quote name='ARKA']Taki mi straszne przykro, nie wiem co powiedziec..:-( :-( :-( A czy Ona ma szanse byc w jakims pokoiku, blisko ludzi...caly czas.. Wiem,ze rzeszowskie schronisko jest super, wspaniali ludzie. tak mogę to potwierdzić , że to schronisko powinno być wzorem dla innych schronisk jak należy się opiekować zwierzakami i są idealne warunki lokalowe no i najważniejsze ludzie z kierowniczka Halina na czele - ona bez jednego słowa sprzeciwu przyjęła mi starszą schorowana sunie - dlatego że będe mogła z nią być na codzien i otoczyć w miare możliwosci opieką i mizianiem czego psiakowi bardzo potrzeba muszę powiedzieć że miałam wątpliwości co zrobić :shake: ale jak wczoraj Marylka pierwszy raz od wielu lat została wykapana w specjalnym szamponie dla "delikatesów " / ma tez jakaś chorobę skóry / wyszłysmy na duży zielony wybieg / gdzie jesteśmy tylo my dwie / i Merunia pospacerowała po trawce ,dostała odpowiednia dawkę miziania i na zakonczenie "wywaliła koła do góry" / jak mawia mój mąż / mrucząc przy tym radosnie - to wszystkie wątpliwości mnie odeszły dla samego tego widoku żeby to trwało 2 lata , rok , czy parę miesięcy to będzie warto co do tego gdzie będzie to na razie trudno powiedzieć bo ją obserwujemy a ona dopiero się oswaja z nowa sytuacja , jest brana pod uwage taka obcja żeby chodziła swobodnie po schronie tam gdzie sa rezydenci i szczeniaczki razem z ludzmi , ale ona przynajmniej na razie dość wrogo reaguje na szczeniaki - trudno powiedzieć z jakiego powodu :oops:
  4. nie było dostępu do dogo a w tym czasie wiele się wydarzyło nie będe sie rozpisywać bo ciężko mi o tym pisać :-( u Maruni stwierdzono nowotwór i po uzgodnieniach z p.Kierownikiem Marylka została przewieziena do Rzeszowa do schroniska gdzie mam możliwość ją obserwować i codziennie w miarę możliwośći odwiedzać i się opiekować wet. tu na miejscu naliczyła 9 guzów mniejszych i wiekszych oraz poważną atytmie serca ktora powoduje niedotlenienia / zwłaszcza ciężko jest w tym upale trzeba bardzo ma nią uważać / no i najważniejsze Mary ma co najmniej 12- 14 lat :placz:a nie 8 sunia ma bardzo poważną nadwagę co również niekorzystnie wpływa na pracę serducha :-( ten największy z guzów jest nieoperowalny bo nie jest umiejscowiony w jednym miejcu tylko wrośnięty w cały mięsien tylnej nogi guzy będą obserwowane na bieżąco , na serce dostaje krople zapisane przez weta , przechodzi powoli na delikatną diete aby troche spadła z wagi i bardzo powoli chodzimy na wieczorne spacerki aby jednak wprowadzic trochę ruchu - i tak jak mi powiedziano najlepsze co można dla tej staruszki zrobić to okazywać jej serce i dać dużo miłości :iloveyou: w tym zakresie postaram się zrobić co tylko w mojej mocy :oops: bo chyba w zaisniałej sytuacji trudno będzie o adopcje Marylki ogromnie mi żal nie tak to miało być :shake::-(:shake:
  5. bardzo mi przykro psiaku czekaj na nas za tęczowym mostem dla Ciebie [']['][']
  6. rozmawialam z kierownikiem w tym momencie i powiedział mi na razie tyle ze oglądali Marylkę / Kierownik i pracownicy / i ona ma tylko na tylnej nodze takiego maleńkiego guzka 0,5 cm , innego nie wynależli ale jeszcze dzisiaj ma ja ogladnac weterynarz i jutro o 7 rano mam dzwonic o informacje co zdiagnozował lekarz musimy cierpliwie czekac jak tylko coś się dowiem to napisze wiecej :oops:
  7. takiemu slicznemu pieskowi chcieli nosek odgryżć zgroza :evil_lol:
  8. wracam a tu nic nowego :shake: no to hop :multi:
  9. ale mam ciekawe futerko -śliczne a jakby ktos mnie jeszcze wykąpał i wyczesał to bym zabłysła :evil_lol:
  10. nasz Bibuś musi się pokazywać no to spacerek :painting:
  11. Ciotka wróciła i pamięta o staruszkach :loveu: hop
  12. popołudniowy spacerek z Piratem przystojniakiem :painting:
  13. tak próbuje sobie cos jeszcze przypomniec co mnie niepokoiło ? to , że tak troche inaczej stawiała tylne nogi ale obie kładłam to na karb bardzo przerośnietych pazurów i wieku suni panie w schronisku mówiły że ona 3 lata nigdzie nie wychodziła poza boks to i troche dziwnie może chodzić - teraz to juz sama nie wiem :shake: co mysleć
  14. wreszcie ciotka do piesków wróciła i hopamy Marusie :multi:
  15. [SIZE=3][COLOR=Blue][B]cudne , niesmiałe maleństwo szuka domku [/B][/COLOR][/SIZE] bo ja taka [B]malizna[/B] jestem że w tym schronie to mnie prawie nie widać i jescze sie kule i po norkach z ziemi chowam to jak mnie ktoś może wypatrzeć ? [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7075/mroweczka7yf3.jpg[/IMG]
  16. no ciotka już przestała się byczyć :evil_lol: na wczasach i wróciła na posterunek [B]Gromki[/B] ciotki nie posłuchały i nadal w ciasnym boksie siedzą trzeba coś z tym zrobić jak na razie to na 1 strone przystojniaki :cool3:
×
×
  • Create New...