tula
Members-
Posts
3626 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tula
-
No właśnie pokręcone to wszystko strasznie, miejmy nadzieję że tym razem wyjdzie to Norce na dobre, bo tylko ona tak naprawdę na tym traci najwięcej. Ja też słyszałam tylko wersję p. Ali i jestem pewna, że bardzo jej na Norce zależy i przekazuje wszystko tak jak to widzi bez żadnego kręcenia. A co do tej kobiety z hotelu to uważam że celowo kręciła bo po co w innym wypadku wyjeżdżałaby z tą gadką o zatrzymaniu dla siebie Norki i malucha kiedy już było wiadomo że jest ten chętny na szczeniaczka dom. No i cały czas wiedziała kto tak naprawdę Norkę sponsoruje i tu akurat nie wierzę że do końca nie wiedziała czyja jest Norka. Oby wszystko się tym razem ułożyło, oby to był TEN DOM.
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
tula replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Też myslę że nie ma co dodatkowo fundacji obciążać tym bardziej jak już mamy deklaracje na sfinansowanie zabiegu. -
Napisałam do nowego Pana Molly i znowu dostałam super fotki:lol:, które oczywiście przesłałam do kochanej Red aby je wkleiła:cool3: U Molly wszystko bardzo dobrze, co ja mówie dobrze, świetnie:loveu:, najbardziej z całej rodziny kocha swojego pana, chodzi z nim na spacerki i do pracy też czasem, jednym słowem jest szczęśliwa, a jej Państwo razem z nią i to najważniejsze.
-
Ja napisałam to co mi przekazała p. Ala, ona nie zgadzała się na tą adopcję, ale ten pan ze straży dla zwierząt jak odebrał Norkę z tej pseudohodowli to zapisał ją i małego jako własność straży dla zwierząt, potem widać też szukał dla nich domu no i znalazł właśnie ten. Zarówno p. Ala jak i ten pan ze straży dla zwierząt mają swoje racje, ale nie mogę zrozumieć jak mogła w ten sposób postąpić ta kobieta z hotelu tym bardziej że hotel opłacała p. Ala. Sunia ma ewidentnego pecha, mam tylko wielką nadzieję, że do trzech razy sztuka i tym razem dom okaże się dobry. P. Ala ma teraz kontakt z tymi ludźmi którzy wzieli Norkę i malucha więc na pewno będzie cały czas sprawę monitorować. Tyle wiem.
-
SBD a jaką wersję Ty znasz i od kogo? Mi też strasznie żal Norki, ja ja ostatnio juz zaczełam samą ogłaszać bo ze szczeniaczkiem nie było chetnych, a dziś się dowiedziałam o tym wszystkim.
-
No i się wyjaśniło. Rozmawiałam z p. Alą, okazało sie że ta kobieta z hotelu kłamała, powiedziała że chce zatrzymać Norke i malucha a była już umówiona z tym panem ze straży dla zwierząt, który wyrwał Norkę z pseudoadopcji, że przekaże mu obydwoje, a on zawiezie je do domu, który sam znalazł. P. Ala sie nie zgadzała na ten dom poniewaz Ci ludzie chcieli wziąć szczeniaka na stałe, a Norke na czas karmienia a potem ją zwrócić. No i wtedy ta kobieta z hotelu powiedziala ze zatrzyma psiaki dla siebie, mając już całkiem inne plany. W tej chwili Norka i maluch są w tym domu, który znalazł ten G. To jest jakaś rodzina z dziećmi, p. Ala rozmawiała z tą kobietą i ustaliła że jeżeli nie będą chcieli zatrzymać Norki na stałe to szczeniaczka tez oddadzą, ale czy tak bedzie w rzeczywistości to nie wiemy, bo ten pan ze straży dla zwierzat wpisał Norke i malucha jako własnośc straży, a nie p. Ali mimo że to ona poniosła wszelkie koszty. Mam wielką nadzieję że dom okaże się naprawdę dobry, ale inna sprawa jak zachowała sie ta kobieta z hotelu i ten p. G.:shake:
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
tula replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Ja daję 20 złociszy;) -
Mela wysłała mi kontakt na do siebie na PW, zaraz Ci go Monday prześlę;)
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
tula replied to Monday's topic in Już w nowym domu
[quote name='jamor']vet jest , nie tylko dochodzący ale i jezdzacy, zawsze szybciutko mam go na miejscu, ale koleś ma jakis uraz do jakichkolwiek fundacji i stowarzyszen, wiec jest problem z rachunkiem. wstrzymajmy sie chwile, dowiem sie u innego veta kilka km, za warką, moze nie bedzie problemu.i tak na przyszłosc musze znaleśc na to jakies rozwiazanie. na dniach powinienem wykonczyc przyczepkę, to i dowiozę. Murzyn na dzien dzisiejszy albo robi to sobie sam , albo zeszło z niego powietrze, odpuscił dupcenie. dzis doznałem szoku , chłopak usiołował zabrac zabawke gryzaka suni, takiez uzytkowej w ktorej sie wczesniej zakochał, , było małe przeciaganie, murzyn przegrał, ale widac ze chlopak sie rozwija[/quote] :lol::lol::evil_lol: -
I ja mocno trzymam:lol:
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
tula replied to Monday's topic in Już w nowym domu
Fakt dziwne to trochę, może tacy nieśmiali;) Ale czy coś się wyklarowało, odpisali?? -
[quote name='agaga21']strasznie smutno się na nią patrzy....:-([/quote] Tym bardziej że nie wiadomo co dalej robić, bo jak ją ogłaszać skoro jest agresywna. Biedna..
-
"Łateczka zgasła w schronisku,Zuzia już w domku."
tula replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Zuzi, co u Zuzi??? -
Ojej jak by było fajnie, tak właśnie sobie ostatnio myślałam po rozmowach z p. Alą jak mówiła jak Ci Państwo z hoteliku opowiadają o Norci i małym, że super by było jakby się zdecydowali ich zatrzymać, ale myślałam ze to tylko w moich marzeniach pozostanie:lol: Bardzo mocno trzymam kciuki, oj mooocno.
-
Szok, po prostu szok:crazyeye:naprawdę bardzo mi przykro że to Was spotkało i strasznie szkoda mi Murzynka:-( Mela to może podaj nam swój nr do kontaktów do ogłoszeń o ile to nie jest problem. No i następnym razem jak ktos sie zgłosi to trzeba bedzie chyba wizyte przedadopcyjną zrobić to zawsze pewniej będzie.
-
Z domami tymczasowymi teraz bardzo ciężko. Ale może warto żebyś Mela w tytule wątku napisała, że potrzebny DT. Aha i koniecznie wpisz to babsko na czarne kwiatki na dogo.
-
No co za babsko:angryy:, jak można tak postąpić, to po prostu podłość, czy ona myślała że Murzynek to jakaś zabawka, jak się nie spodoba to można zwrócic do sklepu.. I jak sie zachowała wobec Was tego sie nie da wyrazić słowami, bardzo mi przykro. Będę cały czas ogłaszała Murzynka tak jak robię to teraz. Oczywiście że trzeba zażądać żeby zwróciła za paliwo.
-
Wspaniale, że Murzynek znalazł nowy dom, mam nadzieję że będzie tam bardzo szczęśliwy:loveu: Mela jak tylko bedziesz miała jakieś wiadomości o Murzynku to pisz koniecznie.
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
tula replied to Monday's topic in Już w nowym domu
My też go bardzo gorąco pozdrawiamy:loveu: -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
tula replied to Monday's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Nie mogę się skontaktować z dziewczyna z fund. No cóż, wszystko związane z adopcją to już kwestia fund. Wierzę, że osoby działające w niej zrobią wszystko co w ich mocy żeby Murzyn miał dom. Ja tylko mogę powiedzieć coś nie coś o psie i przekierować potencjalnych zainteresowanych do Gosi z fundacji. Tylko czasem trudno się z nią skontaktować :cool1:[/quote] Monday ale skoro jest chetny dom z Krakowa to może trzeba poprosić dziewczyny stamtąd o jego sprawdzenie, może to będzie akurat ten dom. W końcu to Ty znalazłaś Murzynka i ty go zawiozłaś do Jamora, więc chyba tez masz jakies prawo żeby podejmowac decyzje, myślę że dziewczyny z fundacji sie nie obrażą, przecież tu chodzi o jego dobro. -
Tak, tak czekamy:cool3: